Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 3 | 9 | 10 - 1 | |
| 2. | Inter | 3 | 9 | 8 - 3 | |
| 3. | Lazio | 3 | 9 | 4 - 1 | |
| 4. | Como | 3 | 7 | 7 - 3 | |
| 5. | Milan | 3 | 7 | 5 - 2 | |
| 6. | Juventus | 3 | 7 | 4 - 1 | |
| 16. | Parma | 3 | 1 | 1 - 4 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Simone Lontani | 1 |
| 3 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Genoa | 1 - 4 | Como | ||
| Fiorentina | 1 - 2 | Torino | ||
| Inter | 3 - 2 | Napoli | ||
| Roma | 2 - 1 | Atalanta | ||
| Frosinone | 3 - 2 | Venezia | ||
| Parma | 1 - 1 | Monza | ||
| Bologna | 2 - 2 | Sassuolo | ||
| Juventus | 1 - 1 | Milan | ||
| Cagliari | 1 - 0 | Lecce | ||
| Udinese | 1 - 2 | Lazio | ||
vs Monza
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Po blisko czterech miesiącach, Parma w końcu powraca na Stadio Tardini. W pierwszym domowym spotkaniu, po restarcie, Crociatich czeka jednak nie lada wyzwanie, gdyż w niedzielę o godzinie 21:45, na przeciwko nich stanie Inter.
W ostatnich dwóch tygodniach, piłkarze Interu rozegrali już trzy spotkania - jedno pucharowe oraz dwa ligowe i na ich bazie można określić ten zespół mianem nieco chimerycznego. Zarówno w pucharowym meczu z Napoli, jak i pierwszej połowie ligowego spotkania z Sampdorią, podopieczni Antonio Conte sprawili wręcz kosmiczne wrażenie, grając szybko, ładnie, widowiskowo i z polotem. Ten idealny wizerunek zaczął się jednak psuć począwszy od drugiej połowy starcia z ekipą z Genui. Nerazzurri nagle zaczęli popełniać masę błędów oraz grać w sposób niepewny i nieskoordynowany. Kulminacją tego stanu było zaś środowe spotkanie z Sassuolo. Abstrahując od mocno rezerwowego składu, jaki na ten mecz wystawił Conte, Inter zagrał bardzo słabe zawody i na skutek szalonej końcówki zremisował 3:3 i praktycznie wykreślił się z walki o tytuł mistrzowski.
W kontekście niedzielnego starcia na Tardini, główne pytanie brzmi jak wydarzenia ostatnich dni wpłyną na Inter? Czy Nerazzurri po, bądź co bądź, klęsce z Sassuolo, popadną w marazm czy też też za wszelką cenę będą chcieli coś sobie i kibicom udowodnić? Pewne jest jednak to, iż na murawie Tardini, zobaczymy zupełnie inny, personalnie znacznie silniejszy, zespół aniżeli w środowej konfrontacji z Sassuolo. Należy jednak zaznaczyć, iż Inter będzie musiał sobie radzić bez Conte, który z uwagi na zawieszenie, obejrzy mecz z wysokości trybun.
Przejdźmy teraz do Parmy, która po dość solidnym wznowieniu rozgrywek w starciu z Torino, we wtorek przeciwko Genoi sprawiła swoim fanom miłą niespodziankę rozgrywają naprawdę kapitalne zawody na wielu płaszczyznach. Podopieczni Roberto D'Aversy górowali nad Genoą praktycznie w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła, począwszy od przygotowania fizycznego, przez taktykę na aspektach czysto technicznych kończąc. Mimo, iż niecały mecz w wykonaniu Crociatich stał na wysokim poziomie i zdarzył im się jeden znaczny przestój, to ogólnie rzecz biorąc intensywność i zaprezentowany styl były na bardzo satysfakcjonującym poziomie. W efekcie okazałego zwycięstwa 4:1, Crociati mają na koncie 39 punktów, a to oznacza iż od matematycznego utrzymania dzieli ich już tylko jedno oczko.
Przechodząc do tematu kadrowego, wygląda na to, że przed spotkaniem z Interem, Roberto D'Aversa odzyska kolejnego piłkarza - Siligardiego. Wciąż niezdolni do gry pozostają Grassi i Inglese, zaś Iacoponi będzie musiał pauzować z uwagi na kartki. Warto również wspomnieć, że po meczu z Genoą indywidualnie trenowali Alves, Darmian i Kucka co można znaczyć sporo, albo kompletnie nic.
Jeśli chodzi o zestawienie składu, na pewno musimy liczyć się z kilkoma roszadami, jednak nie da się ukryć, że D'Aversa ma twardy orzech do zgryzienia i to o dziwo nie z uwagi na braki i problemy kadrowe, a dobrą formę graczy rywalizujących o poszczególne pozycje. W meczu przeciwko Genoi znakomite zawody zagrali zmiennicy pokroju Lauriniego, Brugmana czy Hernaniego i wcale nie jest przesądzone, że Darmian, Scozzarella i Kucka powrócą do wyjściowego składu. Z drugiej strony D'Aversa musi uważnie przeanalizować kondycje takich piłkarzy jak Cornelius, Kurtic, Gervinho, Kulusevski czy Gagliolo, którzy w dwóch ostatnich meczach byli naprawdę mocno eksploatowani.
Na koniec rzućmy jeszcze okiem na historię spotkań obu zespołów. Ogólny bilans gier Parmy i Interu, przedstawia się na korzyść niedzielnych gości, którzy wygrali 25 konfrontacji przy 19 zwycięstwach Crociatich i 18 remisach. Znacznie lepiej dla Parmy, wygląda zaś statystyka gier na Tardini. Na własnym boisku Crociati pokonywali Inter 16 razy, przy 7 remisach i 8 tryumfach Nerazzurrich.
Cóż tu powiedzieć. Na papierze faworytem niedzielnego spotkania jest ekipa Interu i nie ma co z tym dyskutować. Sprawa nie jest jednak tak prosta i oczywista, i podobnie jak w przypadku większości spotkań "post pandemicznych" od wielu różnych czynników, wśród których umiejętności czysto sportowe wcale nie są tym najważniejszym. Sporą rolę w przebiegu niedzielnego spotkania powinny odegrać aspekty psychologiczne i samo podejście obu zespołów do tego starcia, a także sama kondycja fizyczne. Inter pomimo tego, że rozegrał więcej spotkań i miał jeden dzień odpoczynku mniej, z uwagi na szerszą kadrę paradoksalnie może postawić się w roli bardziej wypoczętego. Niezależnie od tego, w którą stronę podąży ten mecz, jedno jest pewne - szykuje się nam interesujące widowisko.
Riccardo Poli jest autorem najszybszego hattricka w historii Parmy. Podczas meczu z Raveną, który był rozgrywany 20 listopada 1932, w ramach Prima Divisione, zajęło mu to dokładnie 13 minut. Crociati wygrali tę konfrontacje 4:1.