Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Trapiona różnymi problemami i będąca w największym kryzysie w trwającym sezonie Parma, staje do walki o przełamanie. W piątek o godzinie 21:00 na Stadio Tardini, Gialloblu podejmą Venezię.
W poprzedniej rundzie w spotkaniu tych zespołów, po przedziwnym meczu, górą byli Gialloblu, którzy oddając ledwie jeden celny strzał na bramkę zwyciężyli 0:1.
Venezia to podobnie jak Parma beniaminek Serie B niepretendujący do tego by sięgnąć po trzeci z rzędu awans. Ekipa prowadzona przez Filippo Inzaghiego, którego nawiasem mówiąc z powodu zawieszenia zabraknie w piątkowym spotkaniu, to drużyna niezwykle solidna, jednak grająca bez większego błysku. Mimo to dzięki konsekwentnej i poukładanej grze Venezia praktycznie przez cały czas utrzymuje się w pierwszej 8.
Na przełomie listopada i stycznia, Venezia zaliczyła swój największy kryzys w sezonie, podobny do tego który obecnie panuje w Parmie, bowiem przez 8 spotkań nie potrafiła ona odnieść zwycięstwa. Fatalna passa została przełamana w meczu przeciwko Cesenie i w ostatnich 4 kolejkach "Sfinksy" odnotowały 3 zwycięstwa i remis.
Pod kątem zdobytych i straconych goli Venezia prezentuje się identycznie jak Parma. Ekipa Inzaghiego do tej pory zdobyła 32 gole tracąc 25.
Patrząc pod kątem kadrowym Venezia pozbawiona jest większych gwiazd. Do grona najlepszych zawodników tej drużyny zaliczyć należałoby najlepszego strzelca - Gianmmarco Zigoniego, Alexandre Geijo, Marcello Falzerano czy też Marco Modolo. Kibice Venezi spore oczekiwania wiążą za to z, sprowadzonym w styczniu z Serie A, Nicolasem Freyem.
Przejdźmy teraz do Parmy, której sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Ostanie tęgie lanie 4:0 od Empoli dobitnie obnażyło wszystkie słabości Gialloblu. Podopieczni D'Aversy rozigrali w Empoli swój najsłabszy mecz w sezonie i prócz bezradności w konstrukcji akcji i grze obronnej, zaprezentowali także absolutny brak zaangażowania i choćby cienia agresji oraz zacięcia. Efekt jest taki, iż na chwilę obecną Parma wygląda raczej jak zespół broniący się przed spadkiem niż klub pretendujący do awansu. Dość powiedzieć, że w ostatnich 9 ligowych meczach Gialloblu byli w stanie tylko raz sięgnąć po 3 punkty.
W związku z powyższym nie powinien dziwić fakt, iż kibice coraz głośniej domagają się zmian i zwolnienia trenera Roberto D'Aversy, ten jednak nie zmiennie cieszy się poparciem kierownictwa, jednak mówi się o tym, iż ewentualna wpadka z Venezią może ostatecznie przelać czarę goryczy.
Jakby problemów Parmy było mało, aktualna sytuacja kadrowa w zespole jest wręcz zatrważająca. Na ostatnim treningu, trener D'Aversa nie mógł skorzystać aż z 8 piłkarzy i wszystko wskazuje na to, że dużej części z nich nie zobaczymy w piątek na boisku. Do grona tych piłkarzy zaliczają się: Gianni Munari, Emanuele Calaio, Valerio Di Cesare, Pasquale Mazzocchi, Matteo Scozzarella, Alesio Da Cruz, Antonio Di Gaudio oraz Amato Ciciretti.
W obliczu tak ogromnych problemów kadrowych i dramatycznie słabej postawy w ostatnich spotkaniach, wytypowanie wyjściowego składu na mecz z Venezią graniczy z cudem. Wiele wskazuje na to, że Roberto D'Aversa zmuszony będzie do sporego eksperymentu. Pewni swojego miejsca mogą być w zasadzie jedynie Pierluigi Frattali, Fabio Ceravolo oraz wracający po zawieszeniu Manuel Scavone reszta zaś jest jedną wielką niewiadomą.
Na koniec rzućmy jeszcze okiem na statystykę dotychczasowych spotkań obu zespołów. Historia zdaje się przemawiać za Parmą, która wygrała 17 spośród 45 konfrontacji, Venezia górą była w 13 przypadkach, zaś piętnastokrotnie padał remis. Przewagę Gialloblu widać także w meczach na Tardini, gdzie bilans to 12 zwycięstw, 6 remisów i 4 porażki.
Podsumowując ciężko jest przewidzieć, jak może potoczyć się piątkowe spotkanie. Forma ostatnich tygodni, a także o wiele bardziej stabilna sytuacja kadrowa, w roli faworyta karzą stawiać Venezię. Parma z kolei będzie dysponować atutem własnego boiska, na którym ostatnimi czasy spisuje się nie najgorzej. Jedno jest pewne - styl jest tu kwestią drugo albo nawet trzeciorzędną, jedyne co tak naprawdę ma znaczenie to 3 punkty, po które Parma, nieważne jakim kosztem, po prostu musi sięgnąć, jeżeli zamierza w tym sezonie jeszcze o coś powalczyć. Miejmy nadzieję, że absolutne dno, piłkarze D'Aversy osiągnęli w minioną sobotę w Empoli i teraz będzie już tylko lepiej...
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).