Zaloguj się
Serie A
| P. | Klub | M. | Pkt. | + / - | |
| 1. | Inter | 38 | 87 | 89 - 35 | |
| 2. | Napoli | 38 | 76 | 58 - 36 | |
| 3. | Roma | 38 | 73 | 59 - 31 | |
| 4. | Como | 38 | 71 | 65 - 29 | |
| 5. | Milan | 38 | 70 | 53 - 35 | |
| 6. | Juventus | 38 | 69 | 62 - 35 | |
| 12. | Parma | 38 | 45 | 28 - 46 |
| Zawodnik | Bramki | ||
| Mateo Pellegrino | 9 | ||
| Adrian Bernabe | 3 | ||
| Nesta Elphege | 2 | ||
| Enrico Del Prato | 2 | ||
| Gabriel Strefezza | 2 |
| 38 kolejka | ||||
|---|---|---|---|---|
| Fiorentina | 1 - 1 | Atalanta | ||
| Bologna | 3 - 3 | Inter | ||
| Lazio | 2 - 1 | Pisa | ||
| Parma | 1 - 0 | Sassuolo | ||
| Napoli | 1 - 0 | Udinese | ||
| Cremonese | 1 - 4 | Como | ||
| Hellas | 0 - 2 | Roma | ||
| Lecce | 1 - 0 | Genoa | ||
| Milan | 1 - 2 | Cagliari | ||
| Torino | 2 - 2 | Juventus | ||
vs Sassuolo
90
rozegrane1
zdobyte0
zaliczoneUraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz łąkotki
Powrót: sezon 26/27Uraz pachwiny
Powrót: sezon 26/27Uraz kości strzałkowej
Powrót: sezon 26/27Uraz mięśnia zginacza
Powrót: sezon 26/27
Powracamy z cyklem Zapomniane historie, w którym dziś zajmiemy się sprawa niezwykłej sytuacji do jakiej doszło w meczu z udziałem Parmy, 3 lutego 1985 roku.
Tego dnia, w ramach 20 kolejki Serie B, Parma, na Stadio Tardini, podejmowała Bari. Było to typowe spotkanie Dawida z Goliatem, bowiem Gialloblu z dorobkiem ledwie 10 punktów i brakiem wygranej w 11 kolejnych meczach, zajmowali ostatnie miejsce w tabeli, zaś Bari biło się o awans i plasowało się na drugiej lokacie. Tym samym ciężko było to myśleć o jakimkolwiek innym wyniku, niż gładkie zwycięstwo gości.
Od samego początku spotkania wszystko układało się po myśli gości, którzy wedle przewidywań mieli przewagę. W 19 minucie sędzia Arcangelo Pezzella, podyktował dla Bari, bardzo wątpliwego karnego, który mógł na dobre ułożyć mecz. Do piłki podszedł najlepszy strzelec zespołu - Edi Bivi, jednak trafił on w słupek i od tego czasu na boisku zaczęły dziać się prawdziwe cuda. W 38 minucie, Parma w zgodzie z powiedzeniem, że niewykorzystane okazję się mszczą, wyszła na prowadzenie za sprawą bramki Gabriele Pina. Gdy Gialloblu zaczynali łapać odpowiedni rytm, a niespodziewane zwycięstwo powoli zaczynało się materializować, boisko owiała gęsta mgła, będąca bardzo popularnym zjawiskiem o tej porze roku w regionie Emilia Romania. Mimo iż widoczność wynosiła praktycznie 0, sędzia Pezzella wbrew zdrowemu rozsądkowi nie przerywał gry, w końcu jednak uległ naciskom i uczynił to między 50 a 55 minutą. Przerwa wedle regulaminu trwać miała pięć minut, jednak ostatecznie przeciągnęła się do 20. Po tym czasie, zawodnicy powrócili do gry, jednak w między czasie powoli zaczynał zapadać zmrok. W związku z tym, iż na ówczesnym Stadio Tardini nie było oświetlenia, w minucie 86, arbiter Pezzella, podjął kolejną kuriozalna decyzję i przerwał zawody. W tym czasie, w regulaminie rozgrywek, nie było przepisu o możliwości dokończenia przerwanego spotkania, tak więc w grę wchodziły dwie możliwości: powtórzenie całego meczu od nowa lub też walkower 3:0 na korzyść Parmy, która na 4 minuty przed końcem wciąż prowadziła 1:0. Ku wściekłości fanów Gialloblu, ostateczny wybór padł na pierwszą opcję. Powtórka meczu miała odbyć się 7 lutego, a w trakcie oczekiwania, na ten mecz, media związane z Parmą, grzmiały iż zespół został okradziony z w pełni zasłużonego zwycięstwa, przez mgłę, ciemności oraz sędziego. Gdzieś w podświadomości zarówno kibiców jak i dziennikarzy była świadomość, że Gialloblu nie są w stanie rozegrać kolejnego tak dobrego meczu, z tak silnym rywalem.

Na szczęście wszystko zakończyło się happy endem. W powtórce meczu, Parma ponownie była w stanie pokazać swoją wyższość nad faworyzowanym Bari. Dzięki bramce zdobytej przez Luciano Facchiniego w 82 minucie spotkania, Gialloblu zwyciężyli 1:0. Dla ekipy z Tardini był to jeden z nielicznych pięknych monnetów w kompletnie nieudanej kampanii 1984/1985, która nawiasem mówiąc, zakończyła się spadkiem do Serie C1
Autorem najszybciej zdobytego gola, w historii Parmy, jest Adrian Bernabe, który 2 listopada 2025 roku, w spotkaniu Serie A, Parma-Bologna, wpisał się na listę strzelców, już w 12 sekundzie.
Komentarze (0)