Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejkaW odpowiedzi na ostatnie wydarzenia w lidze i zapowiadającą się nerwową końcówkę, grupa Boys Parma 1977, wezwała wszystkich do zjednoczenia, w celu wspólnego przeciwstawienia się trudnością.
"Cała społeczność Parma Calcio 1913, począwszy od zespołu na kibicach kończąc, musi pozostać zjednoczona. Niech cała towarzysząca nam pozytywna energia, pomorze przezwyciężyć wszelkie trudności. Nie musimy podchodzić do każdego z pozostałych meczów ze strachem, a wręcz przeciwnie z entuzjazmem, związanym z zbliżaniem się do upragnionego celu, o który od początku sezonu tak ciężko walczyliśmy. Nasz dotychczasowy sezon był fantastyczny, mimo trudności związanych z nową rzeczywistością, z pokorą ruszyliśmy do boju i na swój sposób pokochaliśmy Serie D. Wszędzie gdzie się pojawiliśmy, pokazywaliśmy co znaczy przywiązanie i bezgraniczna miłość do swojego zespołu, w niektórych przypadkach poważnie nawiązywaliśmy do naszego złotego okresu, w którym byliśmy potęgą zarówno we Włoszech jak i w Europie. W ostatnich meczach sezonu nie może być inaczej. Musimy być zjednoczeni i wspólnie sięgnąć po zwycięstwo!"
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)