FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 24 czwartek, 13 grudnia 2018

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 1
Chievo1
Stadio Ennio Tardini; 09.12.2018; 15:00

Następny mecz

Serie A
Sampdoria-
Parma -
Stadio Luigi Ferraris; 16.12.2018; 15:00

Video

Parma 1:1 Chievo: Skrót

Cytat tygodnia

"Mamy prawo być rozczarowani, gdyż uważam, że zasłużyliśmy w tym meczu na zwycięstwo. Zagraliśmy dobry mecz, wykreowaliśmy sobie wiele dogodnych sytuacji, jednak gdy przyszło co do czego nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Czasem jednak tak już bywa, że mecze nie dią po Twojej myśli, mimo iż z pozoru masz przewagę." - Riccardo Gagliolo

Shoutbox

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4561 dni.
Napisaliśmy 10445 newsów

Mamy 271 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 24 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Milan vs Parma: Gialloblu powalczą o Top 5

autor: odys; 30.11.2018 ; 08:09;

Opromieniona derbowym zwycięstwem nad Sassuolo, Parma, po raz drugi w tym sezonie zawita do Mediolanu, by w niedzielę o godzinie 12:30, stawić czoła Milanowi.

Zabrzmi to może kuriozalnie, jednak z punktu widzenia Parmy, będzie to mecz o ligowe Top 5, bowiem Milan to bezpośredni sąsiad z tabeli Crociatich, mający nad nimi ledwie 2 punkty przewagi.

Milan - upadły gigant, którego głównym celem od kilku lat jest powrót na salony. Aktualnie największą obsesja Rossonerich jest walka o Top 4, dającą awans do Ligi Mistrzów. Patrząc na table ekipa Gattuso radzi sobie nieźle bowiem do czwartego Lazio traci ledwie punkt. Nieco gorzej jest już jednak jeśli idzie o kwestie samej gry i prezentowanej formy. Krótko mówiąc ekipa z Mediolanu od strony "artystycznej" nie zachwyca. Wprawdzie w 5 ostatnich ligowych meczach Milan zanotował remis, porażkę i 3 zwycięstwa, jednak były to wygrane wymęczone będące raczej dziełem przypadku i błysku indywidualności aniżeli składnej i przemyślanej gry.

Problemy Milanu widać chociażby w statystykach, bowiem Rossoneri w obecnym sezonie, tylko w jednym spotkaniu - wyjazdowej konfrontacji z Udinese, byli w stanie zachować czyste konto. Jest to o tyle dziwne, że przecież bramki Milanu strzeże, aktualnie jeden z największych włoskich talentów - Gianluigi Donnarumma.

Warto wspomnieć, że w środku tygodnia, Milan podbudował swoje morale w Lidze Europy, gdzie mimo drobnych problemów, pewnie ograł Dudelange 5:2 i to mimo dość mocno rezerwowego składu.

Skoro już jednak o składzie mowa to niesposób jest nie wspomnieć o olbrzymich problemach kadrowych, jakie trapią Milan w ostatnich tygodniach. Do meczu z Parmą, rossoneri przystąpią bowiem osłabienie brakiem takich graczy jak Caldara, Romagnoli, Musacchio, Boglia, Bpnaventura czy Higuain wciąż pauzujący za czerwoną kartkę z meczu przeciwko Juventusowi. Gialloblu w żadnym wypadku nie powinni jednak sugerować się tym faktem, bowiem elementem charakteryzującym zespół Gattuso jest przede wszystkim charakter i wola walki, zaś dostępny skład, z takimi zawodnikami jak Suso, Cutrone czy Kessie i tak na papierze przedstawia większy potencjał, niż kadra Roberto D'Aversy.

Przejdźmy teraz do Parmy, która kontynuuje swój udany okres i nie przestaje zadziwiać. Po niespodziewanym zwycięstwie nad Torino, w minioną niedzielę, podopieczni D'Aversy, na własnym stadionie, ograli jedną z największych rewelacji ligi - Sassuolo 2:1, prezentując przy tym momentami naprawdę niezły futbol. Zwłaszcza w pierwszej połowie, postawa Gialloblu mogła się podobać, gdyż prezentowali oni szybki zdecydowany i skuteczny futbol oraz nie pozwalali rywalom praktycznie na nic. Jeżeli zaś można Parmę za coś zganić, to wszechobecny w drugiej połowie minimalizm oraz nieumiejętność utrzymania odpowiedniej intensywności gry przez pełne 90 minut, co mogło zakończyć się kolejną dotkliwą stratą punktów. Nie mniej jednak te zostały na Tardini, w efekcie czego Parma wskoczyła na miejsce w strefie europejskich pucharów, zaś kibice zaczęli już snuć marzenia o powrocie do międzynarodowych rozgrywek. Wprawdzie klub zdecydowanie studzi te zapędy twierdząc, iż jedynym celem jest utrzymanie, to nie da się ukryć, że wokół zespołu D'Aversy panuje wielki entuzjazm, który może okazać się pomocny przy okazji meczu w Mediolanie.

W przeciwieństwie do Milanu, sytuacja kadrowa Parmy wygląda całkiem stabilnie, zaś jedynymi piłkarzami, których D'Aversa nie będzie mógł zabrać na San Siro są Di Gaudio, Gobbi, Dimarco oraz Sierralta.

Jeśli idzie zaś o samo zestawienie zespołu Parmy, to ponownie jest to sprawa dość ciężka do przewidzenia. Wprawdzie stare porzekadło głosi, że zwycięskiego składu się nie zmienia, to trener na kilku pozycjach może mieć znaki zapytania. Po pierwsze obsada obrony - blok defensywny Iacoponi-Alves-Bastoni-Gagliolo spisywał się całkiem przyzwoicie jednak D'Aversa może mieć wątpliwości co do tego, czy młodziutki Bastoni poradzi sobie z presją i uciągnie ciężar takiego spotkania (należy tu dodać, że jest on piłkarzem Interu). W tym przypadku możliwe jest przesunięcie na środek obrony Iacoponiego oraz obsadzenie prawej defensywy Gazzolą. Drugą kwestią jest pozycja registy, o którą rywalizować będą Stulac oraz Scozzarella. Wiele zależeć tu będzie od stylu gry, jaki w Mediolanie będzie preferował D'Aversa. Na koniec zaś tradycyjna dywagacja na temat obsady prawego skrzydła gdzie walka toczyć będzie się między Siligardim, biabianym i Cicirettim.

Spotkania Parmy i Milanu uchodziły za jeden z klasyków Calcio w latach 90, zaś sam historia ich starć jest bogata i pełna dramaturgii. Ogółem obie ekipy stawały na przeciwko siebie 64 razy, zaś bilans tych spotkań jest korzystniejszy dla Milanu, który góra był w 32 przypadkach, Parma tryumfowała 15 razy, zaś 17-krotnie padał remis. Parma ustępuje również Milanowi, jeśli weźmiemy pod uwagę spotkania rozgrywane na San Siro. Bilans spotkań Parmy w Mediolanie to 7 wygranych, 8 remisów i 18 porażek. Po raz ostatni na poziomie Serie A, Parma i Milan spotkały się ze sobą 1 lutego 2015 roku, kiedy to w meczu na San Siro lepsi okazali się Rossoneri, którzy wygrali 3:1.

Nie ma się co oszukiwać mimo ostatnio prezentowanej bardzo dobrej formy, przez Parmę, to wciąż Milan będzie faworytem niedzielnej konfrontacji. Bez względu na liczne ubytki kadrowe, pod kątem czysto piłkarskim mediolańczycy prezentują większy potencjał niż Gialloblu, zaś mając za sobą publiczność oraz motywację do walki o Ligę Mistrzów, na pewno stać ich na rozegranie spotkania na wysokim poziomie. Parma z kolei stawi się w Mediolanie, gdzie przecież już raz w tym sezonie sprawiła olbrzymią niespodziankę, bez większej presjii i z chęcią zagrania swojego meczu. Obecny Milan to nie rywal pokroju Juventusu czy Napoli, i podopieczni D'Aversy przy odrobinie szczęścia i konsekwentnej grze taktycznej mogą nawiązać z nim równorzędną walkę i napsuć mu sporo krwi. Spotkanie zapowiada się więc frapująco i powinno stanowić dobre otwarcie piłkarskiej niedzieli.

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.