FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 24 sobota, 23 września 2017

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Parma 1
Empoli2
Stadio Ennio Tardini; 19.09.2017; 20:30

Następny mecz

Serie B
Venezia-
Parma -
Stadio Pierluigi Penzo; 23.09.2017; 15:00

Video

Parma 1:2 Empoli: Skrót

Cytat tygodnia

"Chciałem przeprosić naszych kibiców, którzy przyjechali do Perugii by nas wspierać. Zawiedliśmy na całej linii, był to występ niegodny piłkarzy Parmy. Jako jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy czuję się odpowiedzialny za zespół i jego słabą postawę." - Emanuele Calaio

Shoutbox

Partnerzy

Parma Club Grecia

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4115 dni.
Napisaliśmy 7423 newsów

Mamy 251 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 1 osób, oraz 23 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Novara 0:1 Parma: Bez stylu, ale z wygraną

autor: odys; 03.09.2017 ; 23:10;

Parmie w końcu udało się odczarować Stadio Silvio Piola. Pierwszy raz w historii, Gialloblu pokonali bowiem Novarę. O wszystkim zdecydował gol Antonino Barilli, a spotkanie zakończyło się wynikiem 0:1.

W pierwszej połowie optyczna przewaga należała do Parmy, jednakże Gialloblu mieli spore problemy z rozgrywaniem akcji, wszystko z uwagi na wysoko założony pressing ze strony gospodarzy. Jako pierwsi zagrożenie pod bramką stworzyli podopieczni D'Aversy. W 5 minucie z rzutu wolnego z ostrego kąta uderzył Dezi, jednak piłka poszybowała nad bramką. W odpowiedzi dwie minuty później z drugiej strony boiska, również z rzutu wolnego, o krok od zdobycia gola był Ronaldo jednak kopnięta przez niego piłka zatrzymała się na poprzeczce. W 15 minucie Dezi kapitalnym prostopadłym zagraniem uruchomił Baraye, ten wpadł w pole karne i tracąc równowagę zagrał wzdłuż 5 metra, tam gdzie nie było akurat obrońców gospodarzy. żaden z piłkarzy Parmy nie odczytał jego intencji i piłka jedynie przeszyła całe pole karne. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. Pięć minut później Gialloblu byli już na prowadzeniu, a to za sprawą kapitalnie rozwiązanego rzutu rożnego. Z narożnika boiska Dezi, po ziemi mocno kopnał wzdłuż pola karnego, Baraye inteligentnie przepuścił futbolówkę, ta trafiła pod nogi Barilli, który pewnym strzałem ulokował ją w siatce. Przez następnych kilkanaście minut na boisku trwał swojego rodzaju klincz, w związku z czym nie działo się zbyt wiele. Emocje ponownie pojawiły się dopiero w ostatnich 5 minutach pierwszej części. W 42 minucie po dobrym dograniu z rzutu rożnego, do strzału na 5 metrze doszedł Gagliolo jednak uderzył nad poprzeczką. W odpowiedzi na zaskakujący strzał z blisko 30 metrów zdecydował się Calderoni, jednak Frattali nie miał problemów z interwencją. Na minutę przed przerwą, Parma powinna prowadzić 2:0. Po szybkiej kontrze Insigne zagrał na skraj pola karnego do Calio, ten sprytnym przyjęciem minął obrońcę i zdecydował się na techniczny strzał w kierunku dalszego słupka, bramkarz gospodarzy błysnął jednak świetną interwencją. W drugiej minucie doliczonego czasu gry, mieliśmy do czynienia ze sporą kontrowersją. Baraye szarżujący w pole karne został ewidentnie powalony przez obrońcę, sędzia nie zakwalifikował tego jako zagranie godne podyktowania "11" i puścił grę. Tym samym na przerwę Parma schodziła prowadząc 1:0.

Po przerwie obraz gry drastycznie uległ zmianie, Parma kompletnie oddała inicjatywę i nawet nie udawała, że zależy jej na czymś więcej niż obronie prowadzenia. Skutkowało to licznymi sytuacjami Novary, która raz po raz niepokoiła Frattaliego. W 59 minucie, gospodarze po raz drugi w tym spotkaniu obili obramowanie bramki. Tym razem uczynił to Macheda, który wygrał główkę z Gagliolo jednak jego uderzenie głową trafiło w poprzeczkę. Dwie minuty później serca kibiców Parmy zadrżały. Sciaudone idąc na przebój minął dwóch obrońców Gialloblu i zagrał wzdłuż 5 metra do nabiegającego Machedy, który w ostatniej chwili został wy blokowany przez Gagliolo, który tym samym uratował zespół przed stratą gola. W 63 minucie ponownie w roli głównej wystąpił Sciaudone. Frattali dobrze wyszedł do dośrodkowania z rzutu wolnego i wypiąstkował piłkę na 18 metr, tyle że wprost pod nogi napastnika Novary, który uderzył z woleja minimalnie niecelnie. Oblężenie bramki Parmy trwało. W 68 minucie w okolicach 10 metra strasznie się zakotłowało, a piłka trafiła do Sansone, który uderzył z przewrotki, Frattali wykazał jednak czujność i popisał się znakomitą obroną. Parma na te próby gospodarzy odpowiedziała w zasadzie tylko raz w 76 minucie kiedy to po dośrodkowaniu Scagli do strzału głową doszedł Iacoponi, jednak trafił wprost w bramkarza. Novara z kolei z uporem maniaka dążyła do wyrównania. Na 8 minut przed końcem regulaminowego czasu gry, gospodarze popisali się ciekawym rozwiązaniem rzutu wolnego, po którym na bramkę z 25 metrów uderzył Ronaldo, a futbolówka w niewielkiej odległości minęła słupek. Mecz powoli zbliża się do końca, a Parma coraz bardziej bezkompromisowo radziła sobie z zagrożeniem ze strony Novary. Mało brakowało, a cały trud włożony przez Gialloblu w to spotkanie, poszedłby na marne w 92 minucie. Do strzału przed polem karnym doszedł Di Mariano, po drodze piłka odbiła się od Di Cesare, zmyliła Frattaliego i dosłownie o centymetry minęła słupek bramki Frattaliego. Dla Novary była to ostatnia szansa na urwanie punktu i kilka chwil po tej sytuacji sędzia gwizdnął po raz ostatni i druga ligowa wygrana Parmy stała się faktem.

Na pewno nie był to idealny mecz w wykonaniu Parmy. Gialloblu można pochwalić przede wszystkim za dobrą organizację gry w defensywie oraz pomysłowe kontrataki co oglądaliśmy głównie w pierwszej części. Kulał za to atak pozycyjny, czasami brakowało pomysłu na prowadzenie gry, przytrafiały się też groźne niewymuszone błędy. Koniec końców ma to jednak małe znaczenie bowiem kwestią kluczową są wywalczone 3 punkty i z tego musimy się cieszyć.

 

 

Bramki: Barilla 20 min.

 

Żółte kartki: Di Mariano, Mantovani, Da Cruz (N); Barilla, Calaiò (P)

 

Składy:

NOVARA (3-5-2): Benedettini; Del Fabro (46' Golubovic), Mantovani, Chiosa; Di Mariano, Sciaudone, Ronaldo, Moscati, Calderoni; Da Cruz (76' Maniero), Macheda (61' Sansone).

PARMA (4-3-3): Frattali; Iacoponi, Di Cesare, Gagliolo, Scaglia; Dezi, Munari, Barillà (60' Scavone); Insigne (66' Nocciolini), Calaiò, Baraye (83' Di Gaudio).

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Copyright 2006-2017 by FCParma.com.pl