Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | ? - ? | Sassuolo | ||
| Bologna | ? - ? | Lazio | ||
| Frosinone | ? - ? | Juventus | ||
| Parma | ? - ? | Cagliari | ||
| Genoa | ? - ? | Napoli | ||
| Inter | ? - ? | Monza | ||
| Roma | ? - ? | Fiorentina | ||
| Torino | ? - ? | Milan | ||
| Udinese | ? - ? | Como | ||
| Venezia | ? - ? | Lecce | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Parma po raz kolejny udowodniła, że w 2019 roku jest obrazem nędzy i rozpaczy. W meczu z drugą najsłabsza ekipą ligi - Frosinone, Crociati skompromitowali się na całej linii i ostatecznie przegrali 3:2.
Ten kto liczył na to, że Parma będzie w tym spotkaniu stroną wiodącą i narzuci rywalowi własne warunki srogo się rozczarował. Pierwsza połowa to praktycznie dominacja Frosinone, które wchodziło w pole karne Parmy jak w masło i raz po raz czyniło zagrożenie pod bramką Sepe. Pierwszą groźną sytuacje gospodarze stworzyli w 9 minucie kiedy to po wrzutce z prawej strony, na bramkę głową uderzył Trotta i tylko interwencja Gagliolo, na linii, zapobiegła utracie gola. Parma nie wyciągnęła żadnych wniosków i dwie minuty później było 1:0 dla Frosinone. Po wrzutce z prawej strony, obrońcy fatalnie interweniowali, futbolówka trafiła pod nogi Pinamontiego, który pewnie skierował ją do bramki. Nie minęło 120 sekund a mogło być już 2:0, jednak uderzenie Ciano z rzutu wolnego o centymetry minęło bramkę. Popis gry Frosinone trwał nadal. W 17 minucie Pinamonti, po w zasadzie kopii akcji bramkowej bliski był zdobycia dubletu, jednak przeniósł uderzenie nad poprzeczką. Parma była bezbarwna i dramatycznie przewidywalna. Podopieczni D'Aversy mieli problem z wymienieniem 2-3 podań na połowie rywali, jednak paradoksalnie mimo to doprowadzili do wyrównania. W 19 minucie Siligardi dośrodkował w pole karne, obrońcy Frosinone zbyt krótko wybili piłkę, do której dopadł Gagliolo i zdecydował się na strzał, po drodze piłka odbiła się od Barilli i wpadła do bramki. Sędzia początkowo gola nie uznał z powodu spalonego pomocnik, jednak po weryfikacji VAR zmienił decyzję. To co pozostało jednak bez zmiany to styl gry Parmy, która wręcz prosiła się o kolejne trafienia. Na szczęście Crociatich dwie próby Trotty z 23 i 27 minuty minęły bramkę. Gdy już wydawało się, że pierwsza część gry zakończy się remisem, Frosinone podkręciło tempo i ostatecznie dopięło swego. W 46 minucie pięknym strzałem z woleja, z granicy pola karnego popisał się Pinamonti, jednak piłka zatrzymała się na poprzeczce. Co się jednak odwlecze to nie uciecze i już kilkanaście sekund później Frosinone ponownie było na prowadzeniu, za sprawą uderzenia Valzani, który nieatakowany przez nikogo na 16 metrze, precyzyjnym strzałem nie dał szans Sepe. Tym samym do przerwy gospodarze, w pełni zasłużenie wygrywali 2:1.
Od startu drugiej połowy, w poczynaniach Parmy widać było lekką zmianę, gdyż zaczęła ona grać z nieco większym zaangażowaniem. Na efekty nie trzeba było długi czekać. W 55 minucie błąd dwójki defensorów gospodarzy wykorzystał Siligardi, który następnie został sfaulowany, a sędzia wskazał na 11 metr, do piłki podszedł wprowadzony z ławki Ceravolo, który wyrównał stan rywalizacji. Frosinone odpowiedziało po kilku minutach, strzałem z dystansu Ciano, który w niewielkiej odległości minął poprzeczkę. W 63 minucie, Parma była bliska objęcia prowadzenia, jednak Sportiello poradził sobie z niezłym strzałem Sprocatiego. Przez kolejnych kilkanaście minut na boisku w zasadzie nic się nie działo i oglądaliśmy typowe zawody dwóch słabych drużyn, które nie bardzo maja pomysł na konstrukcję akcji. Mecz, na całe szczęście chciało się powiedzieć, zmierzał do końca, zaś podział punktów wydawał się być pewny. Wtedy jednak do akcji wkroczył Gobbi, który w ostatniej minucie doliczonego czasu gry w bezmyślny sposób sfaulował Paganiniego, a sędzia podyktował rzut karny. Wideo weryfikacja trwałą blisko 10 minut, po których do piłki podszedł Ciofani i pewnym strzałem zapewnił gospodarzą 3 punkty.
Wynik gra i zaangażowanie piłkarzy Parmy, mówią wszystko o tym spotkaniu. Był to istny popis nieudolności w wykonaniu podopiecznych D'Aversy, których ligowa sytuacja staje się dramatyczna. Tego typu występy nie przystroją klubowi, który chce utrzymać się w Serie A. Na tę chwilę chyba nie będzie wielką przesadą, jeżli powiemy, że Parma staje się głównym kandydatem do spadku. Niestety perspektyw na poprawę sytuacji nie widać.
Bramki: Pinamonti 12 min., Valzania 45+3, Ciofani 90+13 min.(k); Barilla 19 min., Ceravolo 57 min.(k)
Żółte kartki: Brighenti, Valzania, Capuano (F); Sierralta, Gazzola, Ceravolo, Gobbi (P).
Składy:
FROSINONE (3-4-1-2): Sportiello; Brighenti, Salamon, Capuano; Paganini, Sammarco, Valzania (79' Chibsah), Beghetto; Ciano; Trotta, Pinamonti.
PARMA (4-3-3): Sepe, Gazzola (79' Bastoni), Iacoponi, Sierralta, Gagliolo; Kucka, Scozzarella (58' Gobbi), Barillà; Sprocati, Siligardi, Schiappacasse (52' Ceravolo).
W sezonie 88/89 tytuł najlepszego strzelca Parmy przypadł w udziale Lorenzo Minottiemu, który w rozgrywkach Serie B zdobył 7 bramek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Minotti występował wówczas na środku obrony.
Rozgrywki ligowe w sezonie 1942/1943, aż 5 piłkarzy Parmy zakończyło mając na swoim koncie dwucyfrową liczbę zdobytych bramek. Tej sztuki dokonali Enzo Melandri (10), Giuseppe Ferrari (11), Angelo Gardini (16), Mario Bocchi (20) oraz Luciano Degara (32).