FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 3 wtorek, 25 lipca 2017

Panel logowania

Ostatni mecz

Sparingi
Parma 14
Pieve di Bono0
Stadio Pineta; 23.07.2017; 17:00

Następny mecz

Sparingi
Parma -
Settaurense-
Stadio Pineta; 26.07.2017; 17:00

Video

Parma 2:0 Alessandria: Skrót

Cytat tygodnia

"Dla mnie koszulka Parmy to jak druga skóra, mimo iż nie urodziłem się w tym mieście czuję się prawdziwym parmigiano, jednym z fanów tego zespołu." - Alessandro Lucarelli

Shoutbox

Partnerzy

Parma Club Grecia

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4055 dni.
Napisaliśmy 6984 newsów

Mamy 251 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 3 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma 1:0 Reggiana: Derby "na wodzie" dla Gialloblu!

autor: odys; 07.05.2017 ; 17:42;

Parma rządzi w Derby dell'Enza! Gialloblu w meczu "na wodzie" okazali się lepsi od Reggiany i ostatecznie wygrali 1:0, zapewniając sobie równocześnie 2 miejsce w tabeli.

Całe spotkanie toczone było w strugach ulewnego deszczu, co miało spory wpływ na przebieg boiskowych wydarzeń. W pierwszej połowie, gdy murawa jeszcze nadawała się do jako takiej gry, przewaga należała do Parmy, która praktycznie w pełni zdominowała lokalnego rywala. Pierwszą groźną sytuację, Gialloblu stworzyli sobie w 4 minucie, kiedy to na bezpośrednie uderzenie na bramkę, z rzutu wolnego z około 20 metrów, zdecydował się Scozzarella. Po jego uderzeniu piłka przeleciała jednak nad poprzeczką. Sześć minut później Parma powinna wyjść na prowadzenie. Pod polem karnym Reggiany, kapitalną pracę wykonał Scavone, który wyłuskał futbolówkę spod nóg rywala i idealnym zagraniem uruchomił Calaio, który będąc, w polu karnym, w sytuacji sam na sam, zamiast trafić do siatki uderzył wprost w bramkarza gości. W 12 minucie byliśmy świadkami jednego z przełomowych wydarzeń tego spotkania.  Znajdujący się pod swoją bramką Nocciolini mocno wybił piłę, na połowę rywala na tak zwane uwolnienie, Za futbolówką, która dostała dziwnego poślizgu na mokrej murawie, ruszył Baraye, który wyprzedził Sabotica i mając czystą drogę do bramki został sfaulowany przez obrońcę Reggiany. Sędzia nie miał wątpliwości i za to zagranie pokazał czerwoną kartkę. Paradoksalnie, grająca w osłabieniu Reggiana, kilka chwil później stworzyła sobie swoją najlepszą okazję do zdobycia bramki w całym spotkaniu. W 18 minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Sbaffo, piłka odbiła się od jednego z zawodników Parmy i dostała dziwnej paraboli, Farattali zachował jednak czujność i popisał się kapitalną interwencją. Przez następne minuty na boisku istniała już tylko Parma, które w zasadzie jedynym przeciwnikiem było boisko. W 33 minucie, Calaio przed polem karnym w swoim stylu,  efektownie minął obrońcę, wbiegł w "16" i dał się sfaulować, a sędzia wskazał na 11 metr. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany, jednak uderzył fatalnie w sam środek, piłka wróciła jeszcze pod nogi Scavone, który jednak kompletnie się tego nie spodziewał i jego dobitka poszybowała wysoko nad poprzeczką. Parma nie załamywała się i wciąż dążyła do zdobycia bramki. W 40 minucie Baraye, miękkim zagraniem w pole karne wypatrzył Munariego, a ten strzałem głową trafił w poprzeczkę. Kilka chwil później swoją sytuację miał tekże sam Baraye, który otrzymawszy idealne krosowe zagranie od Lucarelliego, będąc w polu karnym, z ostrego kąta trafił w boczną siatkę. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część meczu do swojej trzeciej 100% sytuacji w tym spotkaniu doszedł Calaio. Lucarelli zagrał górną piłkę w okolice 18 metra, gdzie Munari przedłużył piłkę w pole karne Do Calaio, ten bardzo dobrze przyjął futbolówkę na klatkę piersiową myląc przy tym obrońcę i mając wolną drogę do bramki, na 5 metrze w decydującym momencie nie trafił w piłkę. Tym samym pierwsza część gry zakończyła się bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron obraz gry zmienił się diametralnie, jednak nie z uwagi na któraś z drużyna, a boisko, które nasiąknięte jak gąbka uniemożliwiało praktycznie jakąkolwiek kombinacyjną grę. Akcjami rządził przypadek, a w zasadzie jednym sposobem na kreowanie czegoś pod bramką przeciwników były stałe fragmenty oraz gra na tak zwaną "aferę". Patrząc na taki obraz gry z minuty na minutę kibice Parmy tracili nadzieje na pozytywne rozstrzygnięcie i żałowali szans zmarnowanych w pierwszej połowie. Los jednak uśmiechnął się do Gialloblu w 66 minucie. Iacoponi zagrał długa piłkę przez pół boiska w pole karne Reggiany, a Baraye uprzedził wychodzącego bramkarza gości i mając pustą bramkę wpakował futbolówkę do siatki, wprawiając tym samym Tardini w prawdziwą euforię. Reggiana rzuciła się do śmielszego ataku, jednak w żaden sposób nie potrafiła zagrozić podopiecznym D'Aversy. Akcję gości we większości rozbijały się o obronę Parmy, ze znakomicie grającym Lucarellim na czele, a gdy już dochodzili oni do dośrodkowań, to nie sprawiały one żadnych problemów Frattaliemu. Z sytuacji godnych odnotowania, w tej części gry warto wspomnieć jeszcze strzał z ponad 20 metrów w wykonaniu Corapiego, który na dwa tempa wybronił golkiper Reggiany. Ostatecznie po 3 doliczonych minutach, sędzia zagwizdał po raz ostatni i druga w tym sezonie derbowa wygrana Parmy stała się faktem!

Pomijając warunki w jakich przyszło toczyć ten mecz, należałoby stwierdzić, iż zwycięstwo Gialloblu było jak najbardziej zasłużone. Podopieczni D'Aversy byli stroną lepszą pod względem technicznym i organizacyjnym, a ponad to zdecydowanie bardziej zdeterminowaną. Gdyby nie fatalna skuteczność Calaio, prawdopodobnie spotkanie to zakończyło by się pogromem gości. Nie ma jednak na co narzekać, gdyż najważniejsze jest zwycięstwo, które zapewnia 2 miejsce w tabeli i daje niesamowity ładunek entuzjazmu przed zbliżającymi się play-off.

 

 

Bramki: Baraye 66 min.

 

Żółte kartki: Di Cesare (P); Ghiringhelli, Cesarini (R)

 

Czerwone kartki: Sabotic (R)

 

Składy:

PARMA (4-3-3): Frattali; Iacoponi, Di Cesare (65' Mazzocchi), Lucarelli, Scaglia; Munari, Scozzarella (78' Corapi), Scavone; Nocciolini (86' Saporetti), Calaiò, Baraye.

REGGIANA (4-4-2): Perilli; Spanò, Rozzio, Sabotic, Panizzi (87' Sbaffo); Ghiringelli, Genevier, Bovo (78' Marchi), Contessa (53' Calvano); Guidone, Cesarini.

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Copyright 2006-2017 by FCParma.com.pl