Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter358282 - 31
2.Napoli356852 - 33
3.Milan356748 - 29
4.Juventus356559 - 31
5.Roma356552 - 29
6.Como356259 - 28
12.Parma 354225 - 42

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 8
Adrian Bernabe 3
Enrico Del Prato 2
Nesta Elphege 2
Patrick Cutrone 1

Wyniki Serie A

35 kolejka
Pisa 1 - 2 Lecce
Udinese 2 - 0 Torino
Como 0 - 0 Napoli
Atalanta 0 - 0 Genoa
Bologna 0 - 0 Cagliari
Sassuolo 2 - 0 Milan
Juventus 1 - 1 Hellas
Inter 2 - 0 Parma
Cremonese 1 - 2 Lazio
Roma 4 - 0 Fiorentina

Zawodnik meczu

6.5

Hans Nicolussi Caviglia

vs Inter

90

rozegrane
minuty

0

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Parma vs Delta Rovigo 17.04.2016


W dniach 15-18 kwietnia, odbył się kolejny wyjazd naszego fan clubu - Crociati dalla Polonia, na mecz do Parmy. Tym razem celem podroży był mecz z Delta Rovigo, który naturalnie został rozegrany na Stadio Tardini.

 

Mimo iż żadne słowa i zdjęcia nie są w stanie, w pełni oddać tego co działo się w Parmie, jednak mimo to wypadałoby to wszystko w jakiś sposób podsumować. Oto jak pokrótce wyjazd wyglądał z mojej perspektywy.

 

Do Parmy nasza grupa złożona z 8 osób zawitała w piątek wieczorem i po perturbacjach związanych z hotelową rezerwacją udaliśmy się na zasłużony spoczynek bowiem czekał nas intensywny dzień (a przynajmniej intensywny poranek). W sobotę zaraz po śniadaniu udaliśmy się w kierunku kas biletowych gdzie przywitała nas naprawdę sporych rozmiarów kolejka. Gdyby nie fakt, iż wcześniej zarezerwowaliśmy bilety, za pośrednictwem wiceprezesa Parmy - Marco Ferrariego, nabycie wejściówki na Curva Nord graniczyłoby z cudem. Po odstaniu 40 minut w kolejce i 20 dodatkowych przy samej kasie, dzierżąc bilety w dłoni szczęśliwi opuściliśmy to miejsce i wiedząc, że główny cel na ten dzień został zrealizowany mogliśmy poświęcić się relaksowi. Reszta soboty upłynęła na zwiedzaniu, błogim nic nie robieniu i kilku czynnościach pobocznych, sprzyjała temu naprawdę piękna pogoda.

 

W końcu przyszła niedziela - dzień 0. Z godziny na godzinę czuć było narastajace w mieście emocje i napięcie związane z nadchodzącym meczem. W zależności od preferencji różnie spędziliśmy poranek, jedni udali się na spacer i zakupy inni zostali w hotelu, zaś ja nauczony doświadczeniami z ostatnich wyjazdów wybrałem się pod stadion w nadziei że uda mi się spotkać piłkarzy odjeżdżających na trening do Collecchio. Tak też się stało. Wpierw udało mi się odbyć bardzo przyjemną pogawędkę z członkami sztabu szkoleniowego - Bruno Redolfim, Ermesem Fulgonim i Christianem Freghierim. Następnie na Tardini zaczęli ściągać zawodnicy, a pod mój aparat napatoczyli się Benassi, Guazzo, Lauria, Miglietta, Corapi i Zommers, z którym również chwilkę pogawędziłem. Gdy zawodnicy opuścili Tardini, spotkałem grupkę kibiców z Chorwacji, z którymi wymieniliśmy spostrzeżenia dotyczące zbliżającego się meczu.

 

Około godziny 13:30 grupą, niestety nie w komplecie, udaliśmy się pod bramy stadionu, gdzie tradycyjnie zrobiliśmy sobie zdjęcie. W miedzy czasie znaleźliśmy się w obiektywach stacji Rai oraz odbyliśmy rozmowę z jednym z lokalnych dziennikarzy. Po przebyciu bramek i kontroli ruszyliśmy w kierunku Curva Nord, tu odebraliśmy flagi potrzebne do oprawy meczowej oraz dokonaliśmy zakupów w sklepie Boys. W między czasie dołączył do nas Lorenzo - lokalny kibic, odziany w naszą fan clubową koszulkę, z którym bardzo miło spędziliśmy czas. Teraz trzeba już było ruszać na trybuny, które naprawdę dawno nie były tak nabite. Jakoś znaleźliśmy miejsce i przystąpiliśmy do kibicowania.

 

Mecz jak mecz emocji było co niemiara, ale najważniejsze, że wszystko skończyło się happy endem. Feta na samy stadionie trwała dobre półgodziny, a na Curva Nord z podziękowaniami pojawił się sam Il Capitano Lucarelli.

 

W momencie gdy piłkarze udali się do szatni, kibice powoli zaczęli opuszczać Tardini i organizować się w tryumfalny pochód, który wiódł prosto do centrum miasta na Piazza Garibaldi. Tam rozpoczęła się prawdziwa fiesta, wspólnie z zawodnikami, którzy co rusz intonowali nowe pieśni i zachęcali fanów do wspólnej zabawy. Była to również dobra okazja by "pocykać" kolejne fotki z zawodnikami, zwłaszcza że niektórzy z nas zajęli sobie miejsca dosłownie w pierwszym rzędzie.

 

Gdy zawodnicy zbierali się już do wyjścia nastąpiła dobra okazja na akcję marketingową naszego fan clubu, w wyniku której nasze vlepki otrzymał sam Alessandro Lucarelli, prezent bardzo przypadł mu do gustu i serdecznie za niego podziękował.

 

Po odchodach na Piazza Garibaldi, część grupy zmęczona intensywnym dniem udała się w kierunku hotelu, zaś reszta w dobrze znanym kierunku - wprost do Baru Gianni, na symboliczne piwko zwycięstwa.

 

Poniedziałek był trudny, ale obyło się bez żadnych poważniejszych incydentów. Ruszyliśmy więc w podróż powrotną do Polski i trudów codzienności.

 

Tak to pokrótce wszystko wyglądało z mojej perspektywy. W żaden sposób nie da się jednak opisać wszystkich emocji towarzyszących podobnemu wyjazdowi. To trzeba po prostu przeżyć na własnej skórze. Z tego miejsca po raz kolejny chciałbym wszystkich serdecznie zaprosić do podróży do Parmy.

 

 

 

Zdjęcia




Czy wiesz, że...

Budowa obecnego stadionu Parmy, została zainicjowana w 1922 roku, przez prawnika i ówczesnego prezesa klubu - Ennio Tardini. Obiekt został ukończony dokładnie 16 września 1923 i jeszcze w tym samym roku, nastąpiła jego inauguracja. Niestety sam Tardini, zmarł krótko przed tym wydarzeniem i nie dostąpił zaszczytu uczestnictwa w nim. W formie hołdu dla jego osoby, stadion został ostatecznie nazwany jego nazwiskiem.

Zdjęcie tygodnia

Parma pokonała na Tardini, Pisę 1:0, za sprawą czego mogła świętować utrzymanie w Serie A, wraz ze swoimi kibicami.

Video tygodnia

Inter 2:0 Parma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox