Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Po przerwie na spotkania reprezentacji, do gry powraca Serie B. Przed Parmą, spotkanie z gatunku tych teoretycznie łatwiejszych, bowiem we wtorek Crociati zmierzą się, na Stadio Marulla z Cosenzą.
Cosenza to zespół, który w zeszłym sezonie spadł z Serie B, jednak na skutek bankructwa Chievo, przy zielonym stoliku zagwarantował sobie prawo gry w obecnych mistrzostwach. Wygląda jednak na to, że ekipa z Kalabrii nie ucieknie przeznaczeniu, bowiem w tej chwili jest na najlepszej drodze do spadku z ligi.
Ostatnie ligowe kolejki, dla podopiecznych Pierpaolo Bisoliego, mogły być uznane jako prawdziwy, emocjonalny rollercoster. Od zwycięstwa w arcyważnym spotkaniu z Alessandrią, Cosenza nie wygrała czterech kolejnych spotkań z rzędu, odnotowując trzy porażki z Frosinone, Ternaną oraz Regginą, a także sensacyjny remis z Lecce, w którym Kalabryjczycy zaprezentowali bardzo dobry futbol i byli o krok od wygranej, bowiem jeszcze na minutę przed końcem wygrywali 2:1. Mimo, iż te wynik, z pewnością wielkiego wrażenia nie robią, to śmiało można stwierdzić, że Cosenza jest dużyną zdolną do zaskoczeń, której na pewno nie można lekceważyć.
Z punktu widzenia czystych statystyk, Cosenza jest drugim najgorszym atakiem ligi (26 zdobytych bramek) oraz piątą najgorszą defensywą ligi (47 goli straconych). W ostatnim okresie, ekipa z Kalabrii relatywnie dobrze radzi sobie jednak w meczach u siebie, gdzie w czterech ostatnich potyczkach odnotowała wygraną, dwa remisy i jedną porażkę
Przejdźmy teraz do Parmy, w przypadku której można powiedzieć, że przerwa reprezentacyjna przyszła w złym momencie. Przed spotkaniami międzynarodowymi, Crociati notowali bowiem swój najlepszy czas w tym sezonie, w trakcie którego nie przegrali siedmiu kolejnych spotkań, co więcej w każdym z nich zdawali się rosnąć. Za swoisty, zdany egzamin dojrzałości, może posłużyć chociażby ostatni mecz z Lecce, który choć zremisowany, pokazał potencjał drzemiący w ekipie Iachiniego. Parma, co tu dużo mówić była zespołem lepszym, grała z polotem, intensywnością oraz pomysłem, za sprawą których długimi fragmentami nie dopuszczała faworyzowanych rywali do głosu. Ostatecznie wygrać się nie udało, na skutek stale powracającego mankamentu, w postaci braku skuteczności, jednak i tak ekipa Iachiniego, mogła opuszczać boisko z podniesionym czołem oraz przy oklaskach widowni, która doceniła ten występ.
Dobry występ, niestety niewiele zmienił w sytuacji klubu, w tabeli. Na 7 kolejek przed końcem sezonu zasadniczego, Crociati, do upragnionej strefy play-off tracą aż 10 punktów. Mimo, iż matematyka wciąż daje im pewne nadzieję, to chyba możemy już stwierdzić, że jest to walka skazana na porażkę, a jedynym o co teraz gra ekipa Iachiniego jest godne i dobre zakończenie rozgrywek.
Ten kto liczył, że przerewa reprezentacyjna wpłynie na sytuację kadrową Parmy, może czuć się solidnie zawiedziony, bowiem ubytki kadrowe w zespole Iachiniego, wciąż są olbrzymie. Do meczu z Cosenzą nie przystąpią Buffon, Colombi, Cobbaut, Dierckx, Zagaritis, Osorio, Cassata, Costa, Inglese oraz Sits. Z drugiej strony, jedynym graczem, którego udało się "odzyskać" jest Valenti.
Problem w stwierdzeniu jakim składem zagra w sobotę Parma, leży przede wszystkim w kwestii tego, jak wygląda obecnie forma fizyczna graczy, którzy powrócili po zgrupowaniach reprezentacji. Zakładając, że z kadrowiczami wszystko jest w porządku, można spodziewać się, że Crociati zagrają z Cosenzą, w sposób bardzo zbliżony do meczu z Lecce. Jedyną większą niewiadomą pozostaje obsada miejsca po zawieszonym Cobbaucie, którego prawdopodobnie zastąpi Balogh. Ponad to Iachini może mieć też ból głowy w kontekście obsady prawego wahadła gdzie o miejsce rywalizują Coulibaly oraz Rispoli.
Na koniec rzućmy jeszcze okiem na historię spotkań obu zespołów, która nie jest przesadnie bogata i sprowadza się ledwie do 13 spotkań. Ich bilans to 7 wygranych Parmy, 3 remisy oraz 3 zwycięstwa Cosenzy. Kalabryjczycy lepiej wypadają jednak w spotkaniach na własnym boisku, gdzie bilans Crociatich to jedna wygrana, remis i trzy porażki.
Podsumowując faworytem sobotniego pojedynku jest Parma. Crociati, mimo problemów kadrowych dysponują silniejszym zespołem niż rywale, a do tego w ostatnich tygodniach prezentowali oni znacznie wyższą formę. Nie można jednak z góry skreślać Cosenzy, która wciąż ma nadzieję na ligowe utrzymania, a do tego już kilkukrotnie pokazała, że jest w stanie zaskakiwać silniejszych rywali. Wydaje się jednak, że jeśli podopieczni Iachiniego, zaprezentują taką jakość jak chociażby w ostatnim meczu z Lecce, nie powinni mieć problemów z zainkasowaniem 3 punktów.
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.