Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Roma3910 - 1
2.Inter398 - 3
3.Lazio394 - 1
4.Como377 - 3
5.Milan375 - 2
6.Juventus374 - 1
16.Parma 311 - 4

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Simone Lontani 1

Wyniki Serie A

3 kolejka
Genoa 1 - 4 Como
Fiorentina 1 - 2 Torino
Inter 3 - 2 Napoli
Roma 2 - 1 Atalanta
Frosinone 3 - 2 Venezia
Parma 1 - 1 Monza
Bologna 2 - 2 Sassuolo
Juventus 1 - 1 Milan
Cagliari 1 - 0 Lecce
Udinese 1 - 2 Lazio

Zawodnik meczu

7.0

Edoardo Corvi

vs Monza

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz mięśnia dwugłowego

Powrót: 8 kolejka



Partnerzy

Raport pomeczowy Parma - Napoli

Niespodzianka na Stadio Tardini. Parma po raz drugi w tym sezonie sprawiła psikusa Napoli i odebrała mu punkty, tym razem remisując 1:1.

Nie był to mecz o intensywności, która zwalałaby z nóg, jednak wszystko rozpoczęło się od prawdziwego trzęsienia ziemi i błyskawicznego ciosu ze strony Parmy. Po nieudanej pierwszej akcji Napoli piłka trafiła do Suzukiego, który długim zagraniem uruchomił Elphege. Ten wygrał pojedynek główkowy z obrońcami, zgrywając futbolówkę do Strefezzy. Brazylijczyk wpadł w pole karne i precyzyjnym, mierzonym strzałem trafił do siatki jeszcze przed upływem 36. sekundy rywalizacji.

Podrażnione Napoli rzuciło się do odrabiania strat, jednak mimo olbrzymiej przewagi terytorialnej nie potrafiło w żaden konkretny sposób zagrozić bramce Crociatich, którzy – w typowy dla siebie sposób – umiejętnie bronili się całym zespołem. Tym samym do końca pierwszej połowy kibice nie obejrzeli już żadnej klarownej sytuacji, a na przerwę drużyna Cuesty schodziła z prowadzeniem 1:0.

Po zmianie stron goście z Neapolu podkręcili tempo i stali się bardziej konkretni. Po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce Suzukiego w 52. minucie. Po płaskim zagraniu w pole karne obrona Crociatich zbyt krótko wybiła piłkę na 15. metr, gdzie dopadł do niej Politano, jednak z dobrej pozycji fatalnie przestrzelił. Parma nie wyciągnęła wniosków z tego ostrzeżenia i sześć minut później dała się zaskoczyć ponownie – tym razem z tragicznym dla siebie skutkiem. Højlund otrzymał podanie na skraju pola karnego i mimo nacisku obrońcy utrzymał się przy piłce, po czym wyłożył ją jak na tacy McTominayowi. Ten precyzyjnym strzałem nie dał żadnych szans Suzukiemu.

Mieliśmy więc remis 1:1 i wszystko wskazywało na to, że Napoli ruszy po zwycięskiego gola. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Owszem, goście atakowali z dużą intensywnością, ale niewiele z tego wynikało. W 64. minucie wprowadzony z ławki Alisson wdał się w drybling przed polem karnym Parmy, zbiegł do środka i oddał strzał, jednak Suzuki pewnie interweniował. Minutę później było jeszcze groźniej – Politano mocno wstrzelił piłkę w pole karne z lewego skrzydła, a ta minęła wszystkich obrońców i o centymetry minęła słupek.

W 74. minucie próbę zdobycia efektownego gola podjął McTominay, który po zamieszaniu po rzucie rożnym zdecydował się na przewrotkę, jednak uderzenie było zbyt lekkie, by zaskoczyć Suzukiego. Parma, całkowicie skupiona w tym momencie na defensywie – co dotyczyło również napastników, w tym debiutującego Mikołajewskiego – niespodziewanie stworzyła sobie okazję bramkową. W 81. minucie Keita przejął piłkę w środku pola, podprowadził ją pod pole karne i oddał potężny strzał, jednak Milinković-Savić był na posterunku i sparował futbolówkę na rzut rożny.

W doliczonym czasie gry ostatnią szansę na zdobycie trzech punktów miało Napoli. Groźny strzał zza pola karnego oddał Alisson, jednak Suzuki ponownie popisał się świetną interwencją. Więcej goli już nie padło i po czterech doliczonych minutach sędzia Di Bello zakończył spotkanie – niespodzianka stała się faktem.

Parma po raz kolejny urwała punkty faworytowi i – co by nie mówić – zrobiła to w swoim stylu: skoncentrowana na defensywie, dobrze zorganizowana taktycznie i maksymalnie wykorzystująca skromne atuty ofensywne. Choć Napoli miało wyraźną przewagę w posiadaniu piłki, niewiele z niej wynikało, dlatego remis wydaje się sprawiedliwym rezultatem. Crociati dopisują do swojego konta kolejny cenny punkt, który przybliża ich do upragnionego utrzymania.

 

 

 

Bramki: Strefezza 1 min.; McTominay 58 min.

 

 

Żółte kartki: Circati (P)

 

 

Składy:

PARMA (3-5-2): Suzuki; Circati, Troilo, Valenti; Delprato, Bernabé (66' Ordonez), Nicolussi Caviglia (66' Estevez), Keita, Valeri; Strefezza (72' Mikolajewski), Elphege (59' Sorensen).

NAPOLI (3-4-2-1): Milinkovic-Savic; Juan Jesus (46' Beukema), Buongiorno, Olivera; Politano (79' Gutierrez), Lobotka, Anguissa (56' Alisson), Spinazzola; McTominay, De Bruyne (79' Elmas); Hojlund (66' Giovane).

 

 

Czy wiesz, że...

Riccardo Poli jest autorem najszybszego hattricka w historii Parmy. Podczas meczu z Raveną, który był rozgrywany 20 listopada 1932, w ramach Prima Divisione, zajęło mu to dokładnie 13 minut. Crociati wygrali tę konfrontacje 4:1.

Zdjęcie tygodnia

Kibicom Parmy wyraźnie nie spodobał się ogłoszony niedawno czarno-różowy komplet strojów, zaś swoje niezadowolenie głośno zamanifestowali podczas meczu z Monzą.

Video tygodnia

Parma 1:1 Monza: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox