Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Antonio Benarrivo, legendarny obrońca Parmy z lat 90., udzielił wywiadu dla Gazzetta dello Sport, w którym wspominał swoją drużynę Crociatich.
W Parmie stworzyliście wielką drużynę. Jak to wspominasz?
Odnieśliśmy wiele sukcesów. Grałem tam przez 11 lat i zdobyłem osiem trofeów. Mieliśmy szatnię pełną wielkich mistrzów – takich jak Crespo, Chiesa, Thuram, Buffon i wielu innych. Prawdziwi piłkarze, ale przede wszystkim wspaniali ludzie, dzięki którym człowiek czuł, że rozwija się każdego dnia.
Jaki jest najlepszy piłkarz, z którym wspólnie grałeś?
To trudne pytanie. W naszej obronie byli Thuram i Cannavaro, za ich plecami Buffon, w pomocy mieliśmy Verona, a w ataku Chiesę i Crespo. Jak przy takich zawodnikach można wybrać tylko jedno nazwisko?
To w takim razie kto był najbardziej pozytywnym kolegą z drużyny?
To akurat łatwe pytanie (śmiech). Ze wszystkich, z którymi grałem, zdecydowanie wybrałbym Asprillę. Tino był szalony – ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Wiesz, na początku był niesamowicie nieśmiały; na przykład nie chciał brać prysznica w szatni, bo się wstydził. Czekał, aż wszyscy skończą, zanim sam wszedł. Z czasem jednak ujawnił się jako prawdziwy szaleniec. Pamiętam co najmniej kilka rozbitych samochodów w jego wykonaniu – choć jak mogłem się przekonać to dość typowe dla zawodników z Ameryki Południowej.
Czy można powiedzieć, że bankructwo Parmy zamknęło dla Ciebie drzwi do powrotu do świata piłki po zakończeniu kariery?
Tak, myślę, że można tak powiedzieć. Wydaje mi się, że z prezesem Tanzim wszystko potoczyłoby się inaczej. Dziś poświęcam się swoim sprawom i rodzinie, więc nie, nie tęsknię za piłką nożną. A gdybym miał kiedykolwiek wrócić do tego świata, zrobiłbym to tylko dla poważnego i angażującego projektu — ale szczerze mówiąc, niewiele takich teraz widzę.
Czy poza finałem mistrzostw świata jest coś, czego szczególnie żałujesz?
W 1998 roku mogłem trafić do Arsenalu i nie ukrywam, że bardzo by mi się to podobało. Highbury był wówczas moim wymarzonym stadionem, a w Anglii sport postrzega się tak, jak ja go lubię. Zostałem jednak w Parmie i zdobyłem dwa kolejne trofea, więc nie mogę narzekać — wręcz przeciwnie.
Czy to prawda, że uratowałeś posadę Ancelottiemu?
Brzmi to zabawnie, ale faktycznie — jeśli go wtedy nie zwolniono z Parmy, to właśnie dzięki mojej bramce. Graliśmy z Vicenzą i, oględnie mówiąc, nie przeżywaliśmy wówczas najlepszego okresu. Klub postawił sprawę jasno: jeśli przegramy, Ancelotti straci pracę. Strzeliłem gola pięć minut przed końcem, wyrównaliśmy wynik, więc w zasadzie go uratowałem. Kto wie, jak potoczyłaby się jego kariera, gdyby nie to trafienie.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)