Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 21 | 49 | 44 - 17 | |
| 2. | Milan | 21 | 46 | 34 - 16 | |
| 3. | Napoli | 21 | 43 | 31 - 17 | |
| 4. | Roma | 21 | 42 | 26 - 12 | |
| 5. | Juventus | 21 | 39 | 32 - 17 | |
| 6. | Como | 21 | 37 | 31 - 16 | |
| 12. | Parma | 21 | 23 | 14 - 22 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 6 | ||
| Adrian Bernabe | 2 | ||
| Patrick Cutrone | 1 | ||
| Alessandro Circati | 1 | ||
| Enrico Del Prato | 1 |
| 21 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Pisa | 1 - 1 | Atalanta | ||
| Udinese | 0 - 1 | Inter | ||
| Napoli | 1 - 0 | Sassuolo | ||
| Cagliari | 1 - 0 | Juventus | ||
| Parma | 0 - 0 | Genoa | ||
| Bologna | 1 - 2 | Fiorentina | ||
| Torino | 0 - 2 | Roma | ||
| Milan | 1 - 0 | Lecce | ||
| Cremonese | 0 - 0 | Hellas | ||
| Lazio | 0 - 3 | Como | ||
vs Genoa
90
rozegrane0
zdobyte0
zaliczoneZerwanie więzadeł krzyżowych
Powrót: 27 kolejkaZłamanie palca w dłoni
Powrót: 26 kolejkaUraz pachwiny
Powrót: 24 kolejka
Parma zdobywa pierwszy, cenny punkt w nowej kampanii ligowej, a wszystko to zasługa Patricka Cutrone. Nowo pozyskany zawodnik, ledwie kilka chwil po pojawieniu się na boisko, wpisał się na listę strzelców i zapewnił Crociatim remis 1:1 z Atalantą.
Z grubsza rzecz ujmując, mecz był wyrównany i żadna ze stron, nie wypracowała sobie takiej przewagi, żebyśmy mogli, z pełnym przekonaniem, stwierdzić, że gra była przez nią kontrolowana. W przypadku ekipy Carlosa Cuesty, w porównaniu do poprzedniego meczu z Juventusem, widać było pewnego rodzaju poprawę: gra była nieco płynniejsza, miała szybsze tempo oraz co ważniejsze jasną koncepcję na prowadzenie ataku. Niestety, o ile pomysł na grę był widoczny, o tyle w wielu przypadkach, starania Crociatich były niweczone przez złą decyzyjność czy też brak dostatecznej jakości i precyzji, przy elementarnych zagraniach. Po raz pierwszy Crociati zagrozili bramce La Dei, w 9 minucie. Po krótko rozegranym rzucie wolnym, między Bernabe a Valerim, ten drugi oddał strzał na bramkę, jednak futbolówka minęła słupek, w bezpiecznej odległości, tak że Carnesecchi nie musiał interweniować. Goście odpowiedzieli kilka minut później. Po płaskim zagraniu w pole karne, obrońcy Crociatich zbyt krótko wybili piłkę, do której dopadł de Roon, uderzając bez przyjęcia, jednak podobnie jak wcześniej Valeri, również i Holender nie trafił w światło bramki. W 18 minucie Atalanta była o włos od zdobycia prowadzenia. Po katastrofalnym błędzie Keity, który dał sobie odebrać piłkę, na własnej połowie, ta trafiła do Scamakki, który sprytnym lobem zaskoczył Suzukiego, jednak na szczęście dla Crociatich, futbolówka zamiast do siatki trafiła w słupek. Na odpowiedź Parmy, czekaliśmy do 35 minuty, kiedy to Valenti, dopadł do wybitej, przed pole karne Atalanty piłki, i posłał w kierunku bramki potężną bombę, jednak minimalnie chybił celu. Dwie minuty później, przy próbie wyprowadzania kontry, podopieczni Cuesty dali sobie odebrać piłkę, ta trafiła w pole karne do Scamakki, który ponownie spróbował technicznego uderzenia, tym razem jednak Włoch pomylił się nieco bardziej i futbolówka minęła słupek. Na zakończenie pierwszej odsłony, groźny strzał z około 20 metrów, oddał Bernabe, jednak Carnesecchi był na posterunku i popisał się skuteczną interwencją. Tak więc do przerwy goli nie było.
Po zmianie stron spotkanie wciąż było wyrównane oraz zablokowane, jednak po stronie Parmy, akcje zaczynały nabierać większego animuszu, a to za sprawą wprowadzonego z ławki Oristanio, który wniósł do ofensywy wiele świeżości, energii i nieprzewidywalności. W 67 minucie zobaczyliśmy za to próbkę firmowej akcji Valeri-Pellegrino. Ten pierwszy dobrze wrzucił w pole karne Atalanty, a ten drugi wygrał główkowy pojedynek, jednak ostatecznie posłał futbolówkę o centymetry obok słupka. Atalanta odpowiedziała po kilkudziesięciu sekundach. Zappacosta z lewej strony boiska mocno wstrzelił piłkę w pole karne, wprost do nabiegającego Scamakki, który jednak dość znacznie się pomylił i nie zmusił Suzukiego do żadnej interwencji. W 68 minucie po raz kolejny bezmyślną stratą błysnął Keita. Po fatalnie rozegranym, krótkim rzucie wolnym, Belg stracił futbolówkę na rzecz Bellanovy, La Dea ruszyła z kontrą, futbolówka dotarła na skraj pola karnego do De Keteleare, ale ten uderzył wprost w Suzukiego. Pięć minut później, golkiper Crociatich ponownie interweniował, tym razem broniąc lekki strzał Krstovica, który za sprawą tego wykończenia popsuł ciekawie zapowiadającą się kontrę 2 na 2. I tak doszliśmy do 78 minuty. Po dośrodkowaniu Atalanty, w polu karnym Parmy zapanował chaos. W tłoku najlepiej odnalazł się Krstovic, który przytomnie wycofał piłkę na skraj pola karnego, do Pasalica, który precyzyjnym uderzeniem ulokował ją w dolnym narożniku bramki. Gdy wydawało się, że losy meczu są przesądzone i Parma nie da już rady odpowiedzieć, Cuesta wyciągnął asa z rękawa. W 85 minucie wprowadzony ledwie kilka minut wcześniej, na plac gry, Cutrone, dał upragnione wyrównanie. Po dośrodkowaniu Valeriego z rzutu wolnego dobry strzał głową oddał Del Prato, Carnesecchi wybił piłkę przed siebie, a tam dopadł do niej Cutrone, który z najbliższej odległości trafił do bramki. Mało brakowało, a z remisu, Parma cieszyłaby się ledwie dwie minuty. Po kolejnej niewytłumaczalnej stracie Atalanta ruszyła z kontrą. Krstovic wpadł w pole karne i zakręcił dwójką defensorów, po czym odegrał do nadbiegającego Pasalica, którego został jednak zastopowany przez kapitalną interwencję, wracającego Del Prato. Ostatecznie do końca meczu już nic się nie zmieniło i strony podzieliły się punktami.
Patrząc na przebieg rywalizacji, remis wydaje się wynikiem sprawiedliwym i dobrze oddającym przebieg gry. Jeśli chodzi o samą Parmę, to gdyby nie zatrważająca ilość prostych strat i niewymuszonych błędów własnych, można by nawet określić jej grę mianem przyzwoitej. Najważniejsze, z punktu widzenia kibica, jest to, iż w drużynie w końcu widać jakiś progres. Do tego sam punkt zdobyty w starciu z Atalantą (nawet jeśli była to prawdopodobnie najsłabsza wersja Atalanty od lat) wydaje się niezłym punktem wyjścia. Teraz przed ekipą Crociatich przerwa, która jest idealnym momentem na doszlifowanie szczegółów i naprawę najbardziej palących mankamentów.
Bramki: Cutrone 85 min.; Pasalic 79 min.
Żółte kartki: Hien (A), Valenti (P), Oristanio (P), De Roon (A).
Składy:
PARMA (3-5-2): Suzuki; Delprato, Circati, Valenti; Lovik, Bernabé (92' Estevez), Keita (81' Cutrone), Sørensen (81' Ordonez), Valeri; Almqvist (56' Oristanio), Pellegrino.
ATALANTA (3-4-2-1): Carnesecchi; Scalvini (88' Brescianini), Hien, Djimisiti; Bellanova, De Roon, Pasalic, Zalewski (64' Zappacosta); De Ketelaere, Maldini (64' Sulemana); Scamacca (64' Krstovic).
Pierwszym piłkarzem Parmy, który otrzymał powołanie i wystąpił w meczu reprezentacji Włoch był Alberto Di Chiara. Jego debiut w narodowych barwach sięga 31 maja 1992 roku. Wtedy to Włochy bezbramkowo zremisowały z Portugalią.