FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 29 wtorek, 19 marca 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Lazio4
Parma 1
Stadio Olimpico; 17.03.2019; 15:00

Następny mecz

Serie A
Parma -
Atalanta-
Stadio Ennio Tardini; 31.03.2019; 12:30

Video

Lazio 4:1: Skrót

Cytat tygodnia

"Należy przyznać, iż źle zinterpretowaliśmy ten mecz i podeszliśmy do niego w niewłaściwy sposób. Biorę za to pełną odpowiedzialność. To, że graliśmy z klasowym zespołem pokroju Lazio nie jest żadnym wytłumaczeniem tego co się stało." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4657 dni.
Napisaliśmy 11071 newsów

Mamy 271 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 29 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma 1:0 Genoa: Nareszcie!

autor: odys; 09.03.2019 ; 20:03;

No nareszcie! Parma przerwywa serię 6 meczów bez zwycięstwa i 4 kolejnych porażek u siebie, pokonując na Stadio Tardini, Genoe 1:0. Nie był to wielki mecz Gialloblu jednak emocji do samego końca w nim nie brakowało.

Jak można było przewidywać spotkanie nie stanowiło wielkiego widowiska piłkarskiego. Był to raczej mecz walki, prowadzony w dość wolnym tempie i z małą liczbą sytuacji podbramkowych. Na początku spotkania optyczna przewaga należała do gości z Genui, którzy już w 2 minucie wypracowali sobie okazję do zdobycia gola. Po zbyt krótkim wybiciu piłki przez Alvesa, na błyskawiczny strzał zza lini 16 metrów zdecydował się Criscito, zaś Sepe na dwa tempa zdołał skutecznie interweniować. Dwie minuty później pod bramką Parmy było jeszcze groźniej. Kouame zagrał dobrą prostopadłą piłkę do Bessy, a ten z pola karnego uderzył minimalnie obok słupka. Parma wolno wchodziła w mecz, jednak dość konsekwentnie zaczynała zyskiwać przewagę. Nie zmienia to jednak faktu, iż na śmiałe poczynania gości, Crociati odpowiedziała dopiero w 25 minucie. Siligardi posłał dobrą piłkę w pole karne, na wbiegającego Dimarco, który oddał strzał bez przyjęcia, zaś bramkarz Genoi niefortunnie interweniując wybił futbolówkę na rzut rożny. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej odsłony gry, podopieczni D'Aversy byli o włos od zdobycia prowadzenia. Scozzarella dobrze wrzucił piłkę z rzutu rożnego w pole karne, wprost do Inglese, który kapitalnie futbolówkę opanował, a następnie nożycami uderzył na bramkę, do szczęścia zabrakło dosłownie centymetrów. W pierwszej połowie już nic więcej ciekawego się nie wydarzyło i na przerwę zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.

Podobnie jak to miało miejsce w przypadku pierwszej części, również tę drugą lepiej zaczęła Genoa, która ostro wzięła się do roboty. W 52 minucie wychodzący do dośrodkowania Sepe, wypiąstkował piłkę wprost pod nogi Lazovica, którzy na szczęście dla Parmy nie wykorzystał dogodnej sytuacji i zamiast do siatki posłał futbolówkę w trybuny. Kilka minut później goście byli jeszcze bliżej zdobycia bramki. Po dośrodkowaniu z lewej strony Kouame bardzo przytomnie, głową wycofał piłkę na 10 metr, do Sanabri zaś ten uderzeniem z półwoleja minimalnie chybił. W 71 minucie, przed swoją drugą szansą w tym spotkaniu stanął Criscito jednak, po wrzutce z rzutu rożnego, jego strzał głową minął poprzeczkę. Mecz powoli wkraczał w decydującą fazę, zaś niektórym mogło się wydawać iż nie czeka nas już nic ciekawego, wtedy jednak Parma wyprowadziła skuteczny cios. W 79 minucie, Dimarco dobrze dorzucił piłkę z rzutu rożnego na głowę Kucki, ten, po rękawicach bramkarza trafił w poprzeczkę, Rigoni z 2 metrów nieudanie dobijał futbolówkę, ta jednak szczęśliwie wróciła pod nogi Kucki, który nie namyślając się długo huknął jak z armaty, lokując ją w siatce. Genoa mogła wyrównać stan rywalizacji, po sześciu minutach, jednak Lazovic, bezpośrednio z rzutu wolnego minimalnie się pomylił. Mimo to zanosiła się bardzo nerwowa końcówka, zaś D'Aversa wprowadzając na plac gry dwóch środkowych obrońców - Bastoniego i Sierralte, dał jasno do zrozumienia, że Parmę interesuje tylko przetrwanie. Emocji do ostatnich minut, mógł kibicom oszczędzić Gervinho, który w 92 minucie napędził kontrę 4 na 1. Iworyjczyk wpadł w pole karne, położył bramkarza, jednak mając przed sobą pustą bramkę oraz czekającego na podanie Rigoniego, ostatecznie fatalnie skiksował posyłając piłkę w trybuny. Na szczęście dla Parmy, akcja ta w żaden sposób się nie zemściła i udało się dowieźć prowadzenie do samego końca.

Najważniejszą informacją po tym spotkaniu są bezcenne trzy punkty, które kończą fatalną serię w jaką ostatnimi tygodniami wpadła Parma. Drużyna D'Aversy zrealizowała więc ustalony cel na ten mecz i na tym należy się skupić. Z grą bywało bardzo różnie i momentami wyglądało to słabo. Co jednak ważne nie można mieć wielkich zastrzeżeń do samej postawy i podejścia Crociatich, którzy wykazali się dziś sporą determinacją oraz zaangażowaniem, które były kluczowe do sięgnięcia po wygraną.

 


Bramki: Kucka 79 min.


Żółte kartki: Alves, Scozzarella (P); Radovanovic (G)


Składy:

PARMA (4-3-3): Sepe; Iacoponi, B. Alves, Gagliolo, Dimarco (84' Bastoni); Rigoni, Scozzarella (71' Biabiany), Kucka; Siligardi (87' Sierralta), Inglese, Gervinho.

GENOA (4-3-3): Jandrei; Pereira (87' Lapadula), Romero, Zukanovic, Criscito; Lerager, Radovanovic (81' Pandev), Bessa (74' Rolon); Lazovic, Sanabria, Kouamé.

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.