FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 23 czwartek, 18 października 2018

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Genoa1
Parma 3
Stadio Luigi Ferraris; 07.10.2018; 12:30

Następny mecz

Serie A
Parma -
Lazio-
Stadio Ennio Tardini; 21.10.2018; 15:00

Video

Genoa 1:3 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Przed procesem powiedziałem swojemu prawnikowi, że przede wszystkim liczy się Parma. Aby ją chronić byłem gotowy poddać się karze nawet za coś czego nie zrobiłem." - Emanuele Calaio

Shoutbox

Partnerzy

odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4505 dni.
Napisaliśmy 10090 newsów

Mamy 270 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 23 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Spezia 0:2 Parma: WRACAMY DO SERIE A!

autor: odys; 18.05.2018 ; 22:44;

To jest piękno futbolu! Parma na przekór wszystkiemu dokonała małego cudu, pokonała 0:2 Spezię, a dzięki remisowi Foggi z Frosinone, po trzech latach Gialloblu mogą świętować powrót do Serie A! GRANDE PARMA!

Mecz na Stadio Picco, wbrew pozorom i temu co sugeruje wynik, nie był spacerkiem, a Spezia od pierwszych minut postawiła Parmie naprawdę ciężkie warunki. Jako pierwsi to gospodarze stworzyli sobie dogodną sytuacje do objęcia prowadzenia. W 5 minucie, Lopez z głębi pola zagrał z pozoru niegroźną piłkę w okolice pola karnego Parmy, Gazzola zlekceważył to zagranie i dał dość do strzału Marilungo, którego sprytny lob o mało co nie skończył w bramce. Odpowiedź Parmy nastąpiła po 5 minutach i była iście piorunująca. Barilla kapitalnie wyłuskał piłkę na 30 metrze, podał do Cicirettiego, ten perfekcyjnie, w tempo uruchomił Ceravolo, który w sytuacji oko w oko z bramkarzem pewnie wykończył całą akcję. Parma prowadziła więc 1:0, zaś Frosinone remisowało 0:0, tak więc na ten moment Gialloblu byli w Serie A. Spezia nie zamierzała jednak składać broni i ruszyła do zmasowanego ataku. W 15 minucie dobrą wrzutkę w pole karne otrzymał Gilardino, który głową uderzył na bramkę, futbolówka poszybowała jednak nad poprzeczką. hwil później na boisku solidnie się zakotłowało. Po rzucie rożnym Spezii i główce Lopeza, piłka w polu karnym Parmy, trafiła w rękę Ceravolo, który jednak trzymał ją blisko ciała i sędzia nie podjął decyzji o podyktowaniu "11". Rozwścieczyło to szkoleniowca Spezii, który nie wytrzymał i został przez arbitra odesłany na trybuny. Niejako w odpowiedzi w kolejnej akcji, kontrowersja miała miejsce pod drugim polem karny, gdzie upadł Ceravolo, zaś sędzi ukarał go żółtą kartką za próbę wymuszenia karnego, jednak jak pokazują powtórki napastnik Gialloblu został wyraźnie zahaczony przez defensora gospodarzy. W 28 minucie serca kibiców Parmy zabiły mocniej. Po wrzutce w okolice 5 metra, Frattali fatalnie interweniowała Frattali, który wpierw złapał piłkę, a następnie ją wypuścił, najbliższy piłkarz Spezii trafił w słupek, a następnie kotłowaninie w "16" ręką zagrał Scavone. Tym razem sędzia nie miał żadnych wątpliwości i wskazał na wapno. Do karnego podszedł Gilardino, jednak wykonał go naprawdę fatalnie posyłając piłkę w trybuny. Parma nie zareagowała jednak właściwie na to ostrzeżenie i wciąż grała źle, zaś praktycznie każda wrzutka w jej pole karne pachniała golem. W 36 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przed bramką Frattaliego znowu zrobiło się gorąco, zaś piłkarze Parmy interweniowali ofiarnie, zasłaniając drogę do siatki własnym ciałem o chyba tylko dlatego nie padło wyrównujące trafienie. Spezia miała jeszcze szanse na wyrównanie stanu gry przed przerwą. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, kontratak przeprowadził Marilungo, który przebiegł z piłką dobre 40 metrów, ściął do środka boiska i oddał uderzenie na bramkę, które jednak nie sprawiło wiele trudności Frattaliemu. W między czasie nadszedł meldunek z Frosinone, gdzie na prowadzenie wyszła Foggia, tym samym w przerwie spotkania prowadząca 1:0 Parma, była jedną nogą w Serie A.

Krótko po zmianie stron Spezia stworzyła sobie dobrą sytuacje do wyrównania. Lopez z prawej strony posłał dobrą piłkę w pole karne, zaś Maggiore wygrał powietrzny pojedynek z Lucarellim i z dobrej pozycji posłał piłkę nad bramką. Parma odpowiedziała błyskawicznie i powinna zdobyć drugiego gola. Zza pola karnego dobre uderzenie oddał Dezi, bramkarz gospodarzy wybił piłkę przed siebie z dobitką pośpieszył Iacoponi, który zamiast do bramki trafił w słupek. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. W 61 minucie Parma dopięła swego i podwoiła swoje prowadzenie. Kapitalną kontrę wyprowadził Ciciretti, który podobnie jak w pierwszej połowie dobrym zagraniem w pole karne uruchomił Ceravolo, ten będąc w "16" oddał sprytny strzał, który bramkarz odbił przed siebie. Tym razem z dobitką zdążył Ciciretti, który umieścił piłkę w bramce, zdobywając tym samym pierwszego gola w barwach Parmy. Podopieczni D'Aversy mieli więc to co chcieli - spokojne prowadzenie pozwalające kontrolować spotkanie. Niestety w ciągu kolejnych kilku minut Parma otrzymała dwa poważne ciosy, jednakże nie ze strony Spezii, a Frosinone, które wpierw wyrównało stan meczu z Foggią, a następnie wyszło na prowadzenie 2:1 i w tym momencie to właśnie ekipa z Lacjum była w Serie A. Mecz w La Speziia toczył się zaś wolnym tempem, gospodarze sporadycznie próbowali atakować na bramkę Parmy, jednak wyraźnie brakowało im wiary. W 67 minucie De Francesco wpadł w pole karne i z dobrej pozycji uderzył w boczną siatkę. W odpowiedzi podobną akcję przeprowadził Di Gadudio, jednakże jego techniczne uderzenie poszybowało obok bramki. W 87 minucie mogło być 2:1. Lopez otrzymawszy zagranie na skraj pola karnego, idealnie złożył się do woleja i posłał futbolówkę w kierunku bramki, jednak wyciągnięty jak struna Frattali popisał się znakomitą interwencją. Dwie minuty po tym wydarzeniu, zdarzył się cud. Foggia wyrównała stan meczu z Frosinone. Kilka minut później mecz w La Spezii, wygrany 2:0, dobiegł końca, zaś piłkarze nerwowo oczekiwali na wiadomości z Frosinone, gdy okazało się, że zatrzymała gospodarzy, na murawie zapanowała prawdziwa euforia, a Gialloblu rozpoczęli fetowania awansu do Serie A.

Stało się więc to co jeszcze przed kilkoma miesiącami było niemożliwe. Parma po trzech latach i trzech kolejnych awansach wróciła do włoskiej elity. Mecz ze Spezią nie był oszałamiający w wykonaniu Parmy, jednak podobnie jak w całym sezonie ekipa D'Aversy zaimponowała determinacją i hartem ducha, które okazały się kluczem do zwycięstwa. Teraz pora na fiestę i świętowanie, a następnie w spokoju będzie można się zastanowić nad sezonem w Serie A.

 

Bramki Ceravolo 10 min., Ciciretti 61 min.

 

Żółte kartki: Gilardino, Lopez (S); Ceravolo, Sierralta, Ciciretti (P)

 

Składy:

SPEZIA: Di Gennaro. Lopez, Giani, Bolzoni, Gilardino (43′ Granoche), De Francesco (67′ Augello), Terzi (Cap.), Pessina, De Col, Maggiore (57′ Forte), Marilungo.

PARMA: Frattali, Iacoponi, Lucarelli (Cap.), Ciciretti (72′ Insigne), Barillà, Di Gaudio (82′ Anastasio), Gazzola, Scavone, Ceravolo (78′ Calaiò), Sierralta, Dezi.

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.