Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Cóż za mecz! Cóż za emocje! Cóż za Parma! Gialloblu na przekór wszystkiemu, w 80 Derby dell'Enza po wielkim spotkaniu, ograli Reggiane na jej terenie 0:2!
Od pierwszego gwizdka sędziego plan Gialloblu, nakreślony przez Roberto D'Averse był jasny i klarowny - żelazna dyscyplina taktyczna, solidna defensywa i oczekiwanie na kontry. Parma wycofała się więc na własną połowę i dała prowadzić akcję Reggianie. Efekt tych zabiegów był taki, że przez pierwszych 20 minut na boisku nie zobaczyliśmy praktycznie, żadnej podbramkowej sytuacji. Było za to bardzo nerwowo, a pomiędzy piłkarzami aż iskrzyło.W 23 minucie, trybuna zajmowana przez sympatyków Parmy eksplodowała radością. Nunzella dobrze dośrodkował piłkę do Calaio, ten zgrał ją w okolice 5 metra, bramkarz gospodarzy pomylił się przy wyjściu z bramki, z czego skorzystał Giorgino pakujac futbolówkę do siatki. Dla doświadczonego pomocnika była to pierwsza bramka w barwach Parmy. Reggiana ledwo co zdążyła się pozbierać po tym ciosie, a już 7 minut później otrzymała następny. Baraye, po otrzymaniu kapitalnego prostopadłego podania z głębi pola, wbiegł w pole karne, złamał drybling do środka i sprytnym strzałem tuż przy krótkim słupku pokonał bramkarza. Było więc 2:0 i Parma miała pełen komfort gry. Reggiana sprawiała zaś wrażenie, że nie bardzo wie co się dzieję, dlatego też większość ataków z łatwością była przerywana przez doskonale zorganizowaną defensywę Gialloblu. Na 5 minut przed końcem pierwszej części, gospodarze pierwszy raz doszli do głosu. Po złym wybiciu piłki przez Benassiego, w polu karnym znalazł się Nole, jednak wypychany przez Saporettiego uderzył wprost w Zommersa. Była to tym samym ostatnia sytuacja w pierwsze części gry. Tak więc na przerwę, ekipa D'Aversy schodziła z bajecznym wynikiem.
Po zmianie stron, obraz gry nie wiele uległ zmianie, jednak akcji było zdecydowanie więcej, gdyż Reggiana starała się podkręcić tempo. W 48 minucie, po dobrym dośrodkowaniu Pederlliego, z rzutu wolnego, sam na 5 metrze w polu karnym Parmy, znalazł się Trevisan, jednak w dogodnej sytuacji uderzył on nad bramką. Gialloblu odpowiedzieli kilka chwil później. Znakomity kontratak przeprowadził Mazzocchi, który na pełnym sprincie przebiegł pół boiska i z prawej strony dośrodkował na pole karne, gdzie Baraye doszedł do strzału głową, a jego uderzenie na dwa tempa zostało wybronione przez bramkarza Reggiany. Minutę później byliśmy świadkami kolejnej kontry w wykonaniu Parmy. Ponownie w roli głównej wystąpił Baraye, który otrzymawszy długie podanie, zakręcił obrońcą w polu karnym i technicznym strzałem usiłował dokręcić futbolówkę przy długim słupku. do szczęścia zabrakło dosłownie centymetrów. Minutę później akcja była już pod polem karnym Parmy. Po kolejnym groźnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego, próbę uderzenia głową podjął Rozzio. Na szczęście dla Gialloblu strzał minął słupek. W 59 minucie, kapitalnym refleksem błysnął Zommers, który w nieprawdopodobny sposób zatrzymał uderzenie z przewrotki w wykonaniu Cesariniego. Mimo upływu czasu Parma zachowywała dyscyplinę taktyczną, jednak los non stop rzucał jej kłody pod nogi. Wpierw boisko zmuszony był opuścić Giorgino, a następnie w 61 minucie kapitan Lucarelli. Jakby na przekór tym wypadkom, podopieczni D'Aversy byli bliscy podwyższenia swojego prowadzenia. W 66 minucie centrostrzał w wykonaniu Corapiego, z rzutu wolnego ustawionego na 30 metrze, zatrzymał się na poprzeczce. Następne minuty to rozpaczliwe próby gospodarzy i kawał znakomitej gry defensywnej Parmy, która nie miała większego problemu z rozbijaniem ataków, ciągnących na jej bramkę. Po drodze Gialloblu przydarzyła się kolejna kontuzja w linii obrony, tym razem boisko opuścił Benassi, w wyniku czego D'Avera zmuszony był na niesamowicie eksperymentalne ustawienie defensywy z Riccim, Saporettim, Nunzellą i Messiną. Ogólnie rzecz ujmując w tym momencie, na boisku w szeregach Parmy znajdowało się, aż 6 piłkarzy under 21! Czas powoli płyną, a zagrożenie pod bramką Zommersa pojawiło się dopiero w 91 minucie. Po wrzutce z rzutu rożnego, piłka przeszła wszystkich graczy Parmy i trafiła do nabiegającego Rozzio, który był o centymetry od zdobycia kontaktowego trafienia dla swojej ekipy. Ostatecznie jednak, Gialloblu dowieźli ciężko wywalczone prowadzenie do samego końca i bezcenne 3 punkty pojechały na Tardini!
Może Gialloblu nie zaprezentowali spektakularnego futbolu, jednak zagrali w sposób wyrachowany i efektywny, a ich postawa naprawdę mogła się podobać. Podopieczni D'Aversy walczyli jak lwy, nie było dla nich straconych piłek, pokazali świetną grę w obronie, dyscyplinę taktyczną oraz zimną krew pod bramką. Za ten mecz wszystkim zawodnikom i sztabowi szkoleniowemu należą się wielkie słowa uznania. Oby faktycznie był to punkt zwrotny w rozgrywkach!
Bramki: Giorgino 23 min., Baraye 30 min.
Żółte kartki: Benassi, Giorgino (P); Bovo (R)
Składy:
REGGIANA (4-3-1-2): Perilli; Mogos, Trevisan (72' Sabotic), Rozzio, Pedrelli; Calvano, Bovo, Angiulli; Nolé (46' Cesarini); Manconi, Guidone (46' Marchi).
PARMA (4-3-3): Zommers; Benassi (87' Ricci), Lucarelli (64' Messina), Saporetti, Nunzella; Corapi, Giorgino (53' Simonetti), Scavone; Mazzocchi, Calaiò, Baraye.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).