Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Skompromitowana i odarta z jakichkolwiek złudzeń Parma, staję do walki o godne pożegnanie z Serie A. W poniedziałek Crociati udadzą się do Turynu gdzie zmierzą się z Torino.
Biorąc pod uwagę zarówno potencjał kadrowy, jak i finansowy, postawa Torino, zaraz obok Parmy i Cgliari, może być uznana za największe rozczarowanie obecnego sezonu. "Byki" mają jednak nad ekipą Crociatich tę przewagę, że w porę zdążyły się ogarnąć i włączyć się do walki o utrzymanie. Wielka w tym zasługa trenera Davide Nicoli, który po zastąpieniu na ławce trenerskiej Marco Giampaolo, wniósł do zespołu wielki entuzjazm i sprawił, że Torino w końcu zaczęło regularnie punktować.
Ostatnie tygodnie, z grubsza rzecz biorąc, były dla Torino bardzo udane, bowiem udało mu się pokonać chociażby Romę czy Udinese oraz urwać punkty odwiecznemu rywalowi - Juventusowi. Wprawdzie w ostatniej kolejce, podopieczni Nicoli ulegli 2:0 Napoli, jednak w dalszym ciągu, w wyścigu drużyn, które wciąż walczą o utrzymanie, pozostają oni na uprzywilejowanej pozycji i niezmiennie mają swój los, we własnych rękach.
Niestety tego samego nie można powiedzieć o Parmie, która z tygodnia na tydzień pogrąża się w coraz większym marazmie i kroczy od kompromitacji do kompromitacji. W ostatniej kolejce, podopieczni D'Aversy dosłownie zbłaźnili się, przegrywając na własnym stadionie, z ostatnim w lidze Crotone, za sprawą czego pogrzebali też wszelkie nadzieje na utrzymanie. Wprawdzie matematyka wciąż, jeszcze nie przekreśla szans Crociatich, jednak w praktyce można już uznawać Parmę za zespół z Serie B, zaś jedynym celem jaki stoi aktualnie przed zespołem D'Aversy jest obrona honoru i walka o pożegnanie się z włoską elitą w godny sposób.
Tego zadania na pewno nie ułatwiają ciągle przytrafiające się kontuzje. Wprawdzie w trakcie tydonia do treningów wrócili Kucka i Gagliolo, jednak zamiast nich do grona niezdolnych do gry dołączyli Mihaila i Conti. Oprócz tej dwójki, szkoleniowiec Crociatich w poniedziałek na pewno nie skorzysta także z Cavigli, Inglese, Cypriena, Zirkzee, Mana, Karamoh czy Iacoponiego.
Kwestia obsady składu na mecz w Turynie pozostaje zagadką, jednak zdaniem mediów możemy spodziewać się wielu nieoczywistych wyborów. Swoją szanse miałaby otrzymać młodzież w postaci Valentiego i Sohma. Z kolei w przedniej formacji, w związku z dramatyczną sytuacją, w rolę fałszywego skrzydłowego, ponownie wcielić miałby się Kucka.
Na koniec rzućmy jeszcze okiem na statystykę spotkań obu zespołów, która przedstawia się na korzyść Parmy. W dotychczas rozegranych 38 spotkaniach, Crociati odnieśli 15 zwycięstw, przy 14 remisach i 9 tryumfach Torino. Jeśli weźmiemy zaś pod uwagę spotkania rozgrywane tylko i wyłącznie w Turynie to mamy tu do czynienia z równowagą. Bilans wyjazdowych gier to bowiem 5 wygrane Parmy, 9 remisów i 5 zwycięstw Torino.
Podsumowując, biorąc pod uwagę aktualną sytuację w tabeli, formę oraz cele o jakie walczą oba zespoły, za zdecydowanego faworyta poniedziałkowej konfrontacji należy uznać Torino. "Byki", w przeciwieństwie do Crociatich wciąż mają o co grać i z ich punktu widzenia jest to konfrontacja o "6 punktów". Parmie z kolei pozostaje gra o zachowanie twarzy. Mając jednak na względzie fakt, iż ekipa D'Aversy nie była w stanie zmotywować się na starcia o życie z Benevento czy Cagliari, naprawdę ciężko jest zakładać, że jakkolwiek przyłożą się oni do, bądź co bądź, nic nieznaczącego meczu z Torino. Tym samym sympatycy Crociatich powinni raczej szykować się na kolejną, bolesną klęskę.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).