FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 16 czwartek, 13 grudnia 2018

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 1
Chievo1
Stadio Ennio Tardini; 09.12.2018; 15:00

Następny mecz

Serie A
Sampdoria-
Parma -
Stadio Luigi Ferraris; 16.12.2018; 15:00

Video

Parma 1:1 Chievo: Skrót

Cytat tygodnia

"Mamy prawo być rozczarowani, gdyż uważam, że zasłużyliśmy w tym meczu na zwycięstwo. Zagraliśmy dobry mecz, wykreowaliśmy sobie wiele dogodnych sytuacji, jednak gdy przyszło co do czego nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Czasem jednak tak już bywa, że mecze nie dią po Twojej myśli, mimo iż z pozoru masz przewagę." - Riccardo Gagliolo

Shoutbox

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4561 dni.
Napisaliśmy 10445 newsów

Mamy 271 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 16 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma 2:1 Sassuolo: Małe debry dla Parmy!

autor: odys; 25.11.2018 ; 15:08;

Małe derby dla Parmy! Crociati zafundowali swoim kibicom kolejny horror z happy endem i ostatecznie na Stadio Ennio Tardini, po bardzo dobrym spotkaniu zwyciężyli Sassuolo 2:1.

Pierwsze minuty to całkowita dominacja Parmy, która momentami zamknęła gości na ich połowie. Przewagę gracze D'Aversy wykorzystali już w 5 minucie. Iacoponi długim zagraniem przez pół boiska uruchomił Gagliolo ten przytomnie głową zgrał w pole karne do Gervinho, który uderzył bez przyjęcia, Consigli na raty interweniował jednak w obliczu dobitki z najbliższej odległości był już bez szans. Tym samym Iworyjczyk mógł cieszyć się ze swojego 5 trafienia w sezonie. Sassuolo próbowało odpowiedzieć po kilku minutach strzałem z dystansu Botenga, który jednak nie sprawił żadnych problemów, dobrze ustawionemu See. W 12 minucie bliski podwyższenia prowadzenia był Siligardi, który otrzymawszy piłkę na 18 metrze potężnie huknął w kierunku bramki, jednak pomylił się dosłownie o centymetry. Ten sam piłkarz kilka chwil później podjął zaskakującą próbę uderzenia z rzutu wolnego, jednak efekt był już zdecydowanie gorszy i futbolówka przeleciała wysoko nad poprzeczką. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. W 24 minucie Parma zdobyła swojego drugiego gola. Po wrzutce Siligardiego z rzutu rożnego do strzału doszedł Inglese, jego próbę zatrzymał Consigli, jednak w obliczu bierności defensywy gości, do futbolówki dopadł Bruno Alves i pewnie wykończył całą sytuację. Mecz układał się więc bardzo podobnie do ostatniego boju z Torino, i wzorem tamtej konfrontacji, mająca wszystko pod kontrolą Parma niepotrzebnie sama skomplikowała sobie sytuację. W 38 minucie w polu karnym Parmy, przy mało groźnej sytuacji Alves pociągnął Babacara, zaś sędzia po konsultacji z VAR-em wskazał na 11 metr. Rzut karny na gola zamienił sam poszkodowany. Mało brakowało a już 3 minuty później Parma spadła by z nieba do piekła. W obrębie własnej "16" piłkę ręką zagrał Bastoni, zaś goście domagali się kolejnego karnego. Sędzia ponownie skorzystał z weryfikacji wideo, jednak tym razem nie wskazał na 11 metr, uznając iż zagranie młodego obrońcy było kwestią przypadku. Ostatecznie w pierwszej części gry nic więcej się już nie wydarzyło, jednak w obliczu wyniku 2:1, drugie 45 minut zapowiadało spore emocje.

Drugą część gry, podobnie jak i pierwszą, to Parma mogła zacząć od mocnego uderzenia. W 49 minucie Siligardi dobrze zagrał do Gervinho, w pole karne, jednak Iworyjczyk w dogodnej sytuacji uderzył bardzo niecelnie. Sassuolo odpowiedziało po kilku minutach, sytuacją Berardiego, który zwiódł Gagliolo, wbiegł w pole karne, jednak uderzył nad poprzeczką. Przez kolejnych kilkanaście minut tempo wyraźnie się uspokoiło, Sassuolo z większą precyzją kontynuowało swoje ataki, Parma zaś robiła to co potrafi bardzo dobrze - umiejętnie się broniła. W 71 minucie ponownie dał znać o sobie Berardi, którego strzał z dystansu dobrze wybronił Sepe. Kilka chwil później ten sam zawodnik ponownie wystąpił w roli głównej, jednak otrzymawszy dobre zagranie od Babacara, w pole karne, ftalanie przestrzelił. Parma od czasu do czasu próbowała się gościom odgryzać, głównie za sprawą Gervinho, który w polu karnym Sassuolo siał popłoch, jednak w kluczowych momentach brakowało mu koncepcji na skończenie akcji. Ostatnie minuty i to co w ich trakcie się działo, mogły przyprawić fana Parmy o zawał serca. W 86 minucie Sassuolo było dosłownie o włos od zdobycia gola, jednak w ostatniej chwili kapitalną interwencją na linii bramkowej popisał się Bruno Alves i ekipa D'Aversy wciąż była na prowadzeniu. Goście nie rezygnowali jednak z walki o remis i do samego końca spotkania próbowali odwrócić jego bieg. W doliczonym czasie gry dwukrotnie swych sił próbował rezerwowy Matri, jednak dwukrotnie świetnymi interwencjami zatrzymał go Sepe i ostatecznie trzy punkty pozostały na Tardini.

Co by tu nie mówić był to kolejny zasłużony tryumf Parmy, która zwłaszcza w pierwszej połowie pokazała siłę i moc, kompletnie dominując rywala. Niestety Crociati po raz kolejny, na własne życzenie skomplikowali sobie życie, przez co do samego końca musieli drżeć o wynik, chwała im jednak za to, że mimo trudności dowieźli oni 3 punkty do samego końca. Tym samym po 13 ligowych kolejkach ekipa D'Aversy ma na swoim koncie już 20 punktów, czyli jest dokładnie w połowie drogi do utrzymanie.

 


Bramki: Gervinho 5 min., Alves 24 min.; Babacar 38 min.(k)

 

Żółte kartki: Inglese, Bruno Alves, Bastoni (P); Duncan, Marlon, Ferrari, Consigli (S).


Składy:

PARMA (4-3-3): Sepe; Iacoponi, Bruno Alves, Bastoni (80' Gazzola), Gagliolo; Grassi, Scozzarella (87' Stulac), Barillà; Siligardi (65' Biabiany), Inglese, Gervinho.

SASSUOLO (3-4-3): Consigli; Marlon, Magnani, Ferrari; Rogerio, Duncan (78' Matri), Magnanelli (60' Djuricic), Bourabia; Berardi, Babacar, Boateng (60' Sensi).

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.