Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 1 | 3 | 4 - 0 | |
| 2. | Inter | 1 | 3 | 4 - 1 | |
| 3. | Napoli | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 4. | Lecce | 1 | 3 | 2 - 0 | |
| 5. | Atalanta | 1 | 3 | 2 - 1 | |
| 6. | Cagliari | 1 | 3 | 1 - 0 | |
| 13. | Parma | 1 | 0 | 0 - 1 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Agent Filippo Rinaldiego, Gabriele La Manna, udzielił wywiadu serwisowi ParmaLive.com, w którym wypowiedział się na temat procesu prowadzącego do debiutu bramkarza w Serie A.
Czy spodziewałeś się tak znakomitego występu Rinaldiego na Stadio Maradona?
Powiedzmy, że miałem takie przeczucie, ale wszystko tak naprawdę zaczęło się w momencie, gdy usiedliśmy do rozmów o przedłużeniu kontraktu. To był kluczowy moment — od tamtej chwili wszystko nabrało rozpędu. Filippo cieszył się razem z Corvim i myślę, że doskonale pokazuje to, kim jest zarówno jako człowiek, jak i jako piłkarz. Ten debiut to ogromna radość. Dzisiejszy dzień był naprawdę słodkim przebudzeniem, a gdy rozmawialiśmy wczoraj, chłopak był wręcz wniebowzięty.
Czy Rinaldi wiedział, że zadebiutuje, czy była to informacja przekazana przez trenera Cuestę w ostatniej chwili?
Czuł to. Treningi wskazywały, że to on zostanie wybrany, ale ostateczna decyzja zapadła w ciągu ostatnich 24 godzin przed meczem z Napoli. Cóż mogę powiedzieć? Rozmawialiśmy wczoraj wieczorem i cieszył się jak dziecko idące do sklepu z zabawkami po coś, o czym od dawna marzy — i trudno się temu dziwić. To ogromna, w pełni zasłużona satysfakcja, choć tak naprawdę jest to dopiero początek jego drogi.
Ta droga rozpoczęła się w czerwcu wraz z przedłużeniem wygasającego kontraktu. Były jednak pewne wyrzeczenia — jak Parma przekonała Rinaldiego, by w wieku 22 lat, po znakomitym sezonie w Serie C, zgodził się na rolę trzeciego bramkarza?
Zadecydowały dwa czynniki. Po pierwsze kolacja z udziałem mnie, Filippo i dyrektora Pettiny, podczas której odłożyliśmy na bok nasze role i rozmawialiśmy bardziej po ludzku, skupiając się na relacji międzyludzkiej, a nie na aspektach stricte piłkarskich. Rinaldi z entuzjazmem przyjął ten projekt. Jego kontrakt dobiegał końca i nie była to decyzja podjęta pochopnie, lecz przemyślana i oparta na przekonaniu. Kluczowa była także opinia trenera bramkarzy, Pavariniego, który bardzo wysoko ocenił Filippo i jego potencjał.
Czy nawet przyjście Guaity nie zachwiało jego pewnością siebie?
Po tym transferze Filippo od razu powiedział mi: "Nic się nie zmienia, konkurencja jest dobra". Klub ostatecznie udowodnił, że traktuje wszystkich zawodników na równych zasadach.
Jak bardzo wypożyczenia do Serie C wpłynęły na jego rozwój?
Dały mu bardzo dużo — wręcz kluczowo wpłynęły na jego progres. Jestem przekonany, że regularna gra jest niezbędna dla rozwoju młodych zawodników. Rinaldi zebrał mnóstwo doświadczeń w trakcie tych dwóch lat. Trafiał na trudne sytuacje, jak w Olbii, ale także na wyjątkowe miejsca, takie jak Feralpisalò.
Nagroda MVP w debiucie na Maradonie z pewnością nie mogła pozostać niezauważona. Jak wpływa to na plany na przyszłość? Co jeśli Filippo od jutra wróci do roli rezerwowego?
Nic się nie zmieniło do wczoraj do godziny 18:29 i nic się nie zmienia dziś. Filippo jest szczęśliwy w Parmie, nigdy nie prosił o odejście ani o żadne specjalne traktowanie. Skupia się wyłącznie na ciężkiej pracy.
Czy w takim razie nie zaplanowano spotkania z klubem na czerwiec, by ustalić dalszy rozwój Rinaldiego?
Na dziś mogę powiedzieć tylko tyle, że jesteśmy szczęśliwi. O przyszłości porozmawiamy później. W czerwcu zobaczymy, jakie decyzje podjąć po tych miesiącach — teraz najważniejsza jest koncentracja na realizacji celów drużyny.
Debiut w Neapolu zaskoczył wszystkich. Gdy w redakcji przeczytaliśmy skład, byliśmy w szoku. Jak to wytłumaczysz?
Cuesta ma odwagę — jest dobrym i inteligentnym trenerem. Wyraźnie wyczuł sygnały wysyłane przez Filippo w tym tygodniu, zwłaszcza te związane z jego pewnością siebie. Nie wiem, czy łatwiej byłoby mu zadebiutować w innym meczu; Serie A to Serie A, a Filippo już zapisał się w jej historii.
Wspomniałeś o uścisku z Corvim po końcowym gwizdku — to także mnie poruszyło. Jak opisałbyś relację między tymi dwoma wychowankami Parmy, którzy dziś grają w Serie A w barwach rodzinnego miasta?
Myślę, że ten uścisk był najlepszą odpowiedzią dla tych, którzy widzieli w tej relacji wrogą rywalizację dwóch młodych zawodników, którzy po urazie Suzukiego znaleźli się w obliczu ogromnej szansy, ale również odpowiedzialności. Mówimy o dwóch wspaniałych chłopakach — dwóch przyjaciołach.
Kto zagra z Genoą?
Decyzja należy do Cuesty. Mam nadzieję, że Filippo (śmiech).
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)