Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 28 | 67 | 64 - 22 | |
| 2. | Milan | 28 | 60 | 44 - 20 | |
| 3. | Napoli | 28 | 56 | 43 - 29 | |
| 4. | Como | 28 | 51 | 46 - 21 | |
| 5. | Roma | 28 | 51 | 38 - 21 | |
| 6. | Juventus | 28 | 50 | 50 - 28 | |
| 12. | Parma | 28 | 34 | 20 - 32 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 7 | ||
| Adrian Bernabe | 3 | ||
| Patrick Cutrone | 1 | ||
| Alessandro Circati | 1 | ||
| Enrico Del Prato | 1 |
| 28 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Napoli | 2 - 1 | Torino | ||
| Cagliari | 1 - 2 | Como | ||
| Atalanta | 2 - 2 | Udinese | ||
| Juventus | 4 - 0 | Pisa | ||
| Lecce | 2 - 1 | Cremonese | ||
| Bologna | 1 - 2 | Hellas | ||
| Fiorentina | 0 - 0 | Parma | ||
| Genoa | 2 - 1 | Roma | ||
| Milan | 1 - 0 | Inter | ||
| Lazio | 2 - 1 | Sassuolo | ||
vs Fiorentina
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneZerwanie więzadeł krzyżowych
Powrót: 33 kolejkaUraz mięśnia lędźwiowego
Powrót: 30 kolejkaUraz mięśnia uda
Powrót: 34 kolejka
Parma zanotowała 4 porażkę w 5 spotkaniu ligowym. Na Stadio Friuli Gialloblu mimo całkiem niezłej gry ofensywnej, przez katastrofalne błędy w obronie ulegli Udinese 4:2.
Przez pierwszych 20 minut na boisko nie działo się w zasadzie nic. Optyczną przewagę miała Parma jednak niewiele z tego wynikało. W 22 minucie Cassano prostopadłym podaniem w pole karne wypatrzył Mauriego, ten ładnie przyjął piłkę i płaskim strzałem posłał ją do siatki. Dla 18-letniego pomocnika był to pierwszy gol dla Gialloblu. Chwilę później Acquah wyłuskał piłkę na środku boiska podał do Cody, ten podprowadził ją na 20 metr i uderzył an bramkę, jednak jego próba była bardzo niecelna. Radość Parmy trwałą tylko 5 minut, gdyż później do gry wkroczyli jej obrońcy, którzy w poczynaniach defensywnych bardziej przypominali klaunów niż piłkarzy. W 27 minucie Piris dośrodkował w pole karne, Badu wygrał główkowy pojedynek z Gobbim i podał do kompletnie nieobstawionego Di Natale, który z 11 metrów pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Parma natychmiast ruszyła do natarcia by odzyskać utracone prowadzenie, jednak na jej drodze stanął świetnie dysponowany Karnezis. W 29 minucie Grecki bramkarz instynktownie obronił, wydawałoby się nieuchronnie zmierzający do siatki, strzał Cody z 5 metrów a minutę później zatrzymał uderzenie Mauriego, który doszedł do strzału po kopi akcji z 22 minuty. W 43 minucie, Acquah prostopadłym podaniem uruchomił Cassano, który wbiegł w pole karne i mimo asysty obrońców zdołał oddać strzał. Bramkarz gospodarzy znowu był jednak na posterunku. Udinese dało się Parmie wyszumieć i po chwili przeprowadziło swoją drugą, zabójczo skuteczną akcję w tym spotkaniu. Widmer w dziecinny sposób uporał się na lewej stronie z Gobbim i po ziemi zagrał w pole karne, Thereau przepuścił piłkę pod nogami ta trafiła do Di Natale, a ten już wiedział co z nią zrobić i było 2:1. Jak się okazuję nie był to koniec emocji w pierwszej części spotkania. W 3 minucie doliczonego czasu gry szarżujący Mauri został przewrócony w polu karnym, a sędzia wskazał na 11 metr, do piłki podszedł Cassano, który pewnie strzałem podcinką nie dał najmniejszych szans bramkarzowi. Na przerwę więc obie ekipy schodziły przy remisie 2:2, a druga części spotkania zapowiadała nie lada emocję.
Niestety w drugich 45 minutach na boisku istniała już w zasadzie tylko drużyna Udinese, której akcje były przemyślane i płynne, zaś w poczynania podopiecznych Donadoniego wkradł się tak dobrze znany z poprzednich meczów chaos. Na samym początku po wznowieniu, dwukrotnie swych sił strzałem z dystansu spróbował Kone, dwukrotnie jednak jego próby szybowały nad poprzeczką. W 48 minucie Grek miał kolejną tym razem znacznie lepszą okazję do zdobycia bramki. Di Natale wyprowadził szybki kontraatak swojej drużyny, z łatwością minął Lucarelliego i podał w pole karne do Kone ten potężnie uderzył na bramkę jednak Mirante był na posterunku i popisał się świetną interwencją. Dziesięć minut później konsekwentnie grające Udinese dopięło swego. Na lewej stronie boiska Widmer kompletnie odpuszczony przez Gobbiego dośrodkował w pole karne a Heurtaux, pięknym strzałem z przewrotki pokonał Mirante. dodajmy jeszcze tylko iż wszystko odbyło się przy biernej postawie Lucarelliego, który całkowicie zlekceważył zawodnika gospodarzy. Parma próbował odpowiedzieć jednak jej akcją brakowało polotu. W 61 minucie Acquah dośrodkował w pole karne, na głowę Cassano, ten jednak nie jest specjalistą od tego typu uderzeń stąd też piłka trafiła jedynie w boczną siatkę. Pięć minut później Cassano, z lewej strony ładnie przedarł się w pole karne i przytomnie wycofał piłkę na skraj pola karnego do Mauriego ten jednak źle złożył się do strzału w wyniku czego piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. W 76 minucie Gialloblu sami podnieśli sobie poprzeczkę i w zasadzie skazali się na porażkę w tym spotkaniu. Acquah w kompletnie niegroźnej sytuacji brutalnie sfaulował Muriela za co obejrzał drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę. Mimo to Parma wciąż była w grze. W 78 minucie do wybitej przez obrońców gospodarzy piłki, w narożniku pola karnego, dopadł Cassano, który technicznym strzałem spróbował zaskoczyć bramkarza. Niestety do szczęście zabrakło mu kilkunastu centymetrów. W 83 minucie Lucarelli, rozgrywający fatalne zawody, w dziecinny sposób stracił piłkę przy lini bocznej na rzecz Thereau, który popędził na bramkę i pewnym strzałem w długi róg pokonał Mirante. Chwilę później po kolejnej gładkiej stracie w defensywie, ten sam zawodnik miał szansę podwyższyć wynik spotkania, jednak tym razem minimalnie się pomylił. W samej końcówce, Gialloblu mogli jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki. Gobbi będąc na 20 metrze potężnie uderzył w kierunku bramki, jednak świetnie spisujący się Karnezis z największym trudem zdołał zastopować to uderzenie, tak więc ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną gospodarzy 4:2.
W pierwszej połowie Parma był zespołem lepszym niż Udinese, cóż jednak z tego jeśli Gialloblu nie potrafili wykorzystać nadarzających się okazji, a do tego każde podejście gospodarzy pod bramkę kończyło się gole. W drugiej połowie Udinese pokazało zdecydowanie większą dojrzałość i zdecydowanie wygrało, aczkolwiek przy sporym udziale dziurawej jak ser szwajcarski i nienadającej się na ten poziom ligowy defensywie Parmy. Po 5 kolejkach ligowych Parma jest na najlepszej drodze do spadku, i jeśli piłkarze i sztab szkoleniowy szybko się za siebie nie wezmą może być na prawdę źle.
Bramki: Di Natale 27 min. i 44 min., Heurtaux 57 min., Thereau 83 min.; Mauri 22 min., Cassano 45+3 min.(k).
Żółte kartki: Kone, Widmer (U); Acquah (P)
Czerwone kartki: Acquah (P)
Składy:
UDINESE: Karnezis, Widmer, Danilo, Heurtaux, Piris, Badu, Allan, Guilherme, Kone (65' Domizzi), Thereau, Di Natale (70' Muriel).
PARMA: Mirante, Mendes (46' Santacroce), Lucarelli, Felipe, Gobbi, Mauri, Jorquera (65' Galloppa), Acquah, De Ceglie (60' Belfodil), Cassano, M.Coda.
W rozgrywkach Serie A, żaden z piłkarzy Parmy, w pojedynczym meczu, nigdy nie zdobył więcej niż 4 gole. Popularnego "pokera" udało się uzyskać zawodnikowi Crociatich 3-krotnie. Jako pierwszy sztuki tej dokonał Marco Di Vaio w sezonie 2000/2001 w spotkaniu z Bari, a później dwukrotnie wyczyn ten powtórzył Alberto Gilardino przeciwko Udinese w kampanii 2003/2004 i Livorno w rozgrywkach 2004/2005.