Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter61618 - 8
2.Lazio61611 - 4
3.Roma61414 - 3
4.Cagliari6136 - 3
5.Milan61211 - 5
6.Juventus6119 - 5
18.Parma 644 - 10

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
David Romero 2
Simone Lontani 1
Pontus Almqvist 1

Wyniki Serie A

6 kolejka
Genoa 2 - 1 Fiorentina
Inter 3 - 0 Parma
Napoli 3 - 0 Frosinone
Como 0 - 0 Roma
Lazio 3 - 1 Monza
Lecce 1 - 2 Bologna
Sassuolo 1 - 1 Milan
Cagliari 1 - 1 Juventus
Atalanta 3 - 1 Venezia
Torino 2 - 1 Udinese

Zawodnik meczu

6.0

Adrian Bernabe

vs Genoa

28

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Han Nicolussi Caviglia

Uraz pachwiny

Powrót: 14 kolejka

Dominik Drobnic

Złamanie kości łódeczkowatej

Powrót: 8 kolejka

Pontus Almqvist

Uraz mięśnia łydki

Powrót: 7 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Raport pomeczowy Parma - Ancona

Wstyd i żenada, tak w skrócie można określić to co zaserwowali dziś kibicom piłkarze Parmy. Na Stadio Tardini, Gialloblu ulegli najsłabszemu zespołowi w lidze - Anconie 0:2.

Na wstępie warto jest wspomnieć, że do tego spotkania Parma przystąpiła w mocno eksperymentalnym składzie. Na ławce usiedli Nocciolini, Scavone i Munari zaś od pierwszych minut wybiegli Ricci, Mazzocchi i Corapi. Pierwsza połowa, jak zresztą całe spotkanie nie było wielkim widowiskiem i prowadzona była raczej w ospałym tempie. Przewaga należała do Parmy, która jednak w żaden sposób nie potrafiła tego udokumentować. W 10 dobrą akcję na prawej stronie przeprowadził Mazzocchi, który minął obrońcę, wbiegł w pole karne i przytomnie wycofał na 10 metr do Scozzarelli, ten jednak uderzył wprost w dobrze ustawionego bramkarza. Kilka minut później, przed szansą stanął Lucarelli, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego sam wyskoczył do główki, jednak uderzył niecelnie. Na kolejną dobrą sytuację Parmy czekać musieliśmy do 38 minuty, wtedy to Scozzarella posłał idealną długą piłkę w pole karne, do Calaio, który wyprzedził obrońcę jednak będąc sam na sam z bramkarzem fatalnie skiksował. Trzy minuty później, sprawy w swojej ręce postanowił wziąć mało widoczny Baraye. Senegalczyk w swoim stylu przedryblował obrońcę w polu karnym po czym, z podobnej pozycji jak w meczu z Padovą, uderzył na bramkę, tym razem jednak bramkarz był na posterunku. W pierwszych 45 minutach Ancona w zasadzie nie istniała. Gości stać było na jeden celny strzał, oddany tuż przed gwizdkiem na przerwę, autorstwa Zampy, który został pewnie wyłapany przez Frattaliego. Do przerwy goli więc nie oglądaliśmy,a  kibice na Tardini mogli odczuwać spory niedosyt.

Na drugą połowę, piłkarze Parmy wyszli bardzo naładowani i od razu zabrali się do pracy. Wpierw w 46 minucie na bramkę z ponad 20 metrów uderzył, wprowadzony w przerwie, Nocciolini, piłka jednak w minimalnej odległości minęła bramkę. Dwie minuty później Baraye, powalczył o futbolówkę w polu karnym gości i przytomnie wycofał ją na skraj "16" do nabiegającego Scozzarelli, który oddał potężny strzał, aczkolwiek niecelny. W 49 minucie przed kolejną sytuacją znalazł się Nocciolini, który otrzymawszy dobre długie zagranie od Scozzarelli, z ostrego kąta uderzył na bramkę, z woleja. Efektu jednak nie było. W 52 minucie w polu karnym Ancony doszło do bardzo kontrowersyjnej sytuacji. Baraye, minął Cacioliego, po czym wyraźnie został przez niego zahaczony, sędzia uznał jednak iż nie kwalifikowało się to na podyktowanie rzutu karnego. Była to w zasadzie ostatnia rzecz, na którą było stać Parmę w tym spotkaniu. W 61 minucie trybuny Tardini ucichły. Zampa nieatakowany przez nikogo spokojnie podprowadził piłkę środkiem boiska i podał na skraj pola karnego do, Frediani ten mimo asysty 3 obrońców Gialloblu zdołał zdołał dobrze przyjąć i błyskawicznym precyzyjnym strzałem pokonał Frattaliego. Po tym ciosie podopieczni D'Aversy ruszyli do odrabiania strat, jednak z ich akcji nie wynikało kompletnie nic i w żaden sposób nie potrafili oni zagrozić bramce gości. Ancona zaś konsekwentnie grała swoje i od czasu do czasu groźnie kontratakowało. W 89 powinno być 0:2. Frediani, otrzymawszy bardzo dobre podanie z głębi pola znalazł się sam na sam z Farattalim, który zdołał sparować piłkę, którą następnie z samej linii wybił wracający Corapi. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. W 93 minucie Anconaz przytupem zakończyła spotkanie. Del Sante przed polem karnym jak dziecko ograł Lucarelliego, wbiegł w 16 i praktycznie z zerowego kąta, zdołał wpakować piłkę do bramki, pieczętując tym samym zwycięstwo swojego zespołu.

Nie pojęte jest to jak zespół może zmienić się na minus w niespełna 4 dni. Parma nie przypominała dziś w niczym zespołu, który tak znakomicie walczył w Padwie. Zamiast tego kibice oglądali zespół będący w totalnej rozsypce, bez pomysłu, polotu oraz cienia determinacji. To nie było nawet dno, to było już z dobre pół metra w mule.

 

 

Bramki: Frediani 61 min., Del Sante 93 min.

 

 

Żółte kartki: Ricci, Scozzarella (P); Gelonese (A)

 

Składy:

PARMA (3-4-3): Frattali; Iacoponi, Di Cesare, Lucarelli; Mazzocchi (61' Scavone), Corapi, Scozzarella (81' Simonetti), Ricci (46' Nocciolini); Scaglia, Calaiò, Baraye.

ANCONA (4-3-3): Anacoura; Daffara, Cacioli, Ricc­i (75' Kostadinovic), Barilaro; Za­mpa, Gelonese, Bambozzi; Voltan (56' Agyei), Paolucci (71' Del Sante), Frediani.

Czy wiesz, że...

Riccardo Poli jest autorem najszybszego hattricka w historii Parmy. Podczas meczu z Raveną, który był rozgrywany 20 listopada 1932, w ramach Prima Divisione, zajęło mu to dokładnie 13 minut. Crociati wygrali tę konfrontacje 4:1.

Zdjęcie tygodnia

Pontus Almqvist celebruje gola na wagę pierwszego w sezonie zwycięstwa Parmy, która na Tardini ograła Genoę 2:1.

Video tygodnia

Innter 3:0 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox