Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Parma była o włos od kompromitacji. Do 93. minuty Crociati, grając w przewadze jednego zawodnika, remisowali 1:1 z ostatnim w tabeli Hellasem. Na szczęście w decydującym momencie do akcji wkroczył Mateo Pellegrino, który zapewnił drużynie Carlosa Cuesty komplet punktów i wygraną 2:1.
Spotkanie rozpoczęło się wręcz bajecznie dla Parmy. W 3. minucie Keita przejął piłkę w okolicach środka boiska, nieco ją podprowadził i dograł na 20. metr do Bernabé, a ten po szybkim przyjęciu pięknym, mierzonym strzałem posłał ją wprost do siatki.
Nie minęło 10 minut, a sytuacja podopiecznych Carlosa Cuesty — przynajmniej z pozoru — stała się jeszcze bardziej komfortowa. W 12. minucie bezpośrednią czerwoną kartkę, prawdopodobnie za wulgarną pyskówkę do arbitra, zobaczył Orban i goście zmuszeni byli grać w dziesiątkę.
Crociati mieli więc wszystko, aby prowadzić mecz na własnych warunkach, jednak podobnie jak w zeszłym tygodniu przeciwko Bolognii niespecjalnie mieli pomysł, jak zrobić użytek z przewagi liczebnej. W związku z tym nie stwarzali poważniejszego zagrożenia pod bramką Hellasu.
W 20. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Bernabé, jednak Montipò tym razem nie miał problemów z interwencją. Bramkarz gości dobrze zachował się też sześć minut później, kiedy w porę wypiąstkował ostre, zmierzające do siatki dośrodkowanie Strefezzy z rzutu rożnego.
W 32. minucie, po krótko rozegranym rzucie rożnym, piłka trafiła na skraj pola karnego do Britschgiego, który oddał błyskawiczny strzał, jednak Szwajcar trafił wprost w dobrze ustawionego bramkarza. I tak mecz powoli toczył się naprzód aż do 41. minuty, kiedy to na Stadio Tardini zapanowała pełna konsternacja. Bowie otrzymał podanie w pole karne i z dziecinną łatwością ograł źle ustawionego Circatiego, który następnie powalił go na murawę. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, zaś Harroui pewnym strzałem doprowadził do wyrównania. Wynik 1:1 utrzymał się do przerwy.
Po zmianie stron Parma ruszyła na rywali, jednak jej ataki w większości przypadków były słabo skoordynowane i mało jakościowe, dlatego optyczna przewaga niespecjalnie przekładała się na groźne okazje. Tak naprawdę po raz pierwszy po zmianie stron kibice mogli wstać z miejsc w 61. minucie, kiedy Ondrejka znalazł sobie miejsce na skraju pola karnego i zdecydował się na uderzenie, które zatrzymało się na bocznej siatce.
Sześć minut później powinno być 2:1 dla Crociatich. Po rzucie rożnym w polu karnym gości zapanował chaos, piłka trafiła na siódmy metr do nieobstawionego Strefezzy, który zamiast do siatki uderzył obok słupka. W 70. minucie Brazylijczyk był jeszcze bliżej szczęścia. Po otrzymaniu podania na 18. metrze znakomitym przyjęciem urwał się obrońcy, wypracował sobie miejsce do uderzenia i oddał techniczny strzał, który zatrzymał się na poprzeczce.
Nie minęły dwie minuty, a Strefezza miał kolejną sytuację. Tym razem po szybkiej, kombinacyjnej akcji Brazylijczyk otrzymał zagranie w pole karne i podjął szybką decyzję o strzale, jednak trafił wprost w Montipò. Minuty upływały, a próby Parmy przypominały walenie głową w mur.
W 85. minucie bliski zdobycia dubletu był Bernabé, który otrzymał piłkę na skraju pola karnego i zdecydował się na strzał, a futbolówka po rykoszecie od jednego z defensorów o centymetry minęła słupek. Parma grała coraz bardziej chaotycznie, a Hellas z każdą upływającą minutą zyskiwał pewność siebie oraz wiarę w to, że jest w stanie dowieźć remis do końca.
Gdy już wydawało się, że spotkanie nieuchronnie zakończy się remisem, dał o sobie znać najlepszy strzelec Crociatich — Pellegrino. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Montipò wypiąstkował piłkę poza pole karne, gdzie zgarnął ją Nicolussi Caviglia i od razu posłał w "szesnastkę" gości, gdzie Pellegrino mocnym strzałem głową skierował ją do bramki. Po tym zabójczym ciosie Hellas już się nie podniósł i trzy punkty pozostały w Parmie.
Chciałoby się rzec, że w Parmie Cuesty wciąż bez zmian — punkty wpadają, a gra woła o pomstę do nieba. Naprawdę ciężko jest jednoznacznie oceniać ekipę Crociatich. O ile należy doceniać takie wygrane i zdobywane punkty, o tyle nie da się przejść obojętnie wobec jakości prezentowanej gry. Nie ma nic złego w starym, dobrym catenaccio, jednak indolencja ofensywna — i to w obliczu grającej w osłabieniu, najsłabszej drużyny w Serie A — jest czymś, co na dłuższą metę naprawdę może niepokoić.
Bramki: Bernabe 3 min., Pellegrino 93 min.; Harroui 43 min. (k)
Żółte kartki: Circati (P), Valenti (P), Akpa Akpro (V)
Czerwone kartki: Orban (V)
Składy:
PARMA (3-5-2): Corvi; Delprato, Circati, Valenti (46' Ondrejka); Britschgi, Bernabé, Keita (62' Nicolussi Caviglia), Sorensen (70' Oristanio), Valeri; Strefezza (90'+3 Ordonez), Pellegrino.
HELLAS VERONA (3-5-2): Montipò; Bella-Kotchap, Nelsson, Edmundsson; Belghali (20' Akpa Akpro), Niasse (79' Serdar), Al-Musrati, Harroui (79' Slotsager), Bradaric; Bowie (62' Sarr), Orban.
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).