FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 18 wtorek, 25 września 2018

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 2
Cagliari0
Stadio Ennio Tardini; 22.09.2018; 15:00

Następny mecz

Serie A
Napoli-
Parma -
Stadio San Paolo; 26.09.2018; 21:00

Video

Parma 2:0 Cagliari: Skrót

Cytat tygodnia

"Kontrataki? Przywiązujemy do tego aspektu wielką wagę i sporo pracujemy nad nim na treningach, jesteśmy świadomi tego, że w wielu meczach dobrze wyprowadzane kontry mogą być dla nas bezcenne." - Robertp D'Aversa

Shoutbox

Partnerzy

odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4482 dni.
Napisaliśmy 9953 newsów

Mamy 269 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 18 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma vs Juventus: Tylko wiara pozostała

autor: odys; 30.08.2018 ; 08:59;

W najbliższa sobotę o godzinie 20:30, Parma czekać będzie największe wyzwani w trwającym sezonie. Na Stadio Ennio Tardini przyjedzie bowiem ekipa aktualnego mistrza Włoch - Juventusu.

Zespołu rywali chyba nie trzeba nikomu bliżej przedstawia. W ostatnich latach Juventus to prawdziwy hegemon włoskiego futbolu, klub, który w 7 ostatnich sezonach niezmiennie sięgał po tytuł mistrza kraju. Jakby tego było mało "Stara Dama" w lecie nie próżnowała i solidnie wzmocniła swoje szeregi dokonując między innymi, chyba największego transferu ostatniego mercato, sprowadzając do Turynu Cristiano Ronaldo.

Jak do tej pory Portugalczyk, w Serie A, nie trafił jeszcze do siatki, jednak wielu liczy na to, iż uczyni to właśnie na Tardini. Mimo braku skuteczności Ronaldo, Juventus po dwóch ligowych kolejkach ma na swoim koncie komplet punktów, a to dzięki pokonaniu Chievo oraz Lazio. Zwłaszcza ten ostatni mecz, z bądź co bądź bardzo silnym rywalem, pokazuję moc i spektrum możliwości aktualnego mistrza Włoch.

Nie ma się co czarować, że na tle Juventusu, Parma wypada bardzo blado i to zarówno pod kątem kadrowym, co nie jest żadnym zaskoczeniem, jak i ostatnich rezultatów. Po nie najgorszym spotkaniu inauguracyjnym z Udinese, Gialloblu w ostatnią niedzielę zawiedli na całej linii rozgrywając koszmarne zawody w derbach przeciwko SPAL, które ostatecznie przegrali 1:0. Nie sama porażka jest tu najgorsza, ale styl w jakim do niej doszło. Dość powiedzieć, że ekipa D'Aversy w trakcie całego meczu nie oddała celnego strzału na bramkę rywali, zaś jej boiskowe poczynania przypominały jeden wielki chaos. Oby w trakcie tygodnia, Gialloblu przemyśleli sobie pewne sprawy, gdyż podobna postawa w meczu z Juventusem, który słynie z tego że nie wybacza błędów, może zwiastować bardzo bolesny pogrom.

Niestety nieklejąca się gra, brak zgrania i ogólny nieład to nie jedyne zmartwienia trenera D'Aversy. Mimo, iż jesteśmy dopiero na starcie rozgrywek, to z powodu kontuzji szkoleniowiec Gialloblu ma naprawdę mocno ograniczone pole manewru. Aktualnie nie zdolni do gry są Ciciretti, Biabiany, Sprocati, Scozzarella, Dezi i Bastoni, zaś nie w pełni sił wciąż pozostaje Gervinho, który nawiasem mówiąc dał bardzo dobrą zmianę w spotkaniu ze SPAL.

Jeśli chodzi ustawienie Parmy na mecz z Juventusem, to nie ulega żadnej wątpliwości, że możemy spodziewać się zmian w porównaniu do tego co oglądaliśmy w meczu w Bolonii. Co ważne, prócz roszad personalnych, nie wyklucza się także zmiany formacji i przejścia z 4-3-3 na 4-5-1, co byłoby jasnym sygnałem, że Gialloblu zamierzają walczyć o punkt. Pod kątem personalnym, do wyjściowego składu mogliby wskoczyć chociażby Gazzola, Rigoni oraz Deiola, który tym samym zadebiutowałby w barwach Parmy.

Spotkania Parmy i Juventusu posiadają piękną i bogatą historie, zaś obie ekipy nie raz rywalizowały między sobą w spotkaniach, których stawką były puchary. Ogółem na przestrzeni lat, Gialloblu spotykali się ze starą damą 63 razy, jednakże tylko w 13 przypadkach udało im się odnieść zwycięstwo, ponad to odnotowali oni 17 remisów i aż 33 porażki. Po raz ostatni obie drużyny spotkały się ze sobą 11 kwietnia 2015 roku w serie A, kiedy to bankrutująca i skazywana na pożarcie Parma, na własnym boisku, po golu Jose Mauriego sensacyjnie ograła Juventus 1:0.

Podsumowując, nie ma co owijać w bawełnę i niepotrzebnie się czarować, zdecydownym faworytem sobotniego meczu jest Juventus i każdy rezultat oprócz wysokiego zwycięstwa "Starej Damy" będzie sporym zaskoczeniem, zaś ewentualne urwanie punktów przez Parmę sensacją. Na tę chwilę nie wydaję się, by Parma miał po swojej stronie jakikolwiek atut na ugranie czegoś w tym spotkaniu, no może poza Stadio Tardini, które na ten mecz wypełni się po brzegi. Cud w futbolu czasem się zdarzają, jednak nie warto na nie liczyć, wiara w zespół D'Aversy to jedno i nikt nie może nam jej odebrać, jednak zdrowy rozsądek podpowiada, że sukces z 2015 roku jest raczej niemożliwy do realizacji w tej chwili...

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.