Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Lazio | 9 | 25 | 22 - 7 | |
| 2. | Inter | 9 | 25 | 25 - 10 | |
| 3. | Roma | 9 | 21 | 23 - 8 | |
| 4. | Como | 9 | 20 | 17 - 8 | |
| 5. | Milan | 9 | 18 | 18 - 11 | |
| 6. | Frosinone | 9 | 17 | 22 - 14 | |
| 19. | Parma | 9 | 5 | 5 - 15 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Simone Lontani | 3 | ||
| David Romero | 2 | ||
| Pontus Almqvist | 1 | ||
| Giovanni Fabbian | 1 |
| 9 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Sassuolo | 2 - 6 | Lazio | ||
| Roma | 4 - 2 | Cagliari | ||
| Torino | 1 - 3 | Como | ||
| Milan | 2 - 4 | Bologna | ||
| Parma | 0 - 0 | Udinese | ||
| Venezia | 0 - 2 | Inter | ||
| Monza | 1 - 4 | Napoli | ||
| Genoa | 2 - 0 | Juventus | ||
| Frosinone | 5 - 1 | Lecce | ||
| Fiorentina | 2 - 2 | Atalanta | ||
vs Udinese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz pachwiny
Powrót: 14 kolejkaWyrostek robaczkowy
Powrót: 9 kolejkaUraz mięśnia łydki
Powrót: 9 kolejka
Nie da się ukryć, iż pierwsza runda sezonu, choć moze mało efektowna pod katem stylu gry, była dla Parmy niezwykle udana, a także pod pewnymi względami rekordowa.
Ekipie Roberto D'Aversy udało się bowiem wyraźnie znaczyć w klubowych statystykach dotyczących pierwszej rundy sezonu we włoskiej ekstraklasie. Licząc od sezonu 2004/2005, od kiedy Serie A liczy 20 zespołów, Parma wyrównała rekord najmniejszej liczby straconych goli. Zespół D'Aversy w 19 spotkaniach kapitulował łącznie 23 razy czyli tyle samo ile w sezonie 2010/2011.
Bardzo dobrze wypada też kwestia zdobyczy punktowej i miejsca okupowanego na koniec rundy. Lepiej niż obecnie, Parma wyglądała tylko w trzech sezonach - 2012/2013 gdy na półmetku zajmowała 8 miejsce z dorobkiem 29 punktów, 2009/2010 gdy zajmowała 10 miejsce z 28 punktami na koncie oraz 2013/2014, gdy mając 26 punktów Gialloblu byli na 8 lokacie.
Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.
Komentarze (0)