Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 2 | 6 | 8 - 0 | |
| 2. | Inter | 2 | 6 | 5 - 1 | |
| 3. | Juventus | 2 | 6 | 3 - 0 | |
| 4. | Milan | 2 | 6 | 4 - 1 | |
| 5. | Lazio | 2 | 6 | 2 - 0 | |
| 6. | Atalanta | 2 | 6 | 3 - 1 | |
| 17. | Parma | 2 | 0 | 0 - 3 |
| Zawodnik | Bramki |
| 2 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Milan | 2 - 0 | Venezia | ||
| Sassuolo | 2 - 1 | Torino | ||
| Fiorentina | 0 - 3 | Frosinone | ||
| Juventus | 2 - 0 | Parma | ||
| Napoli | 1 - 2 | Como | ||
| Cagliari | 0 - 1 | Inter | ||
| Monza | 2 - 3 | Udinese | ||
| Lazio | 1 - 0 | Genoa | ||
| Lecce | 0 - 4 | Roma | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Bologna | ||
vs Cremonese
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Występujący w Mantovie, Walid Cheddira w minionym sezonie był jednym z lepszych piłkarzy Parmy, grających na wypożyczeniu w Serie C. Mimo to istnieją niewielkie szanse, na to, że zawodnik, ściągany do klubu jeszcze przez Daniele Faggiano, pozostanie na Tardini.
Co ciekawe może się jednak zdarzyć tak, że w nadchodzących rozgrywkach Cheddira będzie z Parmą rywalizować, bowiem zgodnie ze słowami jego agenta - Bruno Di Napoliego dla Gazzetta di Mantova, w Serie B istnieje spore zainteresowanie tym zawodnikiem.
"W Mantovie Walid znalazł odpowiednie środowisko i trenera, który dobrze wiedział jak wykorzystać jego cechy i umiejętności. Zaowocowało to znakomitym sezonem w jego wykonaniu oraz sporem zainteresowaniem ze strony zespołów Serie B. Już w styczniu pytało o niego Ascoli, jednak wówczas wolał on pozostać w Mantovie, by kontynuować swoją ścieżkę rozwoju. W ostatnim czasie pojawiły się zaś zapytania ze strony Vicenzy, Froisnone i Podrenone. Nie ma sensu wspominać tu o klubach Serie C, które chciałyby mieć u siebie Cheddire, gdyż lista jest naprawdę długa. Los chłopaka jest teraz w rękach Parmy."
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.
Komentarze (0)