FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 25 wtorek, 16 lipca 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Sparingi
AVS Prad1
Parma 14
Prato allo Stelvio; 13.07.2019; 17:30

Następny mecz

Sparingi
Parma -
Val Venosta-
Prato allo Stelvio; 17.07.2019; 17:30

Video

Roma 2:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Dziękuję za te wspaniałe dwa i pół roku, zakładałem tę koszulkę z prawdziwą dumą i na zawsze już pozostanę kibicem Parmy!" - Pierluigi Frattali

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4776 dni.
Napisaliśmy 11824 newsów

Mamy 272 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 25 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Zapomniane historie#9 Ikoniczna "cieszynka" Barbutiego

autor: odys; 06.11.2017 ; 17:06;

Powracamy z naszym cyklem "Zapomniane historie", w którym dziś poruszymy kwestie derbowego spotkania z Bologną z sezonu 1983/1984, które przeszło do historii z uwagi na osobę Massimo Barbutiego.

Był 6 listopada 1983 roku. Na Stadio Tardini, w ramach 8 kolejki rozgrywek Serie C1, przyjechała Bologna. Te Derby dell'Emilia miały podwójne znaczenie bowiem, prócz samego prestiżu, stanowiły konfrontacje dwóch głównych kandydatów do awansu do Serie B.

W roli faworyta do spotkania przystępowała Parma, prowadzona przez Marino Peraniego, która w siedmiu poprzednich ligowych spotkaniach zaliczyła 5 zwycięstw i dwa remisy.

Mecz rozpoczął się po myśli Gialloblu, którzy szybko, bo już w 9 minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Tiziano ‘Titti' Ascagni, który skorzystał z fatalnego błędu obrony gości i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Bologna opowiedział w 33 minucie bramką autorstwa Sauro Fruttiego, który strzałem z 10 metrów nie dał szans Rino Gandinimu. Odpowiedź Parmy przyszła błyskawicznie, bo już w 39 minucie Gialloblu ponownie byli na prowadzeniu. Pięknym uderzeniem z rzutu wolnego, z około 18 metrów popisał się Massimo Barbuti, a to co stało się chwile później na zawsze przeszło do historii Parmy.

Po swoim trafieniu Barbuti, będący prawdziwym idolem kibiców, w szale radości pobiegł pod Curva Nord, wskoczył na ogrodzenie, po czym utonął w objęciach fanów Parmy. Po dziś dzień jest to jedna z najbardziej ikonicznych oraz najbardziej rozpoznawanych "cieszynek" w historii klubu z Stadio Tardini. W późniejszych latach wielu graczy próbowało ją naśladować, jednak tym pierwszym i na zawsze zapisanym w pamięci kibiców, zawsze będzie Barbuti.

Wracając do samego spotkania, pierwszą połowę Parma zakończyła prowadząc 2:1, jednak na początku drugiej części spotkania Gialloblu zaliczyli prawdziwy "blackout", który o mało co nie kosztował ich porażki. Na przestrzeni 51 i 56 minuty, Bologna dwukrotnie trafiła do siatki i wyszła na prowadzenie 3:2. Pierwszego gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył Franco Fabbri, zaś następnie ładnym uderzeniem z dystansu błysnał Dario Donà.

Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało jednak do Parmy, która na 10 minut przed końcem meczu doprowadziła do wyrównania. Przed "16" indywidualną akcja błysnął Gabriele Pin, który przedryblował 3 rywali wpadł w pole karne i wyłożył piłkę na 11 metr, gdzie kapitan Pierluigi Panizza pewnie skierował ją do siatki, ustalając tym samym wynik meczu na 3:3.

Całe spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie i jasno pokazało, że zarówno Parma, jak i Bologna będą faworytami do sięgnięcia po awans. Uprzedzając późniejsze wypadki tak też właśnie się stało, bowiem w ostatecznym rozrachunku Gialloblu zajęli w tabeli pierwsze miejsce, wyprzedzając Bologne dzięki lepszemu bilansowi bramek, tym samym oba zespoły mogły cieszyć się z promocji do Serie B.

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.