Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 30 | 69 | 66 - 24 | |
| 2. | Milan | 30 | 63 | 47 - 23 | |
| 3. | Napoli | 30 | 62 | 46 - 30 | |
| 4. | Como | 30 | 57 | 53 - 22 | |
| 5. | Juventus | 30 | 54 | 52 - 29 | |
| 6. | Roma | 30 | 54 | 40 - 23 | |
| 12. | Parma | 30 | 34 | 21 - 38 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 8 | ||
| Adrian Bernabe | 3 | ||
| Enrico Del Prato | 2 | ||
| Patrick Cutrone | 1 | ||
| Alessandro Circati | 1 |
| 30 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Cagliari | 0 - 1 | Napoli | ||
| Genoa | 0 - 2 | Udinese | ||
| Parma | 0 - 2 | Cremonese | ||
| Milan | 3 - 2 | Torino | ||
| Juventus | 1 - 1 | Sassuolo | ||
| Como | 5 - 0 | Pisa | ||
| Atalanta | 1 - 0 | Hellas | ||
| Bologna | 0 - 2 | Lazio | ||
| Roma | 1 - 0 | Lecce | ||
| Fiorentina | 1 - 1 | Inter | ||
vs Lazio
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia lędźwiowego
Powrót: 31 kolejkaUraz mięśnia uda
Powrót: 34 kolejkaUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27
Emanuele Valeri udzielił wywiadu dla „Corriere dello Sport”, w którym opowiedział o dotychczasowym sezonie oraz swoich relacjach z Carlosem Cuestą.
Jak oceniasz dotychczasowy sezon?
Pozytywnie. Mamy o osiem punktów więcej niż w zeszłym roku. Widać większy entuzjazm – 99% tego, co osiągnęliśmy w tym sezonie, to zasługa całego zespołu.
A Cuesta?
Naszym sekretem jest właśnie drużyna. Trener wniósł dużo energii, a dzięki młodym zawodnikom mamy dodatkowy atut. To dlatego zdobyliśmy więcej punktów.
Cuesta jest od Ciebie tylko kilka lat starszy. Jak układają się wasze relacje?
Bardzo dobrze się dogadujemy, i to od samego początku. To osoba pełna determinacji, a w tak młodej drużynie jest to kluczowe.
A jak wspominasz poprzedni sezon z Chivu?
Nadal mamy świetne relacje. Trener miał swoje wymagania, zawsze mówił wszystko wprost i nauczył nas charyzmy. Przejął zespół w momencie, gdy potrzebowaliśmy właśnie takiego charakteru i przywództwa. Pomógł wydobyć naszą osobowość – dla mnie i mojej kariery było to bardzo ważne.
Jak przebiegła przerwa reprezentacyjna?
Dobrze. Atmosfera po ostatniej porażce nie jest najlepsza, ale to nic poważnego.
Jakie są Twoje wrażenia z Parmy?
Jest świetnie! To piękne miasto, a kibice są fantastyczni.
Jakie są Twoje najbliższe cele?
Naszym głównym celem jest teraz utrzymanie się w lidze i bardzo w to wierzymy. Jeśli chodzi o mnie, niedawno przedłużyłem kontrakt, więc chciałbym dalej się tu rozwijać.
Z kim najbardziej zżyłeś się w szatni?
Najwięcej czasu spędzam z Estevezem i Delprato, ale ze wszystkimi mam bardzo dobry kontakt. Czasem mówię do nich w romanesco — jedni rozumieją, inni tylko udają… (śmiech). Sorensen szybko się tego nauczył. Z kolei Ondrejka mówi do mnie po angielsku, ja odpowiadam w romanesco — i świetnie się rozumiemy.
Suzuki wrócił po ciężkiej kontuzji. Nie błyszczał w pierwszych meczach, ale dobrze zaprezentował się w reprezentacji. Jak to oceniasz?
To świetny chłopak. Miał trudny okres — kontuzja była naprawdę poważna — ale jego pogodne usposobienie i uśmiech bardzo mu pomogły przez to przejść. Zion to dla nas duża wartość i dobrze, że sam ma tego świadomość.
Jakie jest Twoje największe marzenie na dziś?
Staram się nie wybiegać za bardzo w przyszłość. Najważniejsze jest dla mnie teraz utrzymanie z Parmą. Oczywiście gra w reprezentacji to marzenie, ale wszystko zależy od tego, co robisz tu i teraz.
Jak zapatrujesz się na mecz z Lazio, gdzie stawiałeś pierwsze kroki w piłkarskiej karierze?
Gdybym jutro strzelił gola, miałbym mieszane uczucia. Oczywiście byłbym szczęśliwy, bo teraz reprezentuję barwy Parmy i to jest dla mnie najważniejsze na boisku. Nie sądzę jednak, żebym celebrował trafienie. Każdy może znaleźć się w sytuacji strzeleckiej, ale naszym celem jest zwycięstwo. To samo dotyczy meczu z Napoli, które przyjedzie do nas w przyszły weekend.
Jak się czujesz, grając na wyjeździe z Lazio?
To dla mnie najbardziej ekscytujący mecz sezonu — taki, na który czekam co roku i w którym zawsze chcę zagrać. Tam dorastałem; jako dziecko chodziłem z tatą na każdy mecz i do dziś śledzę poczynania tego zespołu.
W zeszłym roku na Olimpico asystowałeś przy pierwszym golu Ondrejki.
Tak, ale najważniejsze jest wyjść na murawę i dać z siebie wszystko.
Czy w sobotę Twoi znajomi i rodzina przyjdą Cię zobaczyć?
Tak, będzie ich wielu.
Zaczynałeś w młodzieżowej drużynie Lazio i byłeś chłopcem do podawania piłek na Stadio Olimpico.
Miałem wtedy chyba dziewięć lat i dla dziecka to było coś najpiękniejszego na świecie. Stojąc pod trybuną, czułem się częścią czegoś większego — miałem wrażenie, że naprawdę mogę pomóc piłkarzom.
Lazio ma dość napięte relacje z kibicami. Co o tym myślisz?
My, piłkarze, skupiamy się na grze; protesty zostawiamy kibicom, którzy mają swoje powody. Oczywiście będzie mi trochę żal, jeśli stadion nie będzie pełny. Kiedy pierwszy raz grałem na Olimpico w barwach Cremonese, było tam siedemdziesiąt tysięcy ludzi. Miło jest czuć wsparcie kibiców, ale szanuję ich decyzje.
A co, gdybym powiedziała, że jest 26 maja 2013 roku?
No cóż — derby w finale Coppa Italia, coś niezapomnianego. Byłem wtedy na stadionie. W takich chwilach czujesz się częścią czegoś, co wykracza poza zwykłe ramy — to coś wyjątkowego. To trofeum ma ogromne znaczenie historyczne. Nawet jeśli zawsze chcesz wygrać derby…
Parma też ma swoje derby.
Może nie aż tak emocjonalne jak te w Rzymie, ale przeżywam je z taką samą intensywnością. Wiem, że dla kibiców zwycięstwo w derbach jest najważniejsze.
Źródło:
G. Mazzi, Valeri: "Parma, mai mollare", „Corriere dello Sport Stadio”, 03.04.2026, s. 21.
Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.
Komentarze (0)