Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 32 | 75 | 75 - 29 | |
| 2. | Napoli | 32 | 64 | 48 - 31 | |
| 3. | Milan | 32 | 63 | 47 - 27 | |
| 4. | Juventus | 32 | 60 | 55 - 29 | |
| 5. | Como | 32 | 58 | 56 - 26 | |
| 6. | Roma | 32 | 57 | 45 - 28 | |
| 14. | Parma | 32 | 36 | 23 - 40 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 8 | ||
| Adrian Bernabe | 3 | ||
| Enrico Del Prato | 2 | ||
| Patrick Cutrone | 1 | ||
| Alessandro Circati | 1 |
| 32 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Roma | 3 - 0 | Pisa | ||
| Torino | 2 - 1 | Hellas | ||
| Cagliari | 1 - 0 | Cremonese | ||
| Milan | 0 - 3 | Udinese | ||
| Atalanta | 0 - 1 | Juventus | ||
| Genoa | 2 - 1 | Sassuolo | ||
| Parma | 1 - 1 | Napoli | ||
| Bologna | 2 - 0 | Lecce | ||
| Como | 3 - 4 | Inter | ||
| Fiorentina | 1 - 0 | Lazio | ||
vs Napoli
72
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27
Po blisko półrocznej przerwie Parma w końcu powraca na zwycięską ścieżkę i to w jakich okolicznościach! Po prawdziwym dreszczowcu z niesamowitą końcówką, Crociati za sprawą gola Mihaili z 97 minuty mogą świętować zwycięstwo 1:0 nad Benevento!
Mecz, jak można było przewidywać, był ciekawym i otwartym widowiskiem. Pierwsza połowa, a w zasadzie pierwszych 30-35 minut należało do Benevento, które o wiele swobodniej czuło się na boisku i miało większą łatwość w konstruowaniu ataków. Crociati z kolei sprawiali wrażenie nieco stremowanych. Pierwszą dobrą okazję goście wypracowali sobie w 7 minucie, kiedy to Sau dobrze dośrodkował w pole karne , zaś Ionita gubiąc krycie Sohma, głową uderzył tuż obok bramki. Odpowiedź Parmy była natychmiastowa. Po zaledwie kilkudziesięciu sekundach Tutino dobrym zagraniem w pole karne uruchomił Brunette, ten wziął na zamach jednego z obrońców i poszukał uderzenia na bramkę, myląc się dosłownie o centymetry. W 15 minucie swoją podwójną szansę miało Benevento. Sau z łatwością przedarł się w okolice 17 metra i uderzył na bramkę, Buffon zdołał dobrze interweniować, piłka wróciła jednak w pole gry do Improty, który z ostrego kąta minimalnie chybił celu. Podopieczni Mareski po raz kolejny byli w stanie odpowiedzieć, za sprawą Brunetty, który podszedł do rzutu wolnego ustawionego na 20 metrze, zaś jego uderzenie w naprawdę niewielkiej odległości minęł słupek. W 25 minucie, Sau sprawdził czujność Buffona, jednak ten nie miał żadnych problemów z interwencją. Pięć minut później Tardini eksplodowało w szale radości. Po znakomicie rozegranym, krótkim rzucie rożnym piłka dotarła przed pole karne do Schiattarelli, który fantastycznym uderzeniem posłał ją do bramki. Niestety radość Crociatich trwała krótko, bowiem sędzia po konsultacji z VARem gola anulował, wszystko za sprawą Tutino, który w momencie strzału znajdował się za linią obrony i zdaniem arbitra, absorbował uwagę bramkarza. W samej końcówce pierwszej odsłony gry, gola do szatni mogło zdobyć Benevento. Wszystko za sprawą Insigne, który ograł Osorio i zdołał dojść do pozycji strzałowej, ze skraju "16", Buffon jednak ponownie był na posterunku i sparował strzał na rzut rożny. Tym samym do przerwy mieliśmy remis, jednak z gry lepsze wrażenie sprawiali goście.
Po zmianie stron sytuacja się odwróciła. Parma zaczęła grać z większą dokładnością i zaangażowanie, przez co o wiele częściej była w stanie zagrażać Benevento. Jednakże to goście jako pierwsi stworzyli sobie dobrą sytuację strzelecką. W 55 minucie, po dobrym dośrodkowaniu w pole karne, do uderzenia głową na 10 metrze zdołał dojść Sau, jednak jego próba minęła słupek. Parma odpowiedziała po kilkudziesięciu sekundach, dobrą, indywidualną akcją Mana, który przedarł się w okolice 16 metra i poszukał uderzenia, jednak Paleari popisał się dobrą interwencją. W 62 minucie na boisku pojawił się Inglese i już w swoim pierwszym kontakcie z piłką, mógł dać Crociatim prowadzenie, jednak jego okazał się minimalnie niecelny. W 72 minucie po raz kolejny w pojedynku Inglese-Paleari, górą był bramkarz gości, który tym razem sparował uderzenie napastnika na rzut rożny. Im bliżej było końca spotkania, tym Parma coraz bardziej naciskał. W 80 minucie groźną sytuację stworzył sobie Mihaila, który dopadł do długiej piłki w pole karne, jednak jego szarżę w ostatniej chwili zatrzymał dobrze wychodzący z bramki Paleari. Dwie minuty później groźnie zrobiło się pod bramką Buffona, gdzie po dośrodkowaniu z lewej strony, piłka przeszła wszystkich obrońców i Elii, który w idealnej sytuacji fatalnie skiksował. Wybiła 90 minuta, sędzia doliczył 5 kolejnych i w meczu zaczęła się prawdziwa jazda bez trzymanki. Wpierw w 91 minucie o włos od gola była Parma. Inglese otrzymawszy dobre dośrodkowanie w pole karne, uderzeniem głową trafił w słupek, futbolówka wróciła jeszcze pod nogi Mihaili, który jednak z ostrego kąta nie był w stanie pokonać bramkarza. Kilka chwil później kontuzji doznał Camara, a w związku z wykorzystaniem wszystkich zmian, Parma zmuszona była grać w 10. Ten obrót spraw za sprawą Monciniego, który znalazł się sam na 11 metrze i zdołał oddać strzał na bramkę, jednak Buffon był tego dnia świetnie dysponowany i jakimś cudem zatrzymał to uderzenie. Mecz nieco się przeciągnął, na zegarze wybiła już 97 minuta i gdy wydawało się, że arbiter lada moment obwieści remis, Parma zadała decydujący cios. Vazquez, kapitalnym zagraniem przez pół boiska uruchomił Mihaile, ten pięknym przyjęciem piłki zgubił dwóch obrońców i będąc oko w oko z bramkarzem posłał piłkę do siatki, wprawiający tym samym Tardini w ekstazę i gwarantując Parmie 3 punkty.
Patrząc na sam przebieg meczu wydaję się, iż sprawiedliwym wynikiem byłby tu remis. Spotkanie miało różne fazy i na pewno nie można rzec, że któryś z zespołów zdominował drugi. Parma, która miała swoje problemy i która wciąż nie funkcjonowała w pełni należycie, miała jednak więcej szczęścia, determinacji, a także wiary, które pozwoliły sięgnąć jej po te bezcenne 3 punkty. Nie ulega wątpliwości, że przed ekipą Mareski wciąż stoi ogrom pracy, jednak dzięki tej wygranej, Crociati na pewno będą mogli działać z większym spokojem i pewnością siebie.
Bramki: Mihaila 97 min.
Żółte kartki: Man, Jurić, Mihaila (P); Glik, Acampora (B)
Składy:
PARMA (4-1-4-1): Buffon; Sohm, Cobbaut, Osorio, Busi; Schiattarella (80' Zagaritis); Man (60' Inglese), Juric (60' Camara), Vazquez, Brunetta; Tutino (78' Mihaila).
BENEVENTO (4-2-3-1): Paleari; Letizia, Glik, Barba, Foulon; Calò (78' Lapadula), Ionita; Improta, Insigne (63' Acampora), Elia (86' Masciangelo); Sau (64' Moncini).
Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.