Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter358282 - 31
2.Napoli356852 - 33
3.Milan356748 - 29
4.Juventus356559 - 31
5.Roma356552 - 29
6.Como356259 - 28
12.Parma 354225 - 42

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 8
Adrian Bernabe 3
Nesta Elphege 2
Enrico Del Prato 2
Gabriel Strefezza 2

Wyniki Serie A

35 kolejka
Pisa 1 - 2 Lecce
Udinese 2 - 0 Torino
Como 0 - 0 Napoli
Atalanta 0 - 0 Genoa
Bologna 0 - 0 Cagliari
Sassuolo 2 - 0 Milan
Juventus 1 - 1 Hellas
Inter 2 - 0 Parma
Cremonese 1 - 2 Lazio
Roma 4 - 0 Fiorentina

Zawodnik meczu

7.5

Mandela Keita

vs Roma

90

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Aktualności

Parma 2:3 Roma: Zwyciestwo wypuszczone z rąk

news image
© parmacalcio1913.com

Sceny na Stadio Tardini. Po niezwykle dramatycznym spotkaniu Parma ostatecznie przegrywa z Romą 2:3, mimo że jeszcze w 93. minucie prowadziła 2:1.

Pierwsza połowa spotkania nie zwiastowała aż takich emocji. Choć kibice zgromadzeni na Tardini w trakcie pierwszych 45 minut obejrzeli sporo sytuacji podbramkowych, przebieg gry wyraźnie układał się pod dyktando Romy, która sprawiała wrażenie zespołu pewnie zmierzającego po zwycięstwo.

Jako pierwsza zaatakowała jednak Parma. Już w 3. minucie, po zamieszaniu przed polem karnym gości, piłka trafiła pod nogi Strefezzy, lecz jego strzał poszybował nad poprzeczką. Ten sam zawodnik kilka chwil później miał kolejną okazję. Del Prato dograł z prawego skrzydła do Elphege, a ten — mimo krycia — przytomnie wycofał futbolówkę do Strefezzy, który ponownie uderzył wysoko nad bramką.

Roma odpowiedziała w 20. minucie. Soulé mocno wstrzelił piłkę w pole karne Parmy, gdzie trafiła ona do nieco zaskoczonego Manciniego. Obrońca gości oddał strzał tuż obok słupka. Dwie minuty później Roma objęła prowadzenie. Po fatalnej stracie Parmy w środku pola, podczas wyprowadzania ataku, futbolówkę przejął Koné i odegrał ją do Dybali. Argentyńczyk precyzyjnym podaniem uruchomił Malena, który pewnym strzałem nie dał szans Suzukiemu.

W 28. minucie goście byli o włos od podwyższenia prowadzenia. Dybala dośrodkował z prawej strony pola karnego, a pozostawiony bez opieki Soulé wyskoczył do piłki na piątym metrze i uderzył głową, lecz zamiast do siatki trafił w słupek. Parma, w pierwszej połowie niemal całkowicie uzależniona od kreatywności Strefezzy, odpowiedziała już minutę później właśnie za sprawą Brazylijczyka. Skrzydłowy przejął piłkę w okolicach środka boiska i ruszył w kierunku bramki Romy. Gdy znalazł się w polu karnym, spróbował technicznego uderzenia przy dalszym słupku, jednak wyraźnie się pomylił.

Przez kolejne kilkanaście minut na murawie działo się niewiele. Roma kontrolowała przebieg spotkania, a Parma — skupiona na defensywie — nie forsowała tempa w ofensywie. Pierwszą połowę zamknął potężny strzał z dystansu Nicolussiego Caviglii, który minimalnie minął słupek. Roma schodziła jednak do szatni z prowadzeniem 1:0 i wydawało się, że pewnie zmierza po komfortowe zwycięstwo.

Na drugą połowę Parma wyszła jednak odmieniona. Podopieczni Carlosa Cuesty zaczęli grać z większą agresją, charakterem i rozmachem w ofensywie, a efekty przyszły bardzo szybko. Już dwie minuty po wznowieniu gry Crociati doprowadzili do wyrównania. Nicolussi Caviglia znakomicie przechwycił piłkę na połowie Romy, podprowadził ją pod pole karne i odegrał do Strefezzy. Brazylijczyk dobrze przyjął futbolówkę i precyzyjnym strzałem pokonał Svilara.

Goście szybko otrząsnęli się po straconym golu i niemal natychmiast spróbowali odpowiedzieć. Po kolejnej prostej stracie Parmy przy wyprowadzaniu piłki Roma wyprowadziła szybki atak. Malen wpadł w pole karne i oddał mocny strzał z dogodnej pozycji, lecz Suzuki popisał się świetną interwencją.

W 55. minucie Parma zdobyła gola na 2:1. Po dośrodkowaniu Valeriego z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym Giallorossich wyskoczył Pellegrino, który — jak to ma w zwyczaju — głową skierował piłkę do siatki. Radość Argentyńczyka nie trwała jednak długo, ponieważ trafienie anulowano z powodu spalonego Troilo, który — zdaniem arbitra — absorbował uwagę bramkarza.

Parma nie załamała się tą decyzją i nadal szukała swoich szans. W 61. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, Svilar wyszedł daleko poza linię bramkową i wypiąstkował piłkę na około 15. metr, jednak zrobił to wprost pod nogi Ordoneza. Ten bez zastanowienia uderzył z woleja, ale minimalnie chybił.

Odpowiedź Romy nadeszła w 73. minucie. Po szybkiej akcji Dybala otrzymał podanie w polu karnym i przytomnie wycofał futbolówkę do Pisilliego, którego strzał obronił Suzuki. Kilka minut później, po kolejnym dośrodkowaniu Dybali, głową uderzał Mancini, lecz piłka minęła słupek.

W 86. minucie Tardini eksplodowało z radości — Parma niespodziewanie wyszła na prowadzenie. Estevez kapitalnym, miękkim podaniem w pole karne odnalazł Keitę. Ten przyjął piłkę i lekkim strzałem po ziemi umieścił ją w siatce.

Roma, świadoma, że cel w postaci awansu do Ligi Mistrzów zaczyna wymykać się jej z rąk, rzuciła się do desperackiego ataku. W 91. minucie fatalny błąd popełnił Suzuki, który przy próbie przecięcia dośrodkowania wypuścił piłkę z rąk. Na szczęście dla Parmy stratę gola w porę powstrzymał interweniujący Troilo.

W 94. minucie szczęście opuściło jednak gospodarzy. Po zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym piłka trafiła przed pole karne do Renscha, który doprowadził do wyrównania. Sytuacja wzbudziła ogromne protesty zarówno piłkarzy, jak i kibiców Parmy, ponieważ w trakcie akcji Mancini zagrał ręką. Sędzia Chiffi mimo wszystko uznał jednak bramkę.

To nie był koniec dramaturgii. W ostatniej akcji meczu w polu karnym Crociatich doszło do starcia Renscha z Britschgim. Chiffi początkowo odgwizdał faul w ataku, lecz po analizie VAR zmienił decyzję i podyktował rzut karny dla Romy, pokazując jednocześnie żółtą kartkę Szwajcarowi. Było to jego drugie napomnienie, co oznaczało czerwoną kartkę. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Malen, który pewnym strzałem zapewnił Romie trzy punkty.

 

Mimo porażki Parma zasłużyła na słowa uznania, przede wszystkim za sposób, w jaki po słabej pierwszej połowie potrafiła wrócić do gry. W drugiej odsłonie Crociati mogli się podobać — grali agresywnie, odważnie i z charakterem, a punkty uciekły im dosłownie na ostatniej prostej. Choć Roma miała przewagę i obiektywnie była zespołem lepszym, trudno oprzeć się wrażeniu, że Parma zasłużyła w tym meczu na coś więcej.

 

 

Bramki: Strefezza 47 min., Keita 87 min.; Malen 22 min. i 99 min.(k), Rensh 94 min.

 


Żółte kartki: Strefezza (P), Troilo (P), Britschgi (P)

 

 

Czerwone kartki: Britschgi (P)

 


Składy:

PARMA (3-5-2): Suzuki; Circati, Troilo, Valenti; Delprato (74' Britschgi), Ordonez, Nicolussi Caviglia (79' Estevez), Keita, Valeri (74' Carboni); Strefezza (52' Pellegrino), Elphege (79' Almqvist).

ROMA (3-4-2-1): Svilar; Mancini, Ndicka, Hermoso (53' Ghilardi); Celik (74' Rensch), Cristante (59' El Aynaoui), Konè (74' Venturino), Wesley; Soulè (59' Pisilli), Dybala; Malen

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.

Zdjęcie tygodnia

Parma pokonała na Tardini, Pisę 1:0, za sprawą czego mogła świętować utrzymanie w Serie A, wraz ze swoimi kibicami.

Video tygodnia

Parma 2:3 Roma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox