Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Przed piłkarzami Parmy ostatni akt 2022 roku, a zarazem mecz kończący pierwszą rundę sezonu. W poniedziałek o 15:00, na Stadio Pezno, Crociati zagrają z Venezią.
Venezia, która jest tegorocznym spadkowiczem, to bez dwóch zdań jedno z największych, negatywnych zaskoczeń trwającego sezonu. Praktyczie od samego początku mistrzostw "Sfinksy" spisywały sie fatalnie i gdyby nie ostatnich kilka tygocni, w trakcie których, za sprawą przyjścia na ławkę trenerską Paolo Vanoliego, udało się odnotować 3 zwycięstwa w 5 spotkaniach, ich sytuacja byłaby wręcz dramatyczna. Tak jednak, za sprawą wspomnianych wygranych nad Palermo, Terananą i Cosenzą, sytuacja Venezi, mimo miejsca w strefie spadkowej, nie jest aż tak beznadziejna, gdyż miejsce w pierwszej 10 oddalone jest zalediw o 5 oczek.
Tym niemniej, mimo pewnych przebłysków, ekipa Vanoliego, na pewno nie jest ostoją solidności i stabilności, o czym świadczy chociażby ostatnia kolejka, w której Venezia po przeciętnym spotkaniu, uległa najsłabszej drużynie ligi - Perugii. Zastanawiająca jest też niemoc Venezi, w starciach na Stadio Penzo, bowiem jak wynika ze statystyk, "Sfinksy" to, w tym sezonie, najgorzej grająca ekipa Serie B, na własnym boisku (2 zwycięstwa, 1 remis, 6 porażek), aczkolwiek należy ti zaznaczyć, iż dwa ostatnie spotkania u siebie, Venezia zakończyła z kompletem punktów.
Indolencja prezentowana przez Venezię, w tej kampanii, jest ciężko wytłumaczalna, zwłaszcza jeśli spojrzymy na jej skład, w którym znajduje się wielu uznanych i naprawdę ciekawych piłkarzy Ceppitelli, Caccaroni, Joronen, Zampano, Busio, Cheryshev czy Pohjanpalo, którzy powinni gwarantować o wiele lepsze wyniki i grę o większą stawkę niż utrzymanie statustu drugoligowej ekipy.
Przejdźmy teraz do Parmy, w której sprawy w zasadzie mają się po staremu. To znaczy Crociati wciąż są ekipą, której brakuje ciągłości wyników i ostatniej kolejce dobitnie to potwierdzili, ponosząc trzecią z rzędu, wewnętrzną porażkę, tym razem ze SPAL. Można powiedzieć, że była to typowa porażka podopiecznych Pecchii z tego sezonu. Crociati mieli w tym meczu olbrzymią przewagę zarówno w zakresie posiadania piłki, jak i kreowanych sytuacjach, jednak nie potrafili zrobić z tego należytego użytku, z kolei rywal praktycznie raz podjechali pod bramkę i na skutek fatalnego błędu Osorio, zdobyli gola, który wystarczył do odniesienia końcowego tryumfu. Poza wspomnianym wcześniej brakiem ciągłości, mecz ten dobitnie pokazał, że obecnie największym problemem Parmy, jest brak zawodnika, który byłby w stanie seryjnie trafiać do siatki i zamieniać na gole liczne i nieraz bardzo dobre sytuacje stwarzane przez kolegów.
Póki co jednak, mercato wciąż jest zamknięte, a Pecchiia musi radzić sobie z kadrą jaką ma, która dodatkowo wciąż jest uszczuplona, z powodu kontuzji. W meczu z Venezią, w dalszym ciągu poza składem powinni znajdować się Cobbaut, Ansaldi, Mihaila, Inglese czy Charpentier. Niepewny jest za to wystę Camary i Benedyczaka. Do tego warto jest wspomnieć, iż na Stadio Pezno, Parma będzie musiała radzić sobie także bez samego Pecchii, który z uwagi na nadmiar żółtych kartek, nie będzie mógł zasiąć na ławce trenerskiej.
Jeśli chodzi o zestawienie składu, to z grubsza możemy spodziewać się bardzo podobnej formacji do tej, którą Parma grała zarówno z Brescią, jak i SPAL. Tym możemy spodziewać się systemu 4-3-3, z Vazquezem w roli "fałszywej 9", Man i Tutino na skrzydłach oraz tercetem Juric-Bernabe-Estevez w środku pola. W zasadzie jedyną awizowaną, przez dziennikarzy, zmianą ma być powrót na lewą obronę Oosterwolde.
Na koniec rzućmy jeszcze okiem na historię spotkań obu zespołów, które do tej pory grały ze sobą 46 razy. Bilans tych gier jest na korzyść Parmy, która tryumfowała w 17 konfrontacjach, przy 13 zwycięstwach Venezii i 16 remisach. Jeśli jednak chodzi o statystykę gier na Stadio Pezno, to przedstawia się ona z goła odwrotnie, gdyż w Wenecji, Crociati wygrali 5 razy, a ponad to odnotowali 9 remisów i 9 porażek.
Podsumowując, przed startem sezonu, mecz Parmy z Venezią pretendowałby do miana absolutnego hitu kolejkę, jednak w tej chwili jest to spotkanie, które elektryzuje raczej niewielu. Oba zespoły, choć znajdują się w różnej sytuacji, jak na razie rozczarowują i są po prostu nieobliczalne, w złym znaczeniu tego słowa. Naprawdę ciężko jest więc przewidzieć czego możemy spodziewać się na zamknięcie roku. Można powiedzieć, że jak przystało na "boxing day" spotkanie to stanowi tajemniczy i zagadkowy prezent, pytanie brzmi, która z ekip fianlnie będzie się ostatecznie z niego cieszyć?
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).