Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter225250 - 19
2.Milan224735 - 17
3.Napoli224331 - 20
4.Juventus224235 - 17
5.Roma214226 - 12
6.Como224037 - 16
15.Parma 222314 - 26

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 6
Adrian Bernabe 2
Patrick Cutrone 1
Alessandro Circati 1
Enrico Del Prato 1

Wyniki Serie A

22 kolejka
Inter 6 - 2 Pisa
Como 6 - 0 Torino
Fiorentina 1 - 2 Cagliari
Lecce 0 - 0 Lazio
Sassuolo 1 - 0 Cremonese
Atalanta 4 - 0 Parma
Genoa 3 - 2 Bologna
Juventus 3 - 0 Napoli
Roma 1 - 1 Milan
Hellas 1 - 3 Udinese

Zawodnik meczu

6.0

Mandela Keita

vs Atalanta

85

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Zerwanie więzadeł krzyżowych

Powrót: 27 kolejka

Zion Suzuki

Złamanie palca w dłoni

Powrót: 26 kolejka

Abdoulaye Ndiaye

Uraz pachwiny

Powrót: 24 kolejka

Lautaro Valenti

Uraz mięśnia uda

Powrót: 25 kolejka



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Aktualności

Atalanta 4:0 Parma: Pogrom w Bergamo

news image
© parmacalcio1913.com

Bez pomysłu, bez jakości i bez charakteru. Tak w skrócie można określić to w jaki sposób Parma zaprezentowała się na New Balance Arena. Crociati prezentując, momentami poziom uwłaczający profesjonalnym piłkarzom, ulegla Atalancie 4:0.

To, w jaki sposób Parma podeszła do tego spotkania — poziom jej zaangażowania i koncentracji, o jakimkolwiek pomyśle na grę nie wspominając — było po prostu karygodne i całkowicie niegodne profesjonalnego zespołu piłkarskiego. Nim jednak opadła zasłona pozorów, za którą skrywała się drużyna pozbawiona czegokolwiek, Crociati jako pierwsi stworzyli sobie dogodną sytuację. W 4. minucie Bernabé miękko dośrodkował z rzutu wolnego, a Benedyczak doszedł do strzału głową, który przed wpadnięciem do siatki zatrzymał dobrze interweniujący Carnesecchi.

Na tym jednak udział podopiecznych Carlosa Cuesty w pierwszej połowie praktycznie się zakończył. Z każdą kolejną minutą rosła przewaga Atalanty, która robiła na boisku, co chciała, przy całkowicie biernej postawie Crociatich. W 14. minucie wyraz boiskowej niedojrzałości dał Britschgi, który w polu karnym, w sposób rodem z juniorskiej piłki, sfaulował Zalewskiego. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Scamacca i mimo że Corvi wyczuł jego intencje, pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce.

Niespełna dziesięć minut później byliśmy świadkami kolejnego aktu boiskowej niekompetencji Parmy, który zaowocował drugim golem dla gospodarzy. Po fatalnym zagraniu Circatiego Atalanta przejęła piłkę w środkowej strefie boiska i ruszyła z szybkim atakiem. De Ketelaere otrzymał futbolówkę na lewym skrzydle i przytomnie wyłożył ją na 13. metr, gdzie — mimo że Parma grała ultra defensywnym ustawieniem z pięcioma obrońcami i czterema środkowymi pomocnikami — całkowicie niepilnowany znalazł się de Roon. Mając mnóstwo miejsca i czasu, pomocnik Atalanty oddał piękny, mierzony strzał, nie dając Corviemu żadnych szans.

Atalanta nie zamierzała na tym poprzestawać. W 29. minucie powinno być 3:0. Parma, praktycznie nieprowadząca żadnego ataku, w tylko sobie znany sposób nadziała się na kontrę. De Ketelaere pognał lewym skrzydłem i wyłożył piłkę do Scamakki, którego przed wpakowaniem futbolówki do siatki z najbliższej odległości powstrzymała ofiarna interwencja Troilo.

La Dea, widząc jak słabym rywalem ma tego dnia do czynienia, sukcesywnie obniżała tempo gry, jednocześnie w pełni kontrolując wydarzenia na murawie. Do przerwy gospodarze zasłużenie prowadzili 2:0, choć nie ulegało wątpliwości, że gdyby tylko chcieli, wynik mógłby być znacznie wyższy — Parma nie stawiała bowiem żadnego oporu.

Po zmianie stron Cuesta zdecydował się wprowadzić na boisko Pellegrino, Oristanio i Valeriego, co — w połączeniu z faktem, że Atalanta zaczęła grać na mniej niż 50% swoich możliwości — zaowocowało kilkoma okazjami dla gości. W 51. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do strzału głową doszedł Troilo, jednak piłkę lecącą w kierunku bramki zatrzymał stojący na słupku De Ketelaere. W 63. minucie jedyną naprawdę pozytywną rzecz w tym meczu zrobił Britschgi, który na prawym skrzydle efektownie minął defensora Atalanty, wbiegł w pole karne i zdołał odegrać do Oristanio. Ten, naciskany przez Scalviniego, zdecydował się na strzał, jednak futbolówka poszybowała nad poprzeczką.

Zaledwie minutę później Atalanta mogła skarcić Crociatich. Raspadori otrzymał kapitalne prostopadłe podanie od Krstovicia i znalazł się sam na jedenastym metrze, jednak jego uderzenie świetnie obronił Corvi. W 69. minucie Parma zmarnowała najlepszą okazję w całym spotkaniu. Przed polem karnym Atalanty do samego końca o piłkę powalczył Troilo, który ją wyłuskał, a następnie dograł do Pellegrino. Argentyńczyk znalazł się oko w oko z Carnesecchim, lecz zamiast umieścić piłkę w siatce, uderzył prosto w bramkarza.

Po tej sytuacji Atalanta uznała, że zabawa się skończyła i najwyższy czas zakończyć tę farsę. W 73. minucie La Dea zamknęła mecz. Po długim zagraniu na połowę Parmy Krstović w dziecinnie łatwy sposób odebrał piłkę Troilo, wpadł w pole karne i jak na tacy wyłożył ją Raspadoriemu, który z najbliższej odległości bez problemu dopełnił formalności. Było 3:0 i wszystko było już jasne.

Jak się jednak okazało, dla Parmy nie był to jeszcze koniec straconych goli. W 92. minucie po wrzutce w pole karne Pašalić zgrał piłkę na piąty metr do niekrytego Ahanora. Ten uderzył z woleja, Corvi popisał się kapitalną paradą, jednak defensywa Parmy ponownie zaspała i Krstović z najbliższej odległości dobił futbolówkę do siatki, ustalając wynik spotkania na 4:0.

O postawie Parmy w tym meczu nie da się powiedzieć nic dobrego. Brutalna prawda jest taka, że wyglądało to tak, jakby do Bergamo przyjechała drużyna juniorów, która dodatkowo pierwszy raz grała mecz 11 na 11. Co więcej, ogólne wrażenie jest takie, że gdyby La Dea potrzebowała wygrać to spotkanie 10:0, zrobiłaby to bez najmniejszego problemu.

 

 

 

Bramki: Scamacca 15 min., De Roon 24 min., Raspadori 73 min., Krstovic 92 min.

 


Żółte kartki: Scamacca (A)

 

 

Składy:

ATALANTA (3-4-2-1): Carnesecchi; Scalvini, Djimsiti (46' Hien), Ahanor; Zappacosta, De Roon (78' Lookman), Ederson, Zalewski (61' Bernasconi); De Ketelaere (73' Pasalic), Raspadori; Scamacca (61' Krstovic).

PARMA (3-5-1-1): Corvi; Circati (46' Valeri), Troilo, Valenti; Delprato, Keita (85' Ordonez), Estevez (46' Oristanio), Sorensen (64' Ondrejka), Britschgi; Bernabè; Benedyczak (46' Pellegrino).

 







Komentarze (0)






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze








Czy wiesz, że...

Pierwszym piłkarzem Parmy, który otrzymał powołanie i wystąpił w meczu reprezentacji Włoch był Alberto Di Chiara. Jego debiut w narodowych barwach sięga 31 maja 1992 roku. Wtedy to Włochy bezbramkowo zremisowały z Portugalią.

Zdjęcie tygodnia

Jedynym pozytywnym akcentem meczu w Bergamo, byli kibice Crociatich. Szkoda, że zawodnicy na boisku robili wszystko, aby to popołudnie było dla fanów jak najbardziej bolesne.

Video tygodnia

Atalanta 4:0 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox