Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
W niedzielę 16 grudnia, czyli dokładnie w 105 rocznicę założenia klubu, Parmę czekać będzie szczególny mecz. Na Stadio Luigi Ferraris, Gialloblu zmierzą się bowiem z zaprzyjaźnioną Sampdorią.
Na wstępie warto wspomnieć, iż obie ekipy miały już okazję rywalizować ze sobą w ostatnich miesiącach, w trakcie pre-campionato. W spotkaniu towarzyskim, które zostąło uzgodnione za pośrednictwem mediów społecznościowych, Sampdoria ostatecznie pokonała Parmę 2:1. Tego meczu w żaden sposób nie można jednak postrzegać miarodajnie i należy traktować go raczej w kategoriach ciekawostki.
W trwającym sezonie, Sampdoria jest niezwykle chimerycznym zespołem. Podopieczni Marco Giampaolo, od samego startu rozgrywek mają problemy z ustabilizowaniem formy i przeplatają dobre występy, jak chociażby tryumf 3:0 na Napoli, bardzo słabymi grami, pokroju porażki 1:4 z Torino.
Aktualnie po serii trzech kolejnych porażek z rzędu, Sampdoria jest niezwyciężona od czterech spotkań, w których zaliczyła dwa zwycięstwa i dwa remisy. W ostatnim ligowym meczu, Doria w niesamowitych okolicznościach wyszarpała remis w Rzymie, z tamtejszym Lazio, zdobywając bramkę na wagę punktu w 99 minucie konfrontacji, co tylko podkreśla niesamowity chart ducha piłkarzy Giampaolo.
Jak powszechnie wiadomo Sampdoria to najbardziej polski zespół w Serie A, bowiem występuje w nim, aż trójka naszych rodaków - Bereszyński(który nie zagra z Parmą z powodu czerwonej kartki), Linetty oraz Kownacki. W tym sezonie, Polacy nie są jednak kluczowymi postaciami ekipy z Genui i ustępują pola takim zawodnikom jak chociażby Quaglairella, który jest niczym wino - im starszy tym lepszy. W tym sezonie doświadczony snajper zdobył już 8 bramke i na tę chwilę jest najskuteczniejszym piłkarzem Sampdorii. W ofensywie nieźle wypada także były Gialloblu - Defrel. Zawodnicy Parmy będą musieli też mieć baczenie na Saponare, Ramireza czy Praeta, którzy będąc w formie są w stanie rozmontować każdą obronę w lidze.
W przeciwieństwie do Sampdorii, Parma w ostatnim czasie znowu przeżywa słabszy okres. Po imponujących zwycięstwach nad Torino i Sassuolo, wpierw przyszła porażka z Milanem, a tydzień temu zaledwie remis z ostatnim w tabeli Chievo. Kibiców martwić może szczególnie słaba skuteczność zespołu D'Aversy, który pomimo tego, iż w meczu z Werończykami miał optyczną przewagę i przynajmniej kilka stuprocentowych okazji do zdobycia gola, nie potrafił przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Nie da się ukryć, że na poczynania ofensywne Crociatich duży wpływ miał brak Gervinho, niestety jednak wiele wskazuje na to, że także w Genui zespół będzie musiał radzić sobie bez Iworyjczyka.
Brak Gervinho to nie jedyne zmartwienie D'Aversy, który nie będzie mógł skorzystać także z Dimarco, Sierralty, Grassiego i Sprocatiego, zaś pod dużym znakiem zapytania stoi występ lidera defensywy - Alvesa, który w ostatnim meczu z Chievo dodatkowo popisał się kapitalnym trafieniem z rzutu wolnego.
Liczne nieobecności mogą wymusić na trenerze kolejne roszady w składzie, zaś wątpliwości co do obsady personalnej dotyczą praktycznie każdej formacji. Stan obrony zależy w zasadzie tylko od Alvesa, którego w razie czego zastąpić mogą Iacoponi lub Gagliolo co z kolei spowoduje wejście do składu Gazzoli lub Gobbiego. W pomocy wciąż trwa rywalizacja pomiędzy Stulacem, a Scozzarellą, niewykluczony jest także występ dawno nie widzianego Deioli. Z kolei w ataku pewny miejsca może być jedynie Inglese, zaś o dwa miejsca na skrzydle walczyć będą Biabiany, Di Gaudio, Siligardi oraz Ciciretti.
Na koniec rzućmy jeszcze okiem na historię spotkań obu drużyn, która przemawia delikatnie za Sampdorią. Jak do tej pory niedzielni gospodarze, w starciach z Gialloblu, byli górą 19 razy, Parma tryumfowała w 16 przypadkach, zaś 11-krotnie padał remis. Jeszcze większą przewagę widać w konfrontacjach w Genui, gdzie Parma była w stanie wygrać ledwie 4 razy, przy 5 remisach i aż 12 porażkach. Ostatni mecz tych drużyn w Serie A, miał miejsce właśnie na Luigi Ferraris i zakończył się dość sensacyjnym remisem 2:2.
Podsumowując, pomimo tego, iż na chwilę obecną to Parma zajmuje wyższe miejsce w tabeli, faworytem niedzielnego meczu będzie drużyna Sampdorii, która jest w niezłej formie, dysponuje po prostu lepszym składem, a do tego oczywiście grać będzie na własnym stadionie, co stanowi jej dodatkowy atut. Ekipa Roberto D'Aversy, mimo wielkiego osłabienia w postaci braku Gervinho, wcale nie stoi jednak na straconej pozycji, gdyż jak pokazują trwające rozgrywki, Sampdoria jest rywalem, które można ograć. By tak jednak mogło się stać, Crociati muszą zagrać o wiele lepiej niż z Milanem czy Chievo i znacząco poprawić swoje mankamenty, w tym przede wszystkim brak skuteczności. Jednego przed tym meczem możemy być pewni - wspaniałej atmosfery na trybunach, gdzie na pewno panować będzie atmosfera przyjaźni oraz wzajemnego szacunku.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).