Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter337878 - 29
2.Milan336648 - 27
3.Napoli336448 - 33
4.Juventus336357 - 29
5.Como335857 - 28
6.Roma335846 - 29
14.Parma 333924 - 40

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 8
Adrian Bernabe 3
Enrico Del Prato 2
Patrick Cutrone 1
Alessandro Circati 1

Wyniki Serie A

33 kolejka
Sassuolo 2 - 1 Como
Inter 3 - 0 Cagliari
Udinese 0 - 1 Parma
Napoli 0 - 2 Lazio
Roma 1 - 1 Atalanta
Cremonese 0 - 0 Torino
Hellas 0 - 1 Milan
Pisa 1 - 2 Genoa
Juventus 2 - 0 Bologna
Lecce 1 - 1 Fiorentina

Zawodnik meczu

7.0

Nesta Elphege

vs Udinese

45

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Raport pomeczowy Pro Vercelli - Parma

Parma nie wykorzystała idealnej okazji by umocnić się na drugim miejscu w tabeli. W wyjazdowym spotkaniu, Gialloblu po zaciętym i trudnym spotkaniu ulegli Pro Vercelli 1:0.

Mecz od samego początku nie układał się po myśli Gialloblu, którzy mieli ogromne problemy z przystosowaniem się do sztucznego boiska na Stadio Piola, które nawiasem mówiąc było w fatalnym stanie. Akcje były więc rwane, a o przebiegu gry w dużej mierze decydował przypadek. Podobnych problemów nie mieli przystosowani do warunków gospodarze, którzy szybko zapragnęli całą sytuację wykorzystać. Już w drugiej minucie Pro Vercelli mogło wyjść na prowadzenie, kiedy to po rzucie rożnym, obrońcą urwał się Reginaldo i uderzył głową na bramkę, jednak trafił wprost w Frattaliego. Był to dobry początek spotkania, jednak na następnych kilkanaście minut na boisku zapanowała nuda. Jedynym godnym odnotowania wydarzeniem była kolejna już kontuzja w zespole Parmy, boisko z powodu urazu zmuszony był opuścić Mazzocchi. W 20 minucie Pro Vercelli trafiło do siatki Parmy. Gospodarze ładnie rozegrali akcje przed polem karnym na jeden kontakt, Reginaldo z boku "16" wstrzelił piłkę w okolice 5 metra, tam stracił ją Bifulco zaś ustawiony na linii bramkowej Gatto umieścił ją w siatce, jednak w momencie podania był on na spalonym i sędzia słusznie gola nie uznał. Parma odpowiedziała po chwili dowma dobrymi sytuacjami. Wpierw po ładnej dwójkowej akcji Deziego z Calaio, ten pierwszy znalazł się w polu karnym i oddał strzal, który przeleciał obok słupka. Następnie w zamieszaniu pod bramką Pro vercelli, piłka trafiła pod nogi Siligardiego, który nie namyślając się długo oddał strzał, jednak przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. W 32 minucie, do zbyt krótko wybitej, przez obrońców Parmy, piłki dopadł Vives i z półwoleja sprawdził czujność Frattliego, który nie miał problemów z interwencją. Pięć minut później, po rzucie rożnym przed dobrą szansą stanął Castaglia, jednak głową uderzył obok bramki. Mało brakowało a na minutę przed końcem pierwszej części Parma dostałaby bramkę do szatni. Po prostej stracie Calaio w środku boiska, z piłką na bramkę popędził Gatto, wpadł w pole karne i poszukał technicznego uderzenia po długim słupku, jednak ostatecznie minimalnie się pomylił i skończyło się tylko na strachu. Tym samym na przerwę piłkarze schodzili przy wyniku 0:0.

Kilka minut po zmianie stron Pro Vercelli w końcu dopięło swego i otworzyło wynik meczu. Wszystko zapoczątkowała głupia strata piłki przez Vacce w środkowej części boiska, po czym gospodarze skorzystali z złego ustawienia Gialloblu w defensywie. Ghiglione z lewej strony dośrodkował w pole karne, Gatto przytomnie zgrał piłkę na 5 metr do niepokrytego Castagli, a ten z łatwością wpakował piłkę do bramki. W 55 minucie Pro Vercelli mogło podwyższyć swoje prowadzenie, za sprawą Reginaldo, który dobrze po ładnej indywidualnej akcji oddał potężny strzał z 18 metrów, jednak Frattali błysnął udaną paradą. Od tego momentu kontrolę nad grą przejęła Parma, która zaciekle dążyła do wyrównania, jednak gdy już przychodziło co do czego brakowało jej finalizacji. W 70 minucie Ceravolo, otrzymawszy podanie w pole karne zdecydował się na strzał z bardzo ostrego kąta, bramkarz bardzo niepewnie interweniował, zaś piłka odbiła się od poprzeczki i opuściła plac gry. Kilka chwil później Ceravolo dobrym prostopadłym podaniem uruchomił Cicirettiego, ten mając różne opcje postanowił uderzyć na bramkę, jednak trafił tylko w boczną siatkę. W 76 minucie po raz kolejny w tym sezonie, swoją nieudolność w sytuacjach podbramkowych pokazał Dezi, po tym jak po niezbyt udanej przewrotce Calaio otrzymał futbolówkę na 5 metrze i zamiast trafić do bramki koncertowo całą sytuację zaprzepaścił. Napór Parmy trwał. W 78 minucie po dobrej wrzutce Gazzoli, piłka przeszła obrońców i trafiła do Calaio, ten źle ją jednak uderzył i przeniósł uderzenie nad bramką. W 81 minucie bliski zdobycia pięknego gola, był Ciciretti, który dopadł do zbyt krótko wybitej piłki ładnym uderzeniem z woleja próbował umieścić ją w siatce. Na drodze stanął jednak bramkarz, który popisał się bardzo dobrą paradą. Parma nie rezygnowała do samego końca, jednak tego dnia piłka nie chciała wpaść do siatki gospodarzy, czego najlepszym przykładem są dwie sytuacje z doliczonego czasu gry. Wpierw po kolejnej wrzutce Gazzoli w polu karnym Pro Vercelli zapanował popłoch, bramkarz dobrze wybronił strzał Calaio, futbolówka trafiła jednak na 5 metr pod nogi Gagliolo, który wydawało się musi trafić do siatki, jednak jego uderzenie z wielką ofiarności z samej linii wybili obrońcy. Z kolei w ostatnich sekundach meczu bohaterem Parmy mógł zostać Calaio, jednak minimalnie się spóźnił i nie był w stanie skierować piłki do pustej bramki po bardzo dobrym zagraniu Ceravolo. Tym samym Pro Vercelli dopięło swego i obroniło swoje zwycięstwo.

Był to bardzo dziwny mecz w wykonaniu Parmy, podopieczni D'Aversy walczyli w nim nie tylko z realami, ale także boiskiem i samym sobą. O końcowym wyniku zaważyła jedna głupia pomyłka bezlitośnie wykorzystana przez gospodarzy. Sama gra Gialloblu miała dwa oblicza i nie da się oprzeć wrażeniu, że jeśli Parma od samego początku zagrałaby tak jak ostatnie 20-30 minut mogłaby myśleć nawet o zwycięstwie. Tak się jednak nie stało i Gialloblu otrzymali kubeł zimnej wody na głowę. Ta porażka to jednak nie koniec świata. Dzięki korzystnemu ułożeniu innych gier, Parma wciąż jest wiceliderem rozgrywek. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski i w pełni zmotywować się na Ternane.

 

Bramki: Castaglia 49 min.


Żółte kartki: Castaglia, Raicevic (Pro); Ciciretti (Par)


Składy:

PRO VERCELLI (4-3-3): Pigliacelli; Ghiglione, Gozzi, Bergamelli, Mammarella; Germano, Vives, Castiglia; Bifulco, Reginaldo, Gatto (61' Rovini).

PARMA (4-3-3): Frattali; Mazzocchi (17' Dezi), Iacoponi, Sierralta, Gagliolo; Gazzola, Vacca, Barillà; Siligardi (60' Ciciretti), Calaiò, Baraye (68' Ceravolo).

Czy wiesz, że...

Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.

Zdjęcie tygodnia

Dzięki trafieniu Elphege, Parma pokonała Udinese na jego terenie i może być już praktycznie pewna utrzymania w Serie A.

Video tygodnia

Udinese 0:1 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox