FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 10 poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Parma 2
Carpi1
Stadio Ennio Tardini; 21.04.2018; 15:00

Następny mecz

Serie B
Pro Vercelli-
Parma -
Stadio Silvio Piola; 28.04.2018; 15:00

Video

Ascoli 0:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Zdobyliśmy cenne 3 punkty jednak zapłaciliśmy za nie wysoką cenę. Jestem teraz myślami przy Alessandro i Giannim, mam nadzieję, że szybko wrócą oni do zdrowia, moje gole chciałbym zadedykować właśnie im." - Antonino Barilla

Shoutbox

Partnerzy

odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4327 dni.
Napisaliśmy 8756 newsów

Mamy 259 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 10 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Saporetti: "Wierzę w awans Parmy"

autor: odys; 15.04.2018 ; 12:30;

Lorenzo Saporetti, obecnie przebywający na wypożyczeniu w Fermanie, udzielił wywiadu dla ParmaLive.com, w którym wypowiedział się na temat sznas Gialloblu na awans, swojej osoby i planów na przyszłość

 

Pomimo zmiany barw wciąż występujesz dla Gialloblu.

Tak, była to pierwsza rzecz, którą spostrzegłem gdy zaoferowano mi możliwość wypożyczenia do Femany.

 

Śledzisz poczynania Parmy w drugiej rundzie mistrzostw?

Owszem gdy tylko mam czas sledze poczynania moich kolegów. W ostatnim meczu z Cittadellą widziałem tylko drugą połowę, bowiem pierwszą przegapiłem siedząc w pociągu. Mimo to mogę powiedzieć, że ujrzałem dobrze zorganizowany zespół, który był w stanie wykreować sobie wiele ciekawych okazji. Szkoda, że nie udało się wygrać, ale czasem tak już bywa w futbolu, że lepszy nie zawsze zwycięża.

 

Wszyscy bezpośredni rywale Parmy, także zremisowali. Czy wierzysz w bezpośredni awans?

Tak, wprawdzie nie jestem ekspertem od Serie B, gdyż nigdy nie grałem na tym poziomie, ale myślę że walka o bezpośrednią promocję wciąż jest otwarta i wszystko może się zdarzyć. Parma zaprezentowała naprawdę wielki chart ducha. Osiem kolejek wstecz nikt nie wierzył, że drugie miejsce jest realne, teraz jednak wszystko się zmieniło.

 

Wybierasz się na mecz z Ascoli?

Taki mam właśnie plany. Mam nadziej, że nic mi ich nagle nie pokrzyżuje.

 

Trudno było opuścić Parmę?

Opuszczenie Parmy było trudne, ale traktowałem je jako zło konieczne. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy sezonu nie zagrałem ani razu, a nawet nie gościłem na ławce. Musiałem coś zmienić, by wrócić do gry. Przykro mi było opuścić Parmę, jednak nie żałuje gdyż w Fermanie powoli odnajduję ciągłość.

 

Twój transfer do Femrany był błyskawiczny.

W styczniu kontaktowało się ze mną kilka zespołów, jednak ostatecznie do żadnych poważnych negocjacji nie doszło. W ostatnim dniu mercato pojawiła się propozycja z Femany, którą zaakceptowałem natychmiast.

 

Biorąc pod uwagę, że wciąż masz jeszcze dwa lata kontraktu z Parmą, co stanie się latem?

Nie wiem, trudno powiedzieć. Może się okazać, że Parma zdecyduje się zabrać mnie na obóz przygotowawczy by ocenić moje postępy. Mogę też na kolejny rok pozostać w Serie C, co z punktu widzenia mojego rozwoju nie byłoby złą opcją. Wiem, że w tej chwili z punktu widzenia mojej kariery, najważniejsze jest to abym odnalazł ciągłość i grał regularnie.

 

Rok temu walczyłeś o awans do Serie B.

To wciąż bardzo piękne wspomnienia. Niestety od stycznia, gdy klub zasilili tak znakomici gracze jak Iacoponi czy Di Cesare, grałem coraz mniej jednak na ławce zasiadłem bez słowa sprzeciwu, gdyż wiedziałem że najważniejsza jest Parma. Mimo to, iż w końcowych fragmentach sezonu nie byłem czołowym zawodnikiem, z dumą wspominam tamten czas.

 

Jakie jest Twoje najwspanialsze wspomnienie z Parmy?

Miło wspominam całą Serie D, którą przeszliśmy bez porażki, ale zdecydowanie na pierwszym miejscu są u mnie pierwsze derby z Reggianą. To było coś absolutnie niezwykłego, grałem wtedy w wyjściowym składzie, a to co stało się po ostatnim gwizdku jest wręcz nie do opisania.

 

Co według Ciebie zrobi Lucarelli po zakończeniu sezonu?

W lecie skończy 41 lat, jednak w jego przypadku ma to małe znaczneie. Myślę, że w razie awansu do Serie A może pozostać na kolejny sezon, jednak nie zdziwiłbym się gdyby w końcu powiedział "dość". Alessandro jest najlepszym przykładem tego ile znaczy pasja w futbolu. W tym roku wszyscy wieszczyli mu rolę rezerwowego, tymczasem wciąż jest on kluczowym graczem Parmy. Ten facet jest naprawdę niesamowity.

 

Wciąż utrzymujesz kontakt z kolegami z Parmy?

Regularnie rozmawiam z Mazzocchim, Dinim i Fredianim, to praktycznie moi rówieśnicy i bardzo szybko znaleźliśmy wspólny język. Mam też kontakt z Simonettim, z którym wkrótce spotkam się na boisku.

 

Mówiąc Mazzocchim, myślisz że poradziłby sobie w Serie A?

Pasquale to bardzo utalentowany zawodnik, który w ciągu ostatnich miesięcy zanotował wielki progres. Z pewnością ma on potencjał by grać w Serie A.

 

W Fermanie długo czekałeś na swoją szansę, jednak teraz wydaje się że jesteś podstawowym zawodnikiem tego zespołu.

Po przybyciu do Fermo, wciąż miałem drobne problemy zdrowotne. Później zacząłem regularnie trenować, trener dał mi szanse gry, którą wykorzystałem. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.

 

Zakończmy drobnym porównaniem pomiędzy kibicami Parmy i Femany, można powiedzieć, że pod tym względem drastycznie zmieniłeś otoczenie.

Nie ma co się oszukiwać Tardini i jego publiczność to po prostu Serie A. Podczas każdego spotkania atmosfera tam jest wspaniała, a gra dla tych kibiców to prawdziwa przyjemność. W Fermanie oczywiście nie można liczyć na coś podobnego, jest tu o wiele spokojniej jednak i tak co kolejkę możemy liczyć na żywiołowy doping. Dlatego też jak najszybciej chcemy sięgnąć po utrzymanie.

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.