FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 12 piątek, 20 lipca 2018

Panel logowania

Ostatni mecz

Sparingi
Parma 6
Naturno1
Prato allo Stelvio; 17.07.2018; 17:30

Następny mecz

Sparingi
Parma -
Foggia-
Prato allo Stelvio; 21.07.2018; 17:30

Video

Spezia 0:2 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Nasz rynek jest skutecznie blokowany przez zamieszanie panujące wokół sprawy SMS-owej, w związku z czym na razie było niewiele ruchów. Na szczęście mercato wciąż jest we wczesnej fazie i liczę na to, ze w krótkim czasie kierownictwu uda się skompletować kadrę." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Partnerzy

odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4415 dni.
Napisaliśmy 9447 newsów

Mamy 265 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 12 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Parma 0:0 Spezia: Słodko-gorzkie zakończenie roku

autor: odys; 27.12.2017 ; 23:00;

Niemoc Parmy trwa. Na zakończenie 2017 roku Gialloblu jedynie zremisowali, na Tardini ze Spezią 0:0. Dla ekipy D'Aversy był to trzeci bezbramkowy remis z rzędu.

Od samego początku spotkania piłkarze Parmy sprawiali wrażenie jakby nieobecnych i rozkojarzonych, co miało swoje przełożenie na grę, w której była cała masa prostych błędów i strat. Po raz kolejny bardzo widoczny był też brak typowego środkowego napastnika, w wyniku czego, mimo optycznej przewagi, Parma praktycznie nie stwarzała zagrożenie pod bramką gości. Pierwszą godną odnotowania akcję, kibice na Tardini zobaczyli dopiero w 16 minucie, kiedy to decyzje o strzale z dystansu podjął Dezi, zaś piłka w niewielkiej odległości minęła poprzeczkę. Następnie przez długie minuty na boisku nie działo się absolutnie nic, aż do ostatnich 10 minut pierwszej części. Na przestrzeni 35 i 36 minuty, dwie znakomite sytuacje do zdobycia bramki miała Spezia. Wpierw po długim zagraniu za linie obrony Parmy, w polu karnym przy linii końcowej znalazł się De Col, który sprytnie wycofał futbolówkę na 5 metr do szykującego się do strzału Granoche, który w ostatniej chwili został uprzedzony przez Di Cesare. Kilka chwil później piłkę na 20 metrze, na rzecz Maggiore, stracił Gagliolo, zawodnik gości idealnym podaniem obsłużył Granoche, a ten będąc 7 metrów na wprost bramki fatalnie spudłował. Dla Parmy niestety nie był to koniec ciężkich chwil. W 41 minucie, przy rzucie rożnym dla Gialloblu, "prąd odcięło" kapitanowi Lucarelliemu, który zagrał piłkę ręką za co obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Na krótką metę to wykluczenie podziałało pozytywnie na Parmę, która pod koniec połowy stworzyła sobie groźną sytuacje, za sprawą Baraye, który w polu karnym "zatańczył" z 3 rywalami i z ostrego kąta uderzył minimalnie obok słupka.

W obliczu gry w 10 plan Parmy na drugą połowę był prosty - przetrwać. O dziwo trener D'Aversa nie zdecydował się na żadne rotacje w składzie i zostawił na boisku trójkę napastników, zaś na lewą obronę przesunął Scavone. Jak się okazało defensywa Gialloblu mimo mocnego naporu rywali funkcjonowała naprawdę bardzo dobrze. Spezia praktycznie rzecz ujmując nie potrafiła przedostać się w pole karne, a akcje zmuszona była kończyć strzałami z dystansu. W 49 minucie poteżne uderzenie z blisko 20 metrów oddał Pessina, Frattali jednak pewnie wyłapał ten strzał. Kilka chwil później uderzył Marilungo tym razem jednak futbolówka przeleciała obok słupka. W 58 minucie oglądaliśmy najlepszą sytuacje do zdobycia gola w drugiej połowie, co ciekawe autorstwa...Parmy. Po źle wykonanym rzucie rożnym przez gospodarzy, Gialloblu ruszyli z kontrą 4 na 2, wyprowadzający piłkę Insigne wybrał nieco złe rozwiązanie akcji zbyt mocno podał do Scozzarelli, który z trudnej pozycji, z pola karnego, oddał groźny strzał zatrzymany przez bramkarza. Futbolówka wróciła jeszcze pod nogi Baraye, którego dobitka została zatrzymana przez ofiarnie interweniującego obrońcę. Po tym zrywie wszystko wróciło do normy, Spezia wciąż monopolizowała piłkę, nie mając pomysłu na przebicie się przez defensywę podopiecznych D'Aversy. Goście oddawali całą masę strzałów z dystansu, które albo były bronione przez Frattaliego albo blokowane przez defensywę. Tym samym praktycznie do samego końca spotkania końcowy wynik nie był zagrożony i Parma w miarę spokojnie dotrwała do ostatniego gwizdka.

W obliczu boiskowych wydarzeń remis ten należy potraktować jako sukces Gialloblu, którzy po raz kolejny zaimponowali znakomitą organizacją gry w obronie. Niestety z drugiej strony znowu biednie było w ataku, a licznik Gialloblu bez zdobyczy bramkowej przekracza już 360 minut. 2017 roku ekipa D'Aversy kończy więc w słodko-gorzki sposób, dobrze że teraz przed nami przerwa w rozgrywkach, której Parma wyraźnie potrzebuje. Oby Gialloblu do zmagań ligowych powrócili silniejsi.

 


Żółte kartki: Di Cesare, Sierralta, Lucarelli (P); Bolzoni, Terzi, Maggiore, De Col (S).

 

Czerwone kartki: Lucarelli (P)

 

Składy:

PARMA (4-3-3): Frattali; Iacoponi, Di Cesare, Lucarelli, Gagliolo (63' Sierralta); Dezi (74' Corapi), Scozzarella, Scavone; Insigne, Baraye (64' Nocciolini), Di Gaudio.

SPEZIA (4-3-3): Di Gennaro; De Col, Terzi, Giani, Lopez; Maggiore, Bolzoni (61' Giorgi), Pessina; Mastinu (77' Ammari); Marilungo (83' Forte), Granoche.

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.