Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter71921 - 9
2.Lazio71914 - 4
3.Roma71716 - 3
4.Milan71514 - 7
5.Como71412 - 7
6.Frosinone71313 - 9
18.Parma 744 - 13

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
David Romero 2
Simone Lontani 1
Pontus Almqvist 1

Wyniki Serie A

7 kolejka
Frosinone 4 - 2 Sassuolo
Venezia 1 - 0 Napoli
Inter 3 - 1 Bologna
Roma 2 - 0 Genoa
Udinese 0 - 2 Lecce
Juventus 0 - 3 Lazio
Milan 3 - 2 Atalanta
Fiorentina 1 - 3 Como
Monza 4 - 0 Cagliari
Parma 0 - 3 Torino

Zawodnik meczu

5.5

David Romero

vs Torino

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz pachwiny

Powrót: 14 kolejka

Nesta Elphege

Wyrostek robaczkowy

Powrót: 9 kolejka

Pontus Almqvist

Uraz mięśnia łydki

Powrót: 9 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Apolloni: "Zwolnienie z Parmy było dla mnie dużym ciosem"

news image
© parmacalcio1913.com

Zarówno były piłkarz, jak i trener Parmy: Luigi Apolloni, w rozmowie z Gazzetta di Parma, powrócił do czasów, spędzonych na Stadio Tardini.

 

Jako trener wygrałeś z Parmą Serie D, nie ponosząc przy tym żadnej porażki.

To było uczucie nie do opisania. Parma upadła pod ciężarem długów, a odrodzony klub wezwał mnie, żebym poprowadził nowo uformowaną drużynę. Nevio Scala był wówczas prezesem, a Lorenzo Minotti dyrektorem sportowym. Siedmiu lokalnych przedsiębiorców sfinansowało całą operację. Mimo pewnych trudności, a także walki z czasem, mieliśmy wspaniały sezon. Ale potem, w następnej kampanii, nie układało nam się najlepiej, co zaowocowało moim zwolnieniem, mimo że wciąż walczyliśmy o awans. Byłem bardzo rozczarowany, tym jak się to skończyło, bo dla Parmy rzuciłbym się w ogień. Pracowałem dla tego klubu za darmo, podczas upadku Parmalatu. Taki właśnie jestem: poważny, dobry, spokojny, ale wymagam szacunku.

 

Byłeś też znakomitym piłkarzem, w latach 90. Co czyniło tamtą Parmę wyjątkową?

Przyjaźń między zawodnikami. To było najistotniejsze, ważniejsze nawet od technicznych umiejętności poszczególnych zawodników czy taktyki Nevio Scali. W ostatecznym rozrachunku różnicę robiła więź między nami, która przekładała się też na to co działo się na boisku. Byliśmy jak drużyna młodzieżowa, pomagaliśmy sobie nawzajem, kryliśmy się nawzajem, nie byliśmy samolubni.

 

Z Parmy trafiłeś do reprezentacji Sacchiego, która zdobyła wicemistrzostwo świata. Co z tego pamiętasz?

Finał z Brazylią, Mussi doznał kontuzji. Wszedłem na boisko. Trzęsły mi się nogi. Mój pierwszy wślizg wykonałem na Romario, byłem szybszy i przejąłem piłkę. Od tego momentu się rozluźniłem.

 

Chwila, która najbardziej utknęła Ci w pamięci?

Gdybym Ci powiedział, że ograłem Maradonę zagraniem piętką, uwierzyłbyś mi (śmiech)?

 

Szczerze mówiąc, to trochę trudne.

To wydarzyło się w trzeciej kolejce sezonu Serie A. Dla mnie to zagranie przyszło naturalnie, ale kiedy wróciliśmy do szatni, Scala, mocno mnie komplementował, wyznając równocześnie: "Zaskoczyłeś mnie, o mało nie dostałem zawału, jak zobaczyłem, co chcesz zrobić".

 

Jaki był najzabawniejszy kolega z drużyny?

Bez wątpienia: Faustino Asprilla. Wciąż jest on dla mnie jak brat. Był jednak diabłem w wielu kwestiach. Słyszałeś, co zrobił na kilka godzin przed meczem Pucharu Zdobywców Pucharów w Szwecji?

 

Nie. Opowiedz, proszę.

Mieszkaliśmy w tym samym pokoju; a ja byłem jego korepetytorem. Przebywaliśmy w Degerfors, ośrodek treningowy mieścił się w pięknym zamku, a przed nim było małe jeziorko. Tino powiedział do mnie: "Chodź, Gigi, popływamy łódką". Próbowałem go przekonać, że to nie jest dobry pomysł: "Jeśli Scala nas złapie, będziemy mieli kłopoty!". Ale zatrzymanie Tino, w momencie gdy już wpadł na jeden ze swoich genialnych pomysłów, było niemożliwe, zarówno na boisku, jak i poza nim. Wsiedliśmy więc do łódki, opłynęliśmy jezioro, a kiedy wróciliśmy, Tino zranił się podczas zejścia i wpadł do wody. Plusk był dość głośny. Scala, który był w holu, wszystko słyszał, wyszedł z zamkowego dziedzińca, zobaczył przemoczonego Tino i zaczął go ostro strofować. Dwie godziny później byliśmy na boisku, przegrywaliśmy 1:0, a Asprilla na pięć minut przed końcem meczu popisał się dwoma szalonymi zagraniami i wygraliśmy ostatecznie 2:1. Tino był fenomenem. Gdyby tylko miał trochę więcej oleju w głowie...

 

A gdyby miał wymienić najlepszego zawodnika, z jakim kiedykolwiek grałeś?

Nie mam co do tego wątpliwości: Gianfranco Zola. Trzeba było mieć karabin, żeby go zatrzymać, kiedy dryblował. Jego rzuty wolne były naprawdę imponujące. Byłem pod wrażeniem jego wytrwałości w treningach, do których przykładał się jak mało kto, nawet pomimo ogromnego talentu, jaki posiadał. Był zaangażowanym piłkarzem i koledzy z drużyny również go za to szanowali.







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Atletico Madryt, CSKA Moskwa, Glasgow Rangers, Sparta Praga i Wisła Karków, to zagraniczne zespoły z którymi Parma najczęściej mierzyła się w europejskich pucharach. Z każdym z tych rywali Gialloblu mieli okazję grać czterokrotnie.

Zdjęcie tygodnia

Pontus Almqvist celebruje gola na wagę pierwszego w sezonie zwycięstwa Parmy, która na Tardini ograła Genoę 2:1.

Video tygodnia

Parma 0:3 Torino: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox