Agent Roberto Inglese - Samuele Sopranzi, w rozmowie z ParmaLive.com, po raz kolejny potwierdził, iż napastnik pozostanie na Stadio Tardini do końca trwającego sezonu.
Co byś powiedział o spotkaniu z Milanem?
Parma pokazała się z naprawdę dobrej strony, wyszła na prowadzenie za sprawą gola Inglese i w mojej opinii zasłużyła na choćby punkt. Tak się ostatecznie nie stało, jednak zespół zasłużył na pochwały.
Inglese ma na razie na koncie 4 gole, to dużo czy mało?
Podział ról w Parmie jest dość jasny i klarowny, Gervinho oraz Roberto odpowiadają za zdobywanie bramek, reszta biega za piłką i stara im się sytuację kreować. Roberto w pełni to odpowiada, kiedy trzeba cofa się po piłkę i pomaga walczyć zespołowi. Pan D'Aversa bardzo dobrze wszystko poukładał, a Parma za jego wodzą imponuje prostotą oraz walecznością i sercem do gry. To prawda, że zdecydowanie łatwiej byłoby o gole w bardziej ofensywnie grającym zespole, jednak Inglese lubi wyzwania i Parma jest dla niego idealna pod każdym względem.
Fani Parmy mają nadzieję, że w styczniu nie dojdzie do żadnego niespodziewanego odejścia Inglese.
Wiele klubów wyraziło nim zainteresowanie, jednak Roberto rozpoczął sezon w Parmie i tamt też go zakończy. No chyba, że na linii Parma-Napoli wydarzy się coś zaskakującego, jednak nic na to nie wskazuje. Roberto dobrze czuję się na Tardini, gdzie jest doceniany i cieszy się szacunkiem zarówno kolegów jak i trenera, co jest idealnym środowiskiem do pracy i dalszego progresu.
D'Aversa stale mówi tylko o utrzymaniu, zaś tabela troche temu przeczy...
D'Aversa to inteligentny trener, który ma wielki wpływ na zespół. Wielką siłą Parmy, jest to iż każdy za nim podąża. Nie da się też ukryć tego, że nadrzędnym celem beniaminka musi być utrzymania, jeśli już będzie ono pewne przyjdzie czas na myślenie o czymś innym.
Czy któryś z Twoich podopiecznych mógłby w styczniu trafić do Parmy?
Na razie nie ma żadnych rozmów w tej sprawie. Poza tym Parma jest tak dobrze poukładanym zespołem, że na tę chwilę nie potrzebuje żadnych większych wzmocnień.
Komentarze (0)