Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 23 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 4. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 6. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 16. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Juventus
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Faustino Asprilla, który niedawno obchodził swoje 49 urodziny udzielił wywiadu dla Gazzetta dello Sport, w którym sporo miejsca poświęcił Parmie i to zarówno obecnej drużynie, jak i tej w której miał okazje występować.
"Przyjechałem do Włoch nie znając języka, jednak poznałem tu prawdziwych przyjaciół jak Luigi Apolloni czy Marco Osio, którzy błyskawicznie pomogli mi się zaaklimatyzować. Języka uczyłem się chociażby kupując i starając się czytać codzienną prasę, co wymagało ode mnie cierpliwości. Prezent na urodziny? Najlepszym prezentem byłoby dla mnie utrzymanie Parmy w Serie A. Udało nam się zbudować przewagę nad strefą spadkową i teraz trzeba konsekwentnie grać by jej nie stracić. Najlepszy piłkarz z jakim grałem w Parmie? Miałem wielu fantastycznych partnerów w ataku, jak choćby Melli, Brolin czy Crespo, jednak najlepszy duet tworzyłem zawsze z Zolą, z którym na boisku wszystko stawało się proste. Był to tak inteligentny zawodnik, że mogłem grać z nim bez słów i z zawiązanymi oczami. Bramka z Sampdorią? To jedna z moich największych pamiątek, otrzymałem wtedy asystę od Ballotty, co poza boiskiem było później powodem do licznych żartów. Buffon? Pamiętam, że gdy miał może 15 albo 16 lat, przed jednym ze spotkań na treningu podszedł do mnie i do Crespo i powiedział, że nie strzelimy mu nawet gola. Skończyło się tak, że strzeliliśmy 5 bramek, jednak on zaliczył kilka naprawdę świetnych interwencji. Pod koniec sesji treningowych wraz z Hernanem lubiliśmy strzelać Gigiemu karne, pamiętam że praktycznie zawsze wyczuwał kierunek lotu piłki."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)