Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma2368 - 0
2.Inter265 - 1
3.Milan264 - 1
4.Juventus263 - 0
5.Atalanta263 - 1
6.Lazio262 - 0
16.Parma 200 - 3

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

2 kolejka
Milan 2 - 0 Venezia
Sassuolo 2 - 1 Torino
Fiorentina 0 - 3 Frosinone
Juventus 2 - 0 Parma
Napoli 1 - 2 Como
Cagliari 0 - 1 Inter
Monza 2 - 3 Udinese
Lazio 1 - 0 Genoa
Lecce 0 - 4 Roma
Atalanta 1 - 0 Bologna

Zawodnik meczu

6.0

Giovanni Daffara

vs Cremonese

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Aktualności

Asprilla: "Powiedziałem Scali, że nie jestem Forrestem Gumpem"

news image
© parmacalcio1913.com

Faustino Asprilla udzielił wywiadu dla Gazzetta dello Sport, w którym podzielił się kilkoma anegdotkami, z czasów swojej gry w Parmie.

 

Jak się masz?

Świetnie. Mam farmę, na której uprawiam trzcinę cukrową, którą następnie sprzedaje rządowi Kolumbii. Do tego mam własną firmę produkującą prezerwatywy. Wiesz, seks zawsze był dla mnie ważny...

 

Co pamiętasz z Włoch?

Dobre życie, piękne kobiety i... krany.

 

Krany? Wyjaśnij to proszę.

Gdy zacząłem grać w Parmie, chciałem wysłać moje, do Kolumbii, coś co mogłoby wyglądać na bardzo drogie i stanowić wyznacznik bogactwa. W jednym z dużych magazynów zobaczyłem złocone krany, kupiłem ich dziesięć pudeł i wysłałem do Ameryki Południowej. Tam wszyscy wierzyli, że były one z czystego złota, a nie metalu i zaczęli mnie postrzegać jako multimilionera (śmiech). W moich stronach tak już jest, że wygląd ma znacznie większe znaczenie niż wnętrze.

 

Jak wygląda Twój typowy dzień?

Budziłem się w południe, jadłem śniadanie obfite w owoce. Później popołudniowa drzemka, szybki prysznic i impreza do białego rana.

 

A praca?

Mam od tego ludzi, oni o to dbają, wiedza co i jak.

 

Jaki wpływ wywarła na Ciebie włoska piłka?

Olbrzymi. W Parmie od razu odnalazłem się bardzo dobrze. W swoim pierwszym sezonie zdobyłem tam Puchar Zdobywców Pucharów, a następnie Superpuchar Europy, pokonując Milan, który uchodził wtedy za najlepszy zespół na świecie. To była wspaniała przygoda, w trakcie której miałem wspaniałych towarzyszy jak Apolloni, Osoio czy Melli.

 

Mimo to często miałeś na pieńku z trenerem Scalą.

No cóż nie grałem zgodnie z zasadami, nie lubiłem się dostosowywać do wytycznych. Pewnego dnia trener chciał, abym w formie treningu biegał wokół parku Cittadella, powiedziałem mu wtedy, że nie jestem Forrestem Gumpem. Piłka nożna zawsze była dla mnie zabawą, nie zwracałem uwagi na plany i zasady.

 

Zdarzało ci się też łamać prawo.

To prawda (śmiech). W 1995 świętowałem nowy rok oddając cztery czy pięć strzałów z rewolweru w powietrze, byłem w końcu u siebie. Skończyło się tak, że przyjechała policja, zagarnęła mnie na komisariat, wezwała kierowników Parmy, którzy wpłacili za mnie kaucję, gdyż w niedzielę mieliśmy ważny mecz z Juventusem, w którym miałem grać. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że nie przygotowałem się do tego spotkania najlepiej (śmiech).

 

Ponownie trafiłeś na pierwsze strony gazet, z powodu związku z Soubrette.

Nic w tej sprawie nie było prawdą. Nigdy nie byłem z tą dziewczyną i wszystko co pisali dziennikarze było zwykłą fikcją. Zawsze lubiłem jednak kobiety i to bardzo. Kiedyś nawet pozowałem nago dla jednej z włoskich gazet dla pań. Prezes Tanzi, który mnie bardzo lubił udawał że nie ma z tym żadnego problemu, choć wiem dobrze, że w każdą niedzielę na mszy, musiał się za mnie wstydzić (śmiech). Faktem jest, że nie mogę się oprzeć gdy widzę piękną kobietę i muszę się do niej zalecać. Właściwie po rozwodzie z Cataliną, nigdy już nie byłem w żadnym stałym związku. Nie chcesz też wiedzieć co robiliśmy wraz z innymi kawalerami z Parmy (śmiech).

 

Kiedyś myślałeś podobno, że zabiłeś prezydenta Pedraneschiego?

O rany, co to był za strach! Przegrałem zakład i miałem kopnąć go w głowę. Tak też zrobiłem, a on upadł na ziemię i wyglądał na martwego. Pogrążyłem się w ciężkim szoku, aż do momentu gdy nie wstał na nogi.







Komentarze


Co to jest za ananas :D Uwielbiam anegdotki z życia Asprilli.

odys; 19 czerwca 2022; 12:51

Takich piłkarzy juz nie ma i nie będzie. Chociaż mamy jeszcze jednego ananaska ze starej szkoły Buffona. Co by nie mówić o jego profesjonalizmie to tez normalny chłop z krwi i kości który sporo ma za uszami i raczej nigdy się nie patyczkowal w swoich opiniach. Polecam przeczytac książkę Szczęsnego gdzie opisuje pierwsze dni w Juventusie u boku Gigiego.

1913; 19 czerwca 2022; 16:39

No tak racja, Buffon to też niezły ananas i sporo niezłych historii ma (choć twierdzę że jednak mimo wszystko mniej niż Asprilla), a co do tego że takich piłkarzy już nie ma to bym się akurat nie zgodził. Powiedziałbym że wręcz przeciwnie jest ich całkiem sporo, ale przez to jak zmienił się futbol i ogólnie rzeczywistość w której się obracamy ich wyczyny w ogóle już nie szokują ani nie elektryzują, a wręcz przeciwnie stały się normą albo stereotypem o czym możemy mówić chociażby w przypadku latynoskich piłkarzy.

Popisy Asrpilli czy innych piłkarzy z przełomu lat 90 i 2000, albo nawet wcześniejszych, były tak intrygujące bo kiedyś nie było mediów społecznościowych, a i sam dostęp do informacji sprowadzał się głównie do prasy (której dojścia i wiadomości też były bardzo okrojone). O "zakulisowych" wyczynach piłkarzy dowiadywano się przede wszystkim pocztą pantoflową, albo za sprawą jakiegoś wywiadu, a teraz masz tak naprawdę życie graczy na podglądzie przez 24/7, a oni sami bardzo często oni sami na bieżąco chwalą się swoimi odpałami na istagramach czy innych facebookach.

odys; 19 czerwca 2022; 18:06

Chodziło mi bardziej o charakter. Nie o same wyczyny. No bo teraz mało jest piłkarzy z charakterem, takich którzy stawiają na swoim, nie dają sobą pomiatać, wyrażają kontrowersyjne poglądy i tak dalej. Teraz to tym chłopaczkom sie przewaliło jeśli już, to od ilości hajsu, bo pierwszy lepszy gwiazdor zarobi w rok tyle ile taki Asprilla przez cała swoją kariere. Zresztą wynika to też z całkowitej profesjonalizacji i takim dążeniu za hajsem za wszelką cenę. Asprilla prawdziwą karierę zakończył w sile wieku. Pozniej poszedł już do Ameryki i tam bardziej robił za gwiazdora niż piłkarza. A renomę w Europie czysto piłkarsko miał wyrobioną dobrą. Podobnie z naszymi rodakami - takiemu Świerczewskiemu po prostu nie chciało się już grać, wrocił do Polski. Kowalczyk to samo, duży talent, ale też lubił imprezować i kariere zakończył kiedy mało kto by sie tego spodziewał. Kiedyś takich przypadków było sporo, bo aż tak wszyscy nie gonili za pieniędzmi, nie myśleli o emeryturze itp - teraz oczywiście też są takie przypadki, ale w zdecydowanej mniejszości.

1913; 19 czerwca 2022; 21:24






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.

Zdjęcie tygodnia

Zero punktów po dwóch kolejkach. Parma w bardzo słabym stylu rozpoczyna nowy sezon Serie A.

Video tygodnia

Parma 0:2 Cremonese: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox