FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 42 niedziela, 25 sierpnia 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 0
Juventus1
Stadio Ennio Tardini; 24.08.2019; 18:00

Następny mecz

Serie A
Udinese-
Parma -
Dacia Arena; 01.09.2019; 20:45

Video

Prama 0:1 Juventus: Skrót

Cytat tygodnia

"Jest nam bardzo przykro z powodu tego rezultatu, bowiem przy odrobinie szczęścia oraz cynizmu mogliśmy dziś cieszyć się z punktu. Remis był jak najbardziej w naszym zasięgu. Na plus na pewno należy zaliczyć postawę i zaangażowanie moich piłkarzy, którzy przez większość meczu byli w stanie grać jak równy z równym z Juventusem." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4816 dni.
Napisaliśmy 12110 newsów

Mamy 273 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 1 osób, oraz 41 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma 2:1 Sassuolo: Małe debry dla Parmy!

autor: odys; 25.11.2018 ; 15:08;

Małe derby dla Parmy! Crociati zafundowali swoim kibicom kolejny horror z happy endem i ostatecznie na Stadio Ennio Tardini, po bardzo dobrym spotkaniu zwyciężyli Sassuolo 2:1.

Pierwsze minuty to całkowita dominacja Parmy, która momentami zamknęła gości na ich połowie. Przewagę gracze D'Aversy wykorzystali już w 5 minucie. Iacoponi długim zagraniem przez pół boiska uruchomił Gagliolo ten przytomnie głową zgrał w pole karne do Gervinho, który uderzył bez przyjęcia, Consigli na raty interweniował jednak w obliczu dobitki z najbliższej odległości był już bez szans. Tym samym Iworyjczyk mógł cieszyć się ze swojego 5 trafienia w sezonie. Sassuolo próbowało odpowiedzieć po kilku minutach strzałem z dystansu Botenga, który jednak nie sprawił żadnych problemów, dobrze ustawionemu See. W 12 minucie bliski podwyższenia prowadzenia był Siligardi, który otrzymawszy piłkę na 18 metrze potężnie huknął w kierunku bramki, jednak pomylił się dosłownie o centymetry. Ten sam piłkarz kilka chwil później podjął zaskakującą próbę uderzenia z rzutu wolnego, jednak efekt był już zdecydowanie gorszy i futbolówka przeleciała wysoko nad poprzeczką. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. W 24 minucie Parma zdobyła swojego drugiego gola. Po wrzutce Siligardiego z rzutu rożnego do strzału doszedł Inglese, jego próbę zatrzymał Consigli, jednak w obliczu bierności defensywy gości, do futbolówki dopadł Bruno Alves i pewnie wykończył całą sytuację. Mecz układał się więc bardzo podobnie do ostatniego boju z Torino, i wzorem tamtej konfrontacji, mająca wszystko pod kontrolą Parma niepotrzebnie sama skomplikowała sobie sytuację. W 38 minucie w polu karnym Parmy, przy mało groźnej sytuacji Alves pociągnął Babacara, zaś sędzia po konsultacji z VAR-em wskazał na 11 metr. Rzut karny na gola zamienił sam poszkodowany. Mało brakowało a już 3 minuty później Parma spadła by z nieba do piekła. W obrębie własnej "16" piłkę ręką zagrał Bastoni, zaś goście domagali się kolejnego karnego. Sędzia ponownie skorzystał z weryfikacji wideo, jednak tym razem nie wskazał na 11 metr, uznając iż zagranie młodego obrońcy było kwestią przypadku. Ostatecznie w pierwszej części gry nic więcej się już nie wydarzyło, jednak w obliczu wyniku 2:1, drugie 45 minut zapowiadało spore emocje.

Drugą część gry, podobnie jak i pierwszą, to Parma mogła zacząć od mocnego uderzenia. W 49 minucie Siligardi dobrze zagrał do Gervinho, w pole karne, jednak Iworyjczyk w dogodnej sytuacji uderzył bardzo niecelnie. Sassuolo odpowiedziało po kilku minutach, sytuacją Berardiego, który zwiódł Gagliolo, wbiegł w pole karne, jednak uderzył nad poprzeczką. Przez kolejnych kilkanaście minut tempo wyraźnie się uspokoiło, Sassuolo z większą precyzją kontynuowało swoje ataki, Parma zaś robiła to co potrafi bardzo dobrze - umiejętnie się broniła. W 71 minucie ponownie dał znać o sobie Berardi, którego strzał z dystansu dobrze wybronił Sepe. Kilka chwil później ten sam zawodnik ponownie wystąpił w roli głównej, jednak otrzymawszy dobre zagranie od Babacara, w pole karne, ftalanie przestrzelił. Parma od czasu do czasu próbowała się gościom odgryzać, głównie za sprawą Gervinho, który w polu karnym Sassuolo siał popłoch, jednak w kluczowych momentach brakowało mu koncepcji na skończenie akcji. Ostatnie minuty i to co w ich trakcie się działo, mogły przyprawić fana Parmy o zawał serca. W 86 minucie Sassuolo było dosłownie o włos od zdobycia gola, jednak w ostatniej chwili kapitalną interwencją na linii bramkowej popisał się Bruno Alves i ekipa D'Aversy wciąż była na prowadzeniu. Goście nie rezygnowali jednak z walki o remis i do samego końca spotkania próbowali odwrócić jego bieg. W doliczonym czasie gry dwukrotnie swych sił próbował rezerwowy Matri, jednak dwukrotnie świetnymi interwencjami zatrzymał go Sepe i ostatecznie trzy punkty pozostały na Tardini.

Co by tu nie mówić był to kolejny zasłużony tryumf Parmy, która zwłaszcza w pierwszej połowie pokazała siłę i moc, kompletnie dominując rywala. Niestety Crociati po raz kolejny, na własne życzenie skomplikowali sobie życie, przez co do samego końca musieli drżeć o wynik, chwała im jednak za to, że mimo trudności dowieźli oni 3 punkty do samego końca. Tym samym po 13 ligowych kolejkach ekipa D'Aversy ma na swoim koncie już 20 punktów, czyli jest dokładnie w połowie drogi do utrzymanie.

 


Bramki: Gervinho 5 min., Alves 24 min.; Babacar 38 min.(k)

 

Żółte kartki: Inglese, Bruno Alves, Bastoni (P); Duncan, Marlon, Ferrari, Consigli (S).


Składy:

PARMA (4-3-3): Sepe; Iacoponi, Bruno Alves, Bastoni (80' Gazzola), Gagliolo; Grassi, Scozzarella (87' Stulac), Barillà; Siligardi (65' Biabiany), Inglese, Gervinho.

SASSUOLO (3-4-3): Consigli; Marlon, Magnani, Ferrari; Rogerio, Duncan (78' Matri), Magnanelli (60' Djuricic), Bourabia; Berardi, Babacar, Boateng (60' Sensi).

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.