FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 14 środa, 24 kwietnia 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 1
Milan1
Stadio Ennio Tardini; 20.04.2019; 12:30

Następny mecz

Serie A
Chievo-
Parma -
Stadio Bentegodi; 28.04.2019; 15:00

Video

Parma 1:1 Milan: Skrót

Cytat tygodnia

"Jestem pełen podziwu dla moich podopiecznych, którzy dokonali dziś czegoś niezwykłego, bowiem odrobienie strat, gdy przegrywasz z takim zespołem jak Milan nie jest prostą sprawą, nam to się dziś udało dzięki niesamowitej determinacji oraz zaangażowaniu. Cieszy mnie to, że przynajmniej na moment sprawiliśmy, że nasi kibice mogli przenieść się w czasie do magicznych lat 90-tych." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4693 dni.
Napisaliśmy 11279 newsów

Mamy 271 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 14 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma 0:0 Torino: Ambitna postawa i cenny punkt

autor: odys; 06.04.2019 ; 17:45;

Piłkarze Parmy szybko otrząsnęli się po blamażu z Frosinone i w spotkaniu 31 kolejki Serie A byli zdolni sprawić olbrzymią niespodziankę. Na Stadio Tardini, Crociati bezbramkowo zremisowali z faworyzowanym Torino.

Od pierwszych minut mecz układał się dokładnie tak ja można było przewidywać - Torino monopolizowało piłkę i miało gigantyczną przewagę optyczną, Parma zaś wyczekiwała swoich szans w kontratakach. Mimo tego, iż przewaga Torino nie podlegała żadnej dyskusji, Parma wbrew temu do czego przyzwyczaiła w swoich ostatnich meczach prezentowała się naprawdę solidnie. Formacje grały blisko siebie, koncentracja była na bardzo wysokim poziomie, zaś sami piłkarze dosłownie gryźli trawę. W efekcie goście mieli olbrzymie problemy z dochodzeniem do sytuacji bramkowych. Pierwszy raz stało się to w 11 minucie, kiedy to do strzału głową doszedł Nkoulou, jednak Sepe nie miał najmniejszych problemów z obroną jego próby, która dodatkowo została zblokowana przez obronę. W 20 minucie dobrą dwójkową akcję przeprowadzili Baselli oraz 21 Berenguer, po której ten pierwszy znalazł miejsce do uderzenie, jednak Sepe spokojnie odprowadził piłkę wzrokiem. Minutę później swoją pierwszą sytuacje miał najlepszy strzelec Torino - Belotti, który otrzymawszy dobre dogranie od Rincona wygrał pojedynek z Gagliolo, jednak uderzył obok słupka. Mało brakowało a w 25 minucie, Parma sprawiłaby Torino nie lada psikus. Kucka posłał długą krosową piłkę do Sprocatiego, w pole karne, ten głową przytomnie zgrał ją w kierunku Rigoniego, którego przed skierowaniem futbolówki do siatki uprzedził Nkoulou. Odpowiedź Toro była błyskawiczna, jednak Sepe dobrze zatrzymał uderzenie Berenguera. W końcówce pierwszej połowy ponownie spróbowała Parma. W 38 minucie Dimarco przyjął piłkę na skraju pola karnego zdołał się odwrócić i oddać strzał na bramkę, jednak nie udało mu się znaleźć świtła bramki. Była to w zasadzie ostatnia godna uwagi próba w pierwszej części gry, tak więc do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis.

Druga odsłona nie przyniosła zmiany schematu gry. Wciąż przewagę miało Torino, Parma zaś bardzo umiejętnie się broniła, jednak w przeciwieństwie do pierwszej połowy, była ona w stanie stwarzać nieco większe zagrożenie pod bramką gości, jak choćby w 51 minucie. Wówczas to Kucka dopadł do zbyt krótko wybitej piłki podał do Dimarco, a ten z obrębu pola karnego uderzył na bramkę, Sirigu był jednak na posterunku i popisał się skuteczną interwencją. Jeszcze bliżej było dziesięć minut później, kiedy to na dobrą sprawę Parma powinna wyjść na prowadzenie. Dimarco bardzo dobrze dośrodkował z rzutu rożnego, Sierralta przedłużył lot piłki, ta dotarła do Gagliolo, który mając przed sobą praktycznie pustą bramkę fatalnie się pomylił i akcja spaliła na panewce. Odpowiedź Torino mogła być piorunująca, jednak po raz kolejny pomylił się Bernguer, który po otrzymaniu dogrania od De Silvestriego ładnie złożył się do strzału jednak przeniósł uderzenie nad bramką. Kolejne minuty to mówiąc językiem bokserskim - klincz.Torino próbowało atakować, Parma niezwykle umiejętnie, choć momentami nieco desperacko, się broniła. Względnie ciekawie zrobiło się dopiero w ostatnich 10 minutach. W 83 minucie groźny strzał z dysnasu oddał, wprowadzony na boisko z ławki, Siligardi, jednak jego próba w niewielkiej odległości minęła bramkę Torino. Goście mieli zaś swoją sytuacje po akcji Belottiego, który nawiasem mówiąc praktycznie całkowicie został wyłączony z gry przez defensywę Crociatich. Tym razem jednak Belotti zdołał wygrać siłowy pojedynek z Iacoponim, po czym zdecydował się na strzał, który w dość znacznej odległości minął słupek. Parma szybko wyciągnęła wnioski i do podobnych sytuacji już nie dopuściła, tak więc gdy upłynęły cztery doliczone minuty i sędzia zagwizdał po raz ostatni, podopieczni D'Aversy mogli cieszyć się z cennego punktu.

Mało kto spodziewał się, że Parma jest w stanie zapunktować z rozpędzonym Torino, tymczasem dzięki znakomitej organizacji gry, determinacji oraz koncentracji stało się to możliwe. Nie był to może wielki mecz w wykonaniu Crociatich, jednak na boisku w końcu wyglądali oni jak prawdziwy zespół, zaś swoją postawą i walecznością zasłużyli na wielkie brawa. Oby był to dobry omen przed kolejnymi spotkaniami.

 


Żółte kartki: Rincon, Belotti, Ansaldi, Zaza, Izzo (T); Gagliolo, Gazzola, Sierralta, Kucka (P).


Składy:

PARMA (5-3-2): Sepe; Gazzola (88' Scozzarella), Sierralta, Iacoponi, Gagliolo, Dimarco (93' Bastoni); Kucka, Rigoni, Barillà; Sprocati, Ceravolo (72' Siligardi).

TORINO (3-5-1-1): Sirigu; Izzo, Nkoulou, Moretti; De Silvestri, Meité, Baselli, Rincon (57' Parigini), Ansaldi (66' Zaza); Berenguer; Belotti.

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.