Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Po sensacyjnym remisie z Juventusem przed Parmą kolejne wielkie wyzwanie. W sobotę o godzinie 20:30 na Stadio Tardini zawita Inter.
W pierwszej rundzie Parma dość niespodziewanie pokonała Nerazzurrich na San Siro 0:1 dzięki trafieniu Federico Dimarco. Dla ekipy D'Aversy było to pierwsze zwycięstwo w trwającym sezonie.
W pierwszej rundzie Inter prezentował w miare równą i wysoką formę i wydawało się, że ekipa Spallettiego będzie murowanym kandydatem do walki o (wice)mistrzostwo. Jednakże ostatnie tygodnie nie są łatwe dla Nerazzurrich, którzy notują fatalny początek 2019 roku. W trzech ligowych spotkaniach w rundzie rewanżowej Inter zaliczył 2 porażki i remis, a do tego doszła jeszcze porażka z Lazio w Coppa Italia, w efekcie czego posada Spallettiego ma wisieć na włosku zaś mecz z Parmą ma być decydujący dla jego przyszłości.
Słabsza dyspozycja Interu ma ścisły związek ze strzelecką niemocą najlepszego snajper - Mauro Icardiego, który nie potrafi znaleźć drogi do siatki od 15 grudnia i starcia z Udinese. Ogólnie rzecz biorąc w rundzie rewanżowej zdobywanie gili jest problemem Interu, bowiem w trzech kolejnych meczach z Sassuolo (0:0), Torino (1:0) i Bologną (0:1) ekipa Spallettiego nie zdobyła bramki i biorąc pod uwagę tylko wyniki drugiej rundy, znajdowałaby się w strefie spadkowej.
Z goła odmienne nastroje panują w Parmie, która wlała w serca swoich kibiców wielki entuzjazm remisując ostatnio z Juventusem na jego terenie 3:3. Nie był to spektakularny mecz w wykonaniu podopiecznych D'Aversy jednak zaprezentowali oni wielki charakter, determinacje oraz serce do gry w wyniku czego byli w stanie, jako dopiero trzecia ekipa w tym sezonie, urwać punkty liderowi. Oczko wyszatpane w ostatniej minucie znacząco wpływa również na morale, zespołu i jego pewność siebie co może być kluczową sprawą i wielkim atutem w kontekście najbliższych spotkań.
Przed starciem z Interem, Roberto D'Aversa może mówić o sporym komforcie kadrowym, bowiem jedynymi zawodnikami, z których nie będzie mógł skorzystać są kontuzjowani Grassi i Sierralty, a także Schiappacasse i Brazo przebywających na młodzieżowych mistrzostwach Ameryki Południowej. Do dyspozycji trener powrócił natomiast Rigoni, co jeszcze bardziej zwiększa pole manewru w drugiej linii.
Jeśli idzie o zestawienie składu to w sobotę możemy spodziewać się jedenastki bardzo zbliżonej do tej, która rozpoczęła mecz w Turynie. W zasadzie jedyną niewiadomą jest obsada prawego skrzydła gdzie o miejsce będą rywalizować Biabiany i Siligardi.
Na koniec rzućmy jeszcze krótko okiem na historię spotkań obu zespołów. Ogólny bilans gier Parmy i Interu, przedstawia się na korzyść sobotnich gości, którzy wygrali 24 konfrontacje przy 19 zwycięstwach Gialloblu i 17 remisach. Znacznie lepiej dla Gialloblu wygląda za to statystyka gier na Tardini, gdzie zwyciężali oni 16 razy przy 7 remisach i 7 zwycięstwach Interu. Warto również wspomnieć, że Parma wygrała 4 z 5 ostatnich domowych spotkań z Interem.
Podsumowując, pomimo ostatniej słabszej dyspozycji faworytem sobotniego starcia będzie Inter, a to chociażby z uwagi na gigantyczny potencjał i siłę kadry, względem tego czym dysponuje Parma. Ekipa Spallettiego ma jednak masę swoich problemów, które Gialloblu będący na fali, po meczu z Juventusem, mogą wykorzystać. Jeśli w zespole D'Aversy, który dodajmy ostatnimi czasy ma problem z grą na Tardini, zobaczymy tę samą sportową złość i determinacje, a także zabójczą skuteczność co w Turynie, walka o trzy punkty będzie dla nich jak najbardziej realną sprawą.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).