Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Botond Balogh udzielił wywiadu dla Bunteto, w którym w bardzo ciekawy sposób wypowiedział się na temat Fabio Pecchii oraz swojej gry u boku Bruno Alvesa.
"Biorąc pod uwagę wszystkich trenerów, których miałem tu w Parmie, myślę, że podejście pana Pecchii jest najlepsze. Na jego treningach kładziemy o wiele większy nacisk na posiadanie piłki i aspekty techniczne. Odgrywa to u niego bardzo dużą rolę, jednak oczywiście nigdy kosztem wyniku. Kolejną pozytywną zmianą, dla mnie, jest to iż gramy czwórką obrońców, zamiast piątką. Podoba mi się u niego również to, iż prosi nas o to, abyśmy ślepo nie dostosowywali się do rywala, tylko starli się trzymać swoich koncepcji gry. Poprzedni trenerzy robili nam po 3-4 sesje wideo, w tygodniu, podczas których przez godzinę analizowaliśmy grę rywali. Tymczasem z Pecchią, w ciągu 20 ligowych kolejek, może ze dwa razy zdarzyło się byśmy w tak głęboki sposób analizowali przeciwnika. Dla niego o wiele większe znaczenie ma nasz zespół i to jak będziemy grali. Ufa nam i okazuje to na każdym kroku, co jest niezwykle motywujące. Bruno Alves? To gość, dzięki któremu bardzo wiele się nauczyłem. To miła osoba, jednak gdy nie robiłeś tego co powinieneś, na treningu lub meczu, zaczynał cię niemiłosiernie besztać. Wszystkie jego myśli krążyły wokół piłki nożnej. Gdy siedziałem obok niego na obiedzie lub razem wracaliśmy do domu, nie rozmawiał o dziewczynach, pogodzie czy innych sprawach, ale tłumaczył mi jak poruszać się na boisku lub jak nie popełnić błędu, który mi się przytrafił. Był on niesamowitym przykładem profesjonalizmu. Pamiętam, że gdy grałem jeszcze w Primaverze, zdarzało mi się, w wolne dni, przychodzić do ośrodka treningowego na siłownię lub saunę, w tym czasie Bruno zawsze tam był, gdyż przygotowanie fizyczne było dla niego świętością."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)