FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 28 wtorek, 16 lipca 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Sparingi
AVS Prad1
Parma 14
Prato allo Stelvio; 13.07.2019; 17:30

Następny mecz

Sparingi
Parma -
Val Venosta-
Prato allo Stelvio; 17.07.2019; 17:30

Video

Roma 2:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Dziękuję za te wspaniałe dwa i pół roku, zakładałem tę koszulkę z prawdziwą dumą i na zawsze już pozostanę kibicem Parmy!" - Pierluigi Frattali

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4776 dni.
Napisaliśmy 11824 newsów

Mamy 272 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 28 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Zapomniane historie#7 Bucci show w Turynie

autor: odys; 11.02.2017 ; 14:20;

Dziś w cyklu Zapomniane historie, zajmiemy się sytuacją z niedalekiej przeszłości, której głównym bohaterem był golkiper Parmy - Luca Bucci.

Dnia 8 lutego 2006 roku w ramach 24 kolejki Serie A, broniąca się przed spadkiem Parma, na wyjeździe mierzyła się z, pewnie kroczący po mistrzostwo, Juventusem. W związku z tymi okolicznościami,  praktycznie nikt nie dawał Gialloblu żadnych szans na jakiekolwiek punkty, w tym spotkaniu.

Mecz ułożył się po myśli podopiecznych Mario Beretty. W 39 minucie, grająca nadspodziewanie dobrze Parma wyszła na prowadzenie za sprawą Daniele Desseny. W prawdzie prowadzenia nie udało się utrzymać zbyt długo, gdyż tuż przed przerwą wyrównał Zlatan Ibrahimovic, jednak i tak Gialloblu wciąż mieli w garści bardzo korzystny wynik. Praktycznie cała druga część meczu to heroiczna obrona przed ciągłym naporem gospodarzy. W 79 minucie kontuzji doznał, wówczas podstawowy  bramkarz Parmy - Matteo Guardalben, którego miedzy słupkami zastąpił weteran Luca Bucci.

Gdy wszystko zdawało się zmierzać do szczęśliwego, dla Parmy, końca. W 88 minucie meczu, arbiter wyciągnął pomocną dłoń do Juventusu i podyktował absurdalnie naciągany rzut karny. Na 11 metrze, oko w oko z Bucci stanął Alessandro Del Piero. Nikt nie miał wówczas złudzeń, ze za chwilę Gialloblu stracą to o co tak ciężko, przez cały mecz, walczyli. Jednakże wbrew logice, Del Piero nie był w stanie wykorzystać prezentu od sędziego, gdyż po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki i opuściła plac gry.

Wtedy na scenę wkroczył Bucci, który pod napływem emocji podbiegł do arbitra i pokazał mu, tak zwany "gest Kozakiewicza". Tym zachowaniem doświadczony golkiper, wprawił przybyłych na stadion kibiców Parmy w euforie i zapewnił sobie ich dozgonny szacunek. Co zrobił w tej sytuacji sędzia? Co ciekawe nic, gdyż był on tak zmieszany i zaskoczony całym zajściem, że w żaden sposób nie ukarał Bucciego.

Ostatecznie w całym spotkaniu nic więcej się już nie wydarzyło, a Parma dowiozła sensacyjny remis do samego końca. Paradoksalnie jednak mało kto w następnych dniach mówił o samym wyniku, gdyż absolutnym bohaterem mediów został Bucci i jego show.

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.