FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 35 czwartek, 14 listopada 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 2
Roma0
Stadio Ennio Tardini; 10.11.2019; 18:00

Następny mecz

Serie A
Bologna-
Parma -
Stadio Renato Dall'Ara; 24.11.2019; 12:30

Video

Parma 2:0 Roma: Skrót

Cytat tygodnia

"Jestem niezmiernie szczęśliwy z bramki, ale jeszcze bardziej cieszy mnie zwycięstwo zespołu. Pokonaliśmy jeden z najsilniejszych zespołów we Włoszech i mamy powody do wielkiej radości. Dziś pokazaliśmy jak wiele znaczy kolektyw i gra zespołowa. Prezentując się w taki sposób jesteśmy w stanie wprowadzić w kłopoty każdą drużynę w Serie A" - Mattia Sprocati

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4897 dni.
Napisaliśmy 12594 newsów

Mamy 274 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 35 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma 2:0 Roma: Grande Parma!

autor: odys; 10.11.2019 ; 20:35;

Piłkarze Parmy dali kolejny pokaz niezłomności i charakteru. W ostatnim meczu przed przerwą reprezentacyjną, Crociati na Stadio Tardini po niesamowitej batalii ograli Romę 2:0.

To jaki będzie to mecz, dobrze pokazało pierwszych 15 minut, które wypełnione było twardą męską walką, licznymi faulami oraz spięciami między piłkarzami. Pomimo tego, iż od samego początku optyczna przewaga należała do Romy, to Parma niewiele sobie z tego robiła i konsekwentnie grała swoje i w istocie to ona była bliżej objęcia prowadzenia. W 16 minucie po ciekawie rozwiązanym rzucie rożnym, Scozzarella z narożnika zagrał po ziemi w okolice 15 metra do nabiegającego Gervinho, który uderzył obok bramki. Kilka chwil później po ładnej składnej akcji podopiecznych D'Aversy, Kulusevski dograł do Corneliusa, a ten kąśliwie uderzył zza pola karnego, zaś Lopez z największym trudem sparował strzał na rzut rożny. W 19 minucie, po dośrodkowaniu Scozzarelli z rzutu rożnego do uderzenia głową doszedł Kucka, jednak nie znalazł on światła bramki. Po tych kilku dobrych fragmentach mecz wrócił do swojego pierwotnego położenia, czyli bezpardonowej rywalizacji. Na kolejne sytuacje kibice musieli czekać do 36 minuty, kiedy to Gervinho w swoim stylu wbiegł w pole karne, złamał drybling do środka i poszukał mocnego uderzenia, ponownie jednak wyraźnie zabrakło mu precyzji. Kilka chwil później Iworyjczyk pełniący rolę kapitana, zgłosił problemy mięśniowe i był zmuszony opuścić boisko, zaś w jego miejsce zameldował się Sprocati. W 39 minucie rozgrywający znakomite zawody Gagliolo, był bardzo blisko otwarcia wyniku, obrońca znaalzł się pod polem karnym Romy, przedryblował dwóch obrońców i doszedł do pozycji strzałowej, jednak Lopez na raty dał radę skutecznie interweniować. W odpowiedzi swój pierwszy celny strzał w meczu oddali goście, jednak próba z dystansu Kluiverta nie sprawiła Sepe większych problemów. Na zakończenie pierwszej części gry bliski zdobycia gola był Sprocati, który otrzymawszy dobre dogranie od Darmiana zdecydował się na uderzenia z ostrego kąta, jednak próba ta nie był wielkim wysiłkiem dla golkipera Giallorossich. Tym samym na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 0:0.

Po przerwie obraz gry uległ lekkiej zmianie, a to za sprawą Romy, która podkręciła tempo i atakowała z większą zawziętością. Parma z kolei, pozbawiona Gervinho, w początkowym stadium drugiej części gry, wyglądała dość mizernie i nie bardzo miała pomysł na prowadzenie szybkiego ataku. W 54 minucie goście byli o włos od objęcia prowadzenia. Z rzutu wolnego na bramkę Sepe uderzył Kolarov, piłka odbiła się od słupka i trafiła na 6 metr do niekrytego Zaniolo a ten podjął błyskawiczną decyzję o strzale, jednakże Sepe popisał się znakomitą paradą i uratował Crociatich przed stratą gola. Odpowiedź ze strony ekipy D'Aversy przyszła w 68 minucie. Hernani dobrym prostopadłym zagraniem wprowadził w pole karne Gagliolo ten wycofał futbolówkę do Sprocatiego, który precyzyjnym uderzeniem ulokował ją w siatce. Roma wyraźnie zamroczona stratą gola, straciła na chwilę rezon, co mogli wykorzystać Crociati, którzy na przestrzeni 70 i 75 minuty, stworzyli sobie kilka okazji, którym spokojnie mogli zamknąć emocje w tym spotkaniu. W 71 minucie po strzale Kulusevskiego, piłka dość przypadkowo trafiła do Corneliusa na 11 metrze, a ten z czystej pozycji uderzył na bramkę. Lopez nie dał się jednak zaskoczyć i doskonałą interwencją uchronił sój zespół przed stratą gola. Kilka chwil później bramkarz Romy zatrzymał groźne uderzenie z dystansu Kucki, zaś w 73 minucie Kulusevski, pięknym mierzonym strzałem trafił tylko w boczną siatkę. Na zakończenie tego bardzo dobrego fragmentu Parmy, swoją kolejną sytuacje zmarnował Cornelius. Tym razem Duńczyk po otrzymaniu perfekcyjnego podania od Kulusevskiego, będąc w pełnym biegu i mając przed sobą tylko bramkarza, pomylił się o centymetry i posłał futbolówkę obok słupka. Roma próbowała się podnieść, do czego sygnał dał Zaniolo, oddając groźny strzał z dystansu, jednakże Sepe ponownie zachował czujność. Czas upływał goście naciskali, zaś obrona Crociatich była solidna jak skała, co skutecznie sprawiało iż w Rzymianach gasła wszelka nadzieja. Potwierdzenie tego otrzymaliśmy w 93 minucie, kiedy to Hernani świetnie przechwycił piłkę w środkowej strefie, podprowadził ją w pole karne, po czym idealnie obsłużył Corneliusa, a ten tym razem nie mógł się pomylić i mocny uderzeniem ustalił wynik spotkania na 2:0.

Mimo, iż to Roma była w tym spotkaniu stroną, mającą optyczną przewagę, to patrząc już na wykreowane sytuacje bramkowe, można rzec, że Parma zwyciężyła zasłużenie. Crociati po raz kolejny pokazali niezwykły charakter oraz niezłomność, które w połączeniu z świetnie dobraną i realizowaną taktyką przyniosły wielki sukces. Można sporo mówić na temat trudnej sytuacji personalnej Romy, jak tak czy owak, zwycięstwo nad trzecią drużyną w Serie A nie może być w żaden sposób deprecjonowane. Parma była tego wieczoru po prostu wielka.

 


Bramki: Sprocati 68 min., Cornelius 93 min.

 

Żółte kartki: Scozzarella, Barilla, Hernani (P); Zaniolo, Kluivert (R).

 

Składy:

PARMA (4-3-3): Sepe; Darmian, Iacoponi, Dermaku, Gagliolo (83' B. Alves); Kucka, Scozzarella (71' Barillà), Hernani; Kulusevski, Cornelius, Gervinho (45' Sprocati).

ROMA (4-2-3-1): P. Lopez; Spinazzola (26' Santon), Fazio (71' Diawara), Smalling, Kolarov; Mancini, Veretout; Zaniolo, Pastore (65' Under), Kluivert; Dzeko.

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.