Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Roma | 3 | 9 | 10 - 1 | |
| 2. | Inter | 3 | 9 | 8 - 3 | |
| 3. | Lazio | 3 | 9 | 4 - 1 | |
| 4. | Como | 3 | 7 | 7 - 3 | |
| 5. | Milan | 3 | 7 | 5 - 2 | |
| 6. | Juventus | 3 | 7 | 4 - 1 | |
| 16. | Parma | 3 | 1 | 1 - 4 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Simone Lontani | 1 |
| 3 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Genoa | 1 - 4 | Como | ||
| Fiorentina | 1 - 2 | Torino | ||
| Inter | 3 - 2 | Napoli | ||
| Roma | 2 - 1 | Atalanta | ||
| Frosinone | 3 - 2 | Venezia | ||
| Parma | 1 - 1 | Monza | ||
| Bologna | 2 - 2 | Sassuolo | ||
| Juventus | 1 - 1 | Milan | ||
| Cagliari | 1 - 0 | Lecce | ||
| Udinese | 1 - 2 | Lazio | ||
vs Monza
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 8 kolejka
Piłkarze Parmy odnotowują swój trzeci ligowy remis z rzędu. Na Stadio Ennio Tardini, Crociati po bezbarwnym i nudnym meczu, bezbramkowo zremisowali z Fiorentiną.
De facto o cąłym tym spotkaniu można powiedzieć tyle, że się odbyło, bowiem na przestrzeni 90 minut, na murawie, nie działo się w zasadzie nic interesującego. Jak na poziom tego meczu, ciekawie było tylko przez pierwszy kwadrans. Jako pierwsi akcję zaczepną stworzyli podopieczni Liveraniego. W polu karnym Gervinho podał do nabiegającego Pezzelli a ten z ostrego kąta uderzył wprost w Drągowskiego. W odpowiedzi po drugiej stronie boiska, z rzutu wolnego, potężnie uderzył Biraghi zaś Sepe popisał się dobrą interwencją parując piłkę do doku. Golkiper Crociatich dobrze zachował się również w 9 minucie broniąc lekki uderzenie Ribery'ego. W 15 minucie po wrzutce z prawej strony, najwyżej w polu karnym Parmy wyskoczył Igor, jednak przeniósł uderzenie nad poprzeczką. Na tym w zasadzie można śmiało zakończyć relację z pierwszej części meczu.
Ten kto liczył na to, że drugie 45 minut będzie lepsze srogo się zawiódł, bowiem poziom gry, choć trudno w to uwierzyć, był jeszcze niższy niż w pierwszej odsłonie. Wprwdzie wszystko zaczęło się bardzo obiecująco, od chyba najlepszej akcji meczu, w ramach której Pulagar zagrął prostopadłą piłkę do Biraghiego, a ten zdecydował się na strzał, który z największym trudem zatrzymał Sepe. Na kolejną sytuację kibice musieli czekać do 80 minuty, kiedy to Kurtic fatalnie wybił piłkę pod nogi Pulgara, a ten tuż zza pola karnego, uderzył wprost w Sepe. Kilka chwil później, ciekawą próbę strzału z rzutu wolnego, po drugiej stronie boiska, podjął Kucka, jednak po jego strzale futbolówka przeleciała obok słupka. Więcej na murawie już się nie wydarzyło i po upływie trzech doliczonych minut sędzia zagwizdał po raz ostatni i zespoły podzieliły się punktami.
Spotkanie stało na tak niskim poziomie, że naprawdę ciężko jest coś więcej na jego temat powiedzieć. Jeżeli chodzi o Parmę, to jeśli już trzeba byłoby się doszukiwać pozytywów to na pewno należałoby wymienić dobrą organizację gry obronnej, która w efekcie przyniosła czyste konto. Dobry występ zanotowali też pojedynczy piłkarze jak chociazby Osorio czy Sohm, i to by było na tyle jeśli chodzi o plusy. Koniec, końców Crociati znowu nie przegrali i dopisali do swojego dorobku kolejny punkt, który w ostatecznym rozrachunku może być bardzo cenny.
Żółte kartki: Pezzella (P); Milenkovic, Ribery (F)
Składy:
PARMA (3-5-2): Sepe; Osorio, B. Alves, Gagliolo; Grassi, Kucka, Hernani (55' Sohm), Kurtic, Pezzella; Inglese (54' Karamoh), Gervinho (80' Brunetta).
FIORENTINA (3-5-2): Dragowski; Caceres, Milenkovic, Igor; Venuti (72' Lirola), Amrabat, Pulgar, Castrovilli (83' Bonaventura), Biraghi; Ribery, Kouamé (69' Cutrone).
Riccardo Poli jest autorem najszybszego hattricka w historii Parmy. Podczas meczu z Raveną, który był rozgrywany 20 listopada 1932, w ramach Prima Divisione, zajęło mu to dokładnie 13 minut. Crociati wygrali tę konfrontacje 4:1.