Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Fiorentina | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 2. | Inter | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 3. | Torino | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 4. | Milan | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 5. | Napoli | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 6. | Roma | 0 | 0 | 0 - 0 | |
| 7. | Parma | 0 | 0 | 0 - 0 |
| Zawodnik | Bramki |
| 1 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Atalanta | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Bologna | 0 - 1 | Lazio | ||
| Frosinone | 0 - 1 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 1 | Cagliari | ||
| Genoa | 0 - 2 | Napoli | ||
| Inter | 4 - 1 | Monza | ||
| Roma | 4 - 0 | Fiorentina | ||
| Torino | 1 - 2 | Milan | ||
| Udinese | 1 - 1 | Como | ||
| Venezia | 0 - 2 | Lecce | ||
vs Cagliari
75
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneUraz mięśnia dwugłowego
Powrót: 3 kolejka
Nie takiego świętowania 110 rocznicy powstania klubu oczekiwali kibice Parmy. Crociati, na Stadio Marulla, bezbramkowo zremisowali z Cosenzą, za co praktycznie w 100% odpowiada jeden piłkaz - Antonin Hainaut.
Można z całą pewnością stwierdzić, że mecz ten oraz jego przebieg został w pełni zdefiniowany po pierwszych 5 minutach. Tyle czasu zajęło bowiem uzbieranie, przez Hainauta, dwóch żółtych kartek, za dwa bezsensowne faule w środkowej strefie boiska, w następstwie czego Francuz został usunięty z boiska, zaś Parma zmuszona była grać w 10. Mimo gry w osłabieniu Crociati radzili sobie całkiem nieźle i od czasu do czasu, byli w stanie stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. W 21 minucie, świetną indywidualną akcję przeprowadził Man. Rumun, na pełnej szybkości, wpadł w pole karne, zakręcił obrońcami i oddał strzał z ostrego kąta, który instynktownie wybronił Micai. Sześć minut później, Crociati ponownie byli blisko objęcia prowadzenia. Po błyskawicznej kontrze, dobrze zachował się Sohm, który zdołał oddać strzał z granicy pola karnego. Micai sparował uderzenie do boku, futbolówka trafiła jeszcze pod nogi Mihaili, który dośrodkował na 5 metr, gdzie Man, w ostatniej chwili został uprzedzony przez ofiarnie interweniującego defensora gospodarzy. Na realną odpowiedź, grającej w przewadze Cosenzy, trzeba było czekać aż do końcówki pierwszej odsłony. W 40 minucie Zuccon, popisał się pięknym uderzeniem, z ponad 20 metrów, piłka po drodze, nabrała dziwnej trajektorii i trafiła w spojenie słupka z poprzeczką, po czym wpadła wprost w ręce zaskoczonego Chichizoli. Kilka chwil później, szanse miał Mazzocchii, który otrzymawszy dobre dośrodkowanie, z lewej strony, najwyżej wyskoczył w polu karnym Crociatich, jednak uderzył nad poprzeczką. Tak więc do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis.
Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Wciąż pozorną przewagę miała Cosenza, która jednak, w większości przypadków, nie potrafiła przebić się przez, dobrze broniącą Parmę, która z kolei czekała na szanse z kontry. W 54 minucie, gospodarze, po raz drugi w tym meczu, obili obramowanie bramki. Po długiej akcji, w okolicach pola karnego, dobrą wrzutkę w "16" otrzymał Florenzi, zaś uderzona przez niego, głową piłka, po poprzeczce wyszła za boisko. Parma odpowiedziała w 64 minucie, bardzo dobrze wyprowadzoną kontrą, po której Del Prato, z prawej strony, precyzyjnie dośrodkował w pole karne, jednak Charpentier, nie był w stanie skierować futbolówki do siatki i uderzył obok słupka. Po tej sytuacji, mecz po raz kolejny zresztą, wszedł w martwą fazę, zaś emocje pojawiły się dopiero w końcówce. W 87 minucie, Cosenza trafiła do siatki. Zuccon z lewego skrzydła dorzucił piłkę w pole karne Parmy, gdzie fatalnie zachował się Del Prato, w wyniku czego Tutino doszedł do uderzenia i pewnie skierował futbolówkę do bramki. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, gdyż po analizie VAR gol został anulowany, a to z uwagi na spalonego, na którym we wcześniejszej fazie akcji znajdował się Zuccon. Ostatnie słowo mogło jeszcze należeć do Parmy. W 90 minucie, na karkołomną próbę uderzenia, bezpośrednio z rzutu wolnego, z ponad 25 metrów, zdecydował się Hernani, jednak ostatecznie Brazylijczyk niewiele się pomylił i futbolówka minęła bramkę. Do końca spotkania, już nic więcej się nie wydarzyło, tak więc drużyny podzieliły się punktami.
Cóż tu po takim spotkaniu powiedzieć. Na pewno nie na taki rezultat, zwłaszcza w obliczu faktu, iż punkty stracili wszyscy rywale, liczyli kibice Parmy. Biorąc jednak pod uwagę wszelkie okoliczności, należy zaznaczyć, że podopieczni Pecchii, rozegrali dobry mecz, zaś ostatecznie zdobyty punkt nie jest wcale złym rezultatem i należy go uszanować.
Żółte kartki: Voca (C), Fontanarosa (C), Circati (P), Sgarbi (C), Martino (C), Venturi (C), Florenzi (C), Bernabé (P).
Czerwona kartka: Hainaut (P)
Składy:
COSENZA (3-5-2): Micai; Meroni (89' Cimino), Venturi, Fontanarosa (46' Sgarbi); Rispoli (46' D'Orazio), Zuccon, Voca (78' Viviani), Florenzi, Martino; Tutino, Mazzocchi (63' Forte).
PARMA (4-2-3-1): Chichizola; Hainaut, Osorio, Circati, Coulibaly; Bernabé, Estevez (59' Hernani); Man (80' Cyprien), Sohm (58' Charpentier), Mihaila (69' Partipilo); Bonny (46' Delprato).
Tak prezentują się nazwiska piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym oficjalnym spotkaniu Parmy: Pellacini, Giacosa, Rossini, Gentili, Ghini, Pasquali, Bocconi, Rebecchi, Aiolfi I, Lumetti, Montanari.