FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 16 środa, 12 sierpnia 2020

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Lecce3
Parma 4
Stadio Via del Mare; 02.08.2020; 20:45

Następny mecz

Video

Lecce 3:4 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"W ostatnich dniach Faggiano zakomunikował nam, że chcę odejść z klubu w poszukiwaniu nowych wyzwań oraz chęci sprawdzenia się w projekcie, w którym będzie miał jeszcze większą odpowiedzialność na głowie. Jego decyzja wywołała w nas żal, jednak musieliśmy ją zaakceptować." - Pietro Pizzarotti

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


Parma Fans Worldwide

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5169 dni.
Napisaliśmy 14128 newsów

Mamy 276 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 1 osób, oraz 15 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma vs Atalanta: Powtórka ze stycznia?

autor: odys; 27.07.2020 ; 07:04;

Przed Parmą ostatni domowy mecz sezonu 19/20, a zarazem piekielnie trudne wyzwanie. Na drodze Crociatich staje bowiem najlepszy zespół Serie A, od czasu wznowienia rozgrywek - Atalanta.

O ekipie Gian Piero Gasperiniego mówić można w zasadzie tylko w samych superlatywach. Atalanta pod jego wodzą, notuje stały i dostrzegalny progres, gra piękny i ofensywny futbol, zachwyca nie tylko Włochy, ale i całą Europę. Co równie ważne La Dea w tym sezonie Serie A wciąż ma o co grać. Po pierwsze drugie miejsce w tabeli, które wciąż jest jak najbardziej realne, po drugie przekroczenie kosmicznego wręcz progu 100 zdobytych goli w mistrzostwach, do którego w tej chwili brakuje jej 4 trafień. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż w całej Europie, tylko Bayern jest drużyną, która może pochwalić się lepszą skutecznością niż Atalanta, a to naprawdę sporo mówi o formie prezentowanej przez zespół z Bergamo.

Od momentu wznowienia rozgrywek, Atalanta jest jednym z dwóch (obok Milanu) niepokonanych zespołów w Serie A. W 11 ostatnich spotkaniach podopieczni Gasperiniego zaliczyli 8 zwycięstw i 3 remisy. Wprawdzie w minionych trzech kolejkach, La Dea sprawiała wrażenie zespołu nieco zmęczonego, co przełożyło się, jak na jej możliwości, na dość słabe wyniki w postaci dwóch remisów 1:1 (z Hellasem i Milanem) oraz skromną wygraną 1:0 nad Bologną. W żadnym wypadku nie należy się jednak tym specjalnie sugerować i głosić tez o tym, iż Atalanta się skończyła, gdyż ekipa ta w każdej chwili jest gotowa by zrobić ze swojego rywala prawdziwą miazgę o czym dobitnie przekonała się chociażby Brescia, przegrywająca 6:2. Na tym niemalże idealnym portrecie Atalanty z sezonu 19/20, jest jednak jedna mała ryska - gra defensywna. Praktycznie w każdym meczu defensorzy La Dei popełniają kilka karygodnych błędów, z czego umiejętnie grający rywal może skrzętnie skorzystać.

Jeśli chodzi zaś o Parmę, to ta w przeciwieństwie do Atalanty, nie ma już specjalnie wielkich celów, o które może grać, no chyba że mowa tu o utrzymaniu miejsca w pierwszej 10. Mimo tego pozornego spokoju sam D'Aversa i zespół sprawiaja jednak wrażenie zdeterminowanych i skupionych tylko na wyniku, czego najlepszym przykładem był ostatni mecz z Brescią. Pomimo tego, iż Parma tak naprawdę nic w tym spotkaniu nie musiała, a wielu ekspertów sugerowało, że będzie to dobry moment na danie szansy gry młodzieży i zmiennikom, Crociati zagrali tak jakby było to dla nich starcie o kluczowym znaczeniu. Chodzi tu zarówno o dobór składu i taktyki, wykazaną determinacje, a także przeprowadzane przez D'Aversę zmiany, które co tu dużo mówić były obliczone na to, by to spotkanie po prostu wygrać. Koniec, końców tak się właśnie stało, zaś Crociati mają w tej chwili na koncie dwa zwycięstwa z rzędu, co z pewnością pozytywnie oddziałuje na ich morale.

W tym momencie warto odnotować fakt, iż od momentu restartu rozgrywek, w każdym swoim spotkaniu Parma zarówno strzelała, jak i traciła przynajmniej jednego gola.

Niestety sytuacja kadrowa, w ekipie D'Aversy wciąż jest bardzo mało komfortowa. Do meczu z Atalantą na pewno przystąpić nie będą mogli Scozzarella, Hernani, Brugman i Cornelius, do tego bardzo niepewna jest sytuacja graczy takich jak Grassi, Gagliolo czy Kucka.

W kwestii wyjściowego składu, jest kilka znaków zapytania, jednak wydaje się, iż D'Aversa nie będzie kombinować i pośle w bój wszystko to co ma najlepsze, mając świadomość że wystawienie "drugiego garnituru", na klub pokroju Atalanty mogłoby się skończyć pogromem. W zasadzie większe wątpliwości można mieć jedynie w zakresie zestawienia środka ataku, gdzie o miejsce rywalizować będą Caprari i Inglese oraz środka obrony i rywalizacji Dermaku-Iacoponi.

Na koniec rzućmy jeszcze okiem na historię spotkań obu zespołów, które jak do tej pory spotykały się ze sobą 61 razy. Bilans tych spotkań jest minimalnie na korzyść Atalanty, która wygrała 21 razy przy 18 tryumfach Parmy i 22 remisach. Korzystniej, z punktu widzenia Crociatich, wygląda jednak statystyka gier na Tardini, gdzie odnotowali oni 13 wygranych, 13 remisów i tylko 4 porażki. Warto mieć jednak na uwadze, że Parma nie wygrała żadnej z ostatnich 5 konfrontacji z Atalantą, ponosząc w nich 4 klęski i notując 1 remis.

Patrząc w pełni obiektywnie, zdecydowanym faworytem wtorkowego spotkania jest Atalanta i naprawdę ciężko jest przypuszczać by Parma, mogła tu sprawić jakąkolwiek niepsodziankę. Pomimo tego, iż ekipa D'Aversy wygrała dwa ostatnie mecze, to wciąż ma ona sporo problemów, zarówno tych boiskowych, jak i kadrowych, co w starciu z maszynką do zdobywania goli, jaką jest La Dea, może być naprawdę tragiczne w skutkach. Krótko mówiąc kibice Parmy, nie powinni mieć względem tego meczu żadnych większych oczekiwań, a wręcz muszą liczyć się z możliwą powtórką ze styczniowego starcia w Bergamo...

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.