Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Yves Baraye udzuelił wywiadu dla Gazzetta di Parma, w którym w bardzo sentymentalny sposób wypowiedział się na temat swojego względem klubu, miasta oraz kibiców Crociatich.
"Pamiętam wiele z czasów gdy dołączyłem do Parmy. Mimo tego, iż grałem już wówczas w Serie B i C to tak naprawdę byłem piłkarzem anonimowym. Gra dla Parmy była dla mnie wielką okazją do rozwoju. Myślę, że dobrze odpłaciłem się klubowi za wszystko co dla mnie zrobił. Zawsze dawałem z siebie wszystko. Zakochałem się w tym mieście, klubie i kibicach. Dla mnie było to coś niesamowitego, gdy spacerowałem po Parmie, fani co rusz mnie pozdrawiali, chcieli robić sobie ze mną zdjęcia, do dziś wysyłają mi wiadomości i życzą powodzenia. Gole z Reggianą? Zwłaszcza bramka zdobyta w grudniowych derbach to coś nie do opisania. To były niesamowite chwile, wykraczające poza wszystko co do tej pory przeżyłem w piłce. Brak debiutu w Serie A? Liczyłem na występ w Serie A i wiem, że fani również. To było moje wielkie marzenie i brak jego realizacji wciąż mnie pali. Tak już niestety w życiu bywa, nie można mieć wszystkiego i czasem trzeba pogodzić się z porażką. Nie wiem też czy czułbym się dobrze, gdybym otrzymał ten debiut za zasługi, wolałbym po prostu na niego zapracować. Brak gry w Serie A, w żadnym wypadku nie zmienia jednak mojego uczucia do Parmy. Kocham ten klub i kocham jego kibiców, czuję się jednym z nich. Wychodząc na boisko zawsze grałem sercem i chciałem tylko żeby Parma wygrywała. Nie myślałem o sobie, nie myślałem o bramkach, liczyła się tylko ta drużyna."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)