Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Fiorentina000 - 0
2.Inter000 - 0
3.Torino000 - 0
4.Milan000 - 0
5.Napoli000 - 0
6.Roma000 - 0
7.Parma 000 - 0

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki

Wyniki Serie A

1 kolejka
Atalanta ? - ? Sassuolo
Bologna ? - ? Lazio
Frosinone ? - ? Juventus
Parma ? - ? Cagliari
Genoa ? - ? Napoli
Inter ? - ? Monza
Roma ? - ? Fiorentina
Torino ? - ? Milan
Udinese ? - ? Como
Venezia ? - ? Lecce

Zawodnik meczu

7.5

Mateo Pellegrino

vs Sassuolo

90

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Adrian Bernabe

Uraz pachwiny

Powrót: sezon 26/27

Jacob Ondrejka

Uraz kości strzałkowej

Powrót: sezon 26/27

Nesta Elphege

Uraz mięśnia zginacza

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Raport pomeczowy Parma - Cremonese

Choć nie udało się zwyciężyć, to Parmy w udany sposób żegna się ze Stadio Tardini, w kampanii 23/24. Za sprawą remisu 1:1 z Cremonese, oraz straty punktów Como, Crociati już oficjalnie zostali mistrzem Serie B!

Był to naprawdę dobry, żywy i energetyczny mecz, który niestety został nieco zniekształcony przez skandaliczny poziom arbitrażu i liczne, kuriozalne decyzje sędziego Gualtieriego, jednak po kolei. Jako pierwsi, w 2 minucie, dobrą sytuację stworzyli sobie zawodnicy Cremonese. Vazquez z rzutu wolnego dobrze dośrodkował, na głowę Johnsena, ten oddał strzał, w kierunku dalszego słupka, jednak Corvi, zastępujący dziś Chichizole, dał radę skutecznie interweniować. Odpowiedź Parmy były błyskawiczna i piorunująca, bowiem niecałe 60 sekund później, Crociati zdobyli bramkę. Kapitalnym prostopadłym zagraniem popisał się Man, który utorował drogę Mihaili, ten wybiegł sam na sam z Saro, trafił wprost w niego, piłka dość szczęśliwie odbiła się jednak do niego i dobitka była już skuteczna. Radość podopiecznych Pecchii, trwała jednak bardzo krótko bowiem gol został anulowany przez VAR, z powodu zagrania ręką Mihaili, przy okazji dobitki. Kilka chwil później Mihaila ponownie pokazał się z dobrej strony. Skrzydłowy, otrzymawszy podanie od Mana, będąc w polu karnym, dobrze obrócił się z futbolówką i zdołał uderzyć na bramkę, jednak trafił tylko w boczną siatkę. Parma wciąż naciskała i była groźna. W 8 minucie, Man podał przed pole karne do Bernabe, ten przytomnie, wycofał piłkę do Coulibaly'ego, który oddał strzał, jednak Saro popisał się dobrą interwencją. W 11 minucie mieliśmy do czynienia, z pierwszą, naprawdę poważną kontrowersją. Mający na swoim koncie żółtą kartę Vazquez, postawił stempel na nodze Beranbe, co w myśl przepisów powinno skutkować, natychmiastowym drugim kartonikiem. Sędzia zajście widział, odgwizdał faul, jednak nie wiedzieć czemu, oszczędził El Mudo, mimo żywych i uzasadnionych protestów, zawodników Parmy. Pierwsze reperkusje tej sytuacji, rzutujące na obraz gry, zobaczyliśmy dwie minuty później. Vazquez kapitalnym prostopadłym zagraniem uruchomił Johnsen, który w okolicach środka boiska został przewrócony przez Balogha, a arbiter uznał iż napastnik Cremonese wychodził na czystą pozycję i wyrzucił Węgra z boiska. Tu pojawia się jednak kolejna kontrowersja, bowiem na powtórkach, nawet tych przekazanych przez VAR, dość wyraźnie widać, że Balogh w momencie faulu, nie jest ostatnim obrońcą, zaś w pobliżu piłki znajdowało się jeszcze dwóch graczy Parmy, mogących przerwać akcję. Sędzia nie chciał się jednak, nawet posiłkować obrazem wideo i podtrzymał swoją decyzję. Mające przewagę jednego piłkarza Cremonese, zaczęło grać nieco śmielej. W 23 minucie groźny strzał z dystansu oddał Vazquez, jednak Corvi zdołał sparować uderzenie na rzut rożny. Co się jednak odwlecze to nie uciecze, bowiem w kolejnej akcji goście zdobyli gola. Po krótko rozegranym rożnym, Vazquez znalazł się w okolicach narożnika pola karnego i precyzyjnym, technicznym uderzeniem umieścił piłkę w siatce. Co jednak istotne po samej bramce, Argentyńczyk wykonał prowokacyjny gest, w kierunku trybuny ultrasów Parmy co po raz kolejny, powinno skutkować dla niego drugą żółtą kartką, jednak sędzia ponownie sprawę zbagatelizował. W 28 minucie, raz jeszcze, w tym meczu, sędzia popisał się swoją niekompetencją. Będąc na skraju pola karnego, Man zbiegł do środka i poszukał uderzenia na bramkę, defensor Cremonese, zblokował futbolówkę klatką piersiową, jednak stojący, na wprost tej sytuacji arbiter uznał, że była to ręka i przyznał Parmie rzut karny. Pomyłka ta została jednak błyskawicznie skorygowana przez VAR. Parma mimo utraty bramki i gry w osłabieniu nie załamała się, a wręcz przejęła inicjatywę w mecz, co skutkowało kilkoma groźnymi sytuacjami, w tym przede wszystkim tą, z 36 minuty. Świetną akcją popisał się Sohm, który wpierw dobrze przyjął piłkę na przedpolu, a następnie dynamicznie wpadł w pole karne i technicznym uderzeniem, próbował zaskoczyć Saro, jednak po strzale Szwajcara futbolówka trafiła w słupek. Ta sytuacja mogła się na Crociatich zemścić, w ostatniej minucie, doliczonego czasu gry pierwszej połowy. Po szybkiej kontrze Cremonese, Vazquez otrzymał idealnie podanie na 5 metr, gdzie z czystej pozycji, uderzył o centymetry obok dalszego słupka. Tym samym do przerwy mieliśmy 1:0, dla Cremonese.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od dwóch, następujących po sobie, ataków gości, po których do strzału z obrębu pola karnego, doszli Tsadjout, a następnie Collocolo, jednak w obu przypadkach, futbolówka została uderzona wprost w Corviego, który nie musiał się przesadnie wysilić z interwencją. Parma w spokoju czekała na swój moment i taki nadszedł w 56 minucie. Kapitalną, indywidualną akcję przeprowadził Man, który wpadł w pole karne i idealnie dograł do Mihaili, który tym razem zrobił wszystko jak należy i trafił do siatki. De facto radość Parmy powinna trwać nieco ponad dwie minuty, jednak to co wówczas się wydarzyło wymyka się logice. Johnsen, otrzymał prostopadłe podanie, w okolice 16 metra, wykorzystał potknięcie Circatiego, znalazł się w sytuacji sam na sam z Corvi, którego położył, a następnie, mają dosłownie 4 metry do pustej bramki...kopnął nad poprzeczką. Był to murowany kandydat do pudła sezonu i w tym temacie nie ma chyba, żadnej większej dyskusji. Ekipa Pecchii mogła skarcić gości w 63 minucie, kiedy to po dobrym dośrodkowaniu, z rożnego, na bliższy słupek, do strzału głową doszedł Bonny, jednak nieznacznie się pomylił. W 70 minucie, siły na boisku się wyrównały. posiadający żółtą kartkę Pickel, wykonał taktyczny faul na Manie, za co sędzia ukarał go drugim kartonikiem i odesłał do szatni. Mogłoby się wydawać, że rozgrywająca, naprawdę dobry mecz Parma, w momencie równowagi ruszy po zwycięstwo, jednak tak naprawdę, Crociati stworzyli sobie jeszcze tylko dwie dogodne okazje, do wyjścia na prowadzenie. W 83 minucie, świetny przechwyt przed polem karnym Cremonese, zaliczył Sohm, który wszedł w "16" i z ostrego kąta uderzył na bramkę, jednak Saro, dał radę dobrze interweniować. Trzy minuty później, z rzutu wolnego, ustawionego na 20 metrze, jak z armaty huknął Hernani, a Saro niepewnie wybił piłkę przed siebie, jednak bez żadnych dalszych reperkusji. W ostatnich minutach, obie strony sprawiały wrażenie niezainteresowanych dalszym atakiem, tak więc wszystko ostatecznie stanęło na remisie, który w obliczu starty punktów, przez Como, w Modenie, dla podopiecznych Pecchii był jak zwycięstwo.

Mówiąc ogólnie, był to naprawdę dobry mecz w wykonaniu Parmy, która mimo tego, że przez długi czas, musiała grać w osłabieniu, sprawiała lepsze wrażenie od rywali i być może zasługiwała nawet na coś więcej. W obliczu tego, co stało się po końcowym gwizdku, jest to jednak mało istotny detal, bowiem Crociati, tak czy owak sięgnęli po pierwszy w historii, tryumf w Serie B i mogli po prostu oddać się świętowaniu.

 


Bramki: Mihaila 56 min.; Vazquez 25 min.

 


Żółta kartka: Vazquez (C), Quagliata (C), Man (P), Majer (C), Pickel (C), Hainaut (P), Circati (P)

 


Czerwone kartki: Balogh (P), Pickel (C)

 

Składy:

PARMA (4-2-3-1): Corvi (78' Chichizola); Delprato (69' Osorio), Balogh, Circati, Coulibaly; Bernabé (60' Hainaut), Hernani; Man, Sohm, Mihaila (78' Camara); Bonny (69' Charpentier).

CREMONESE (3-5-2): Saro; Antov, Marrone, Bianchetti; Ghiglione (67' Zanimacchia), Pickel, Majer (46' Castagnetti), Quagliata (dal 46' Sernicola); Vazquez (46' Collocolo) (86' Abrego); Tsadjout, Johnsen.

 

Czy wiesz, że...

W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.

Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).

Zdjęcie tygodnia

Parma zaprezentowała swój domowy strój na sezon 2026/2027.

Video tygodnia

Parma 1:0 Sassuolo: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox