FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 38 czwartek, 19 września 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 1
Cagliari3
Stadio Ennio Tardini; 15.09.2019; 15:00

Następny mecz

Serie A
Lazio-
Parma -
Stadio Olimpico; 22.09.2019; 20:45

Video

Parma 1:3 Cagliari: Skrót

Cytat tygodnia

"Nie pamiętam, żebyśmy w jakimkolwiek meczu Serie A, pod moją wodzą w taki sposób prowadzili grę. Byliśmy stroną dominującą, przeważaliśmy, kreowaliśmy liczne sytuacje, cóż jednak z tego skoro nie byliśmy efektywni oraz cyniczni. Za nasz brak skuteczności zostaliśmy boleśnie skarceni przez rywala. Wynik 3:1, dla Cagliari mówi wszystko, a ładny styl na nic nam się nie zdał." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4841 dni.
Napisaliśmy 12257 newsów

Mamy 274 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 38 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma 0:1 Juventus: Inauguracje Serie A wciąż tabu Crociatich

autor: odys; 24.08.2019 ; 20:42;

Niespodzianki nie było i spotkania inauguracyjne Serie A, wciąż są dla Parmy tematem tabu. W pierwszym meczu ligi, Crociati ulegli na Stadio Tardini, Juventusowi 0:1.

Jak można było przypuszczać od samego początku inicjatywa należała do Juventusu, który szybko chciał ustawić sobie całe spotkanie. W 3 minucie Costa zszedł z lewego skrzydła do środka boiska i oddał strzał na bramkę Sepe, futbolówka mineła jednak słupek w bezpiecznej odległości. Kilka chwil później po akcji na "ściankę" z Higuainem, na uderzenie zdecydował się Ronaldo, jednak próba poszybowała w trybuny. W 12 minucie serca kibiców Crociatich zabiły mocniej bowiem, Juventus zmarnował 100% sytuacje. Ronaldo otrzymawszy długie zagranie z głębi pola, wyprzedził Lauriniego i w czystej pozycji, głową uderzył minimalnie niecelnie. Mało brakowało a minutę później ta sytuacja zemściłaby się na gościach, bowiem w swoim pierwszym ataku pokazała się Parma. Gervinho będąc na skraju pola karnego zdołał dograć do Inglese, ten będąc po krycie, zdołał sytuacyjnie uderzyć na bramkę, jednak Szczęsny był na posterunku i popisał się dobrą interwencją. Podopieczni D'Aversy poczuli się nieco pewnie i ponownie zaatakowali. Po dość składnej akcji, Laurini podał piłkę przed pole karne do Hernaniego, a ten technicznym strzałem próbował zaskoczyć szczęsnego, jednak ten pewnie wyłapał futbolówkę. Kolejne minuty przyniosły kolejny atak Parmy. Kulusevski dobrym zagraniem wzdłuż linii uruchomił Lauriniego, ten w pełnym biegu zagrał w pole karne zaś naciskany przez Chielliniego, Inglese zdołał uderzyć na bramkę, jednak nie mógł zaskoczyć golkipera Juventusu. Gdy już wydawało się, że Parma dostaje wiatru w żagle, Juventus wyprowadził skuteczny cios. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Sepe niepewnie wypiąstkował piłkę przed pole karne do Alexa Sandro ten próbując uderzyć, skiksował i przypadkiem dograł do Chielliniego, który uprzedził Iacoponiego i skierował futbolówkę do bramki. Crociati mogli odpowiedzieć już po 5 minutach. Po dobrej kontrze, piłka trafiła do Inglese, który zamiast podawać do lepiej ustawionych kolegów zdecydował się na indywidualne wykończenie, zaś jego strzał w niewielkiej odległości minął słupek. W odpowiedzi przed doskonałą szansą stanął Ronaldo. Po imponującej akcji na jeden kontakt, Portugalczyk znalazł się oko w oko z Sepe, jednak z ostrego kąta posłał piłkę obok słupka. W 31 minucie Ronaldo w końcu dopiął swego i trafił do bramki, wykańczając szybką kontrę gości, jednakże po konsultacji VAR, gol został anulowany, bowiem Portugalczyk chwilę wcześniej znajdował się na minimalnym spalonym. W samej końcówce pierwszej połowy szanse na zdobycie gola miał jeszcze Pjanic, jednak jego uderzenie z rzutu wolnego bez najmniejszego problemu wyłapał Sepe. Tym samym na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 0:1.

Po zmianie stron w poczynaniach Parmy było o wiele więcej agresji oraz przekonania. Crociati znakomicie ustawiali się w obronie co prowadziło do licznych przechwytów i okazji do kontrataków, niestety gdy już przychodziło co do czego, w większości przypadków, przez złe wybory i brak precyzji akcje kończyły się niepowodzeniem. Juventus, który wciąż miał optyczną przewagę, miał spore problemy z przebyciem zasieków Parmy, stąd też akcji było znacznie mniej niż w pierwszej połowie. Nie mniej jednak od czasu do czasu "Stara Dama" potrafiła mocno zagrozić podopiecznym D'Aversy. W 53 minucie dryblując w polu karnym przytomnie zagrał na 10 metr do Ronaldo, a ten z dobrej sytuacji uderzył nad poprzeczką. Kilka minut później, Cristiano oddał potężny strzał z blisko 20 metrów, który na raty wybronił Sepe. Golkiper Crociatich okazał się lepszy od Portugalczyka również w 72 minucie kiedy to pewnie wybronił jego uderzenie z pola karnego. Jeśli chodzi zaś o ataki Parmy to te choć były dość częste i dobrze zapowiadające się, w następstwie nie stwarzały wielkiego zagrożenia. Najbliżej zdobycia wyrównującej bramki, Crociati byli w 92 minucie. Do rzutu wolnego ustawionego na 30 metrze podszedł Hernani, który zdecydował się, na dość desperacką próbę strzału, jednakże kopnięta przez niego piłka dosłownie o centymetry minęła słupek bramki gości. Ostatecznie jednak nic ze starań Parmy nie wyszło i mecz zakończył się zwycięstwem Juventusu 1:0.

Ogólnie rzecz biorąc Parma, biorąc pod uwagę klasę rywala, zagrała niezłe spotkanie zaś jej dyscyplina taktyczna i boiskowa antycypacja, momentami budziły naprawdę wielki podziw. Niestety Crociati nie byli w stanie skorzystać z licznych przechwytów, zatracając coś co było ich znakiem rozpoznawczym w ostatnim sezonie - znakomite wyprowadzanie kontr. Ekipa D'Aversy może też pluć sobie w brodę za straconego gola, który był w dużej mierze dziełem przypadku. Koniec końców, porażka ta na pewno nie jest żadnym powodem do wstydu, jednak nie da się oprzeć wrażeniu, że przy odrobinie szczęścia można tu było osiągnąć korzystny wynik. Tym nie mniej, to co pokazała dziś Parma daje pewne nadzieje na przyszłość.

 

Bramki: Chiellini 20 min.

 

Żółte kartki: Kulusevski, Hernani (P); Khedira, Bernardeschi, Pjanic (J)

 

Składy:

PARMA: Sepe, Iacoponi, Inglese, Hernani Jr, Brugman (77′ Grassi), Laurini, Barillà (85′ Karamoh), B. Alves (cap.), Gervinho, Gagliolo, Kulusevski (57′ Siligardi).

JUVENTUS: Szczesny, De Sciglio, Chiellini (cap.), Pjanic, Khedira (63′ Rabiot), C. Ronaldo, D. Costa (71′ Cuadrado), A. Sandro, Matuidi, Bonucci, Higuain (83′ Bernardeschi).

 

Zobacz także

Komentarze

grasiak 24 sierpnia 2019; 22:00
Co tu dodać. Bądź co bądź większość stawiała na naszą porażkę więc te skromne 0:1 trzeba przełknąć choć jak wiadomo po tak dobrej naszej grze pozostaje niedosyt. Ale to jest właśnie Juventus, 1:0 to ich ulubiony wynik w lidze i bardzo często właśnie mimo tego, że są na boisku gorsi to i tak wygrywają. Mieliśmy swoje szanse, graliśmy jak równy z równym mimo mocnego składu Juventusu więc nie ma wstydu i czeamy na kolejne mecze.






Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.